Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):
Jest i o czytaniu i o kolonializmie.
click
Ale i tak najlepszy jest komentarz: A co czyta Tusk? - Tusk nic nie czyta, bo rządzi.


Ja polecę "Wielką Trwogę, lata 1944-1947" Marcina Zaremby.. niesamowita praca - daje wiele odpowiedzi na pytania - dlaczego, my Polacy tu i teraz jesteśmy jacy jesteśmy..

Awatar cichy70
cichy70

matko, dunin poleca llose, świat stanął na głowie.
ale wniosek jest z tego jeden, skoro Ona Go poleca, to albo nie czyytała, albo kompletnie nic nie zrozumiała.

Awatar implicite
implicite

Jest i o czytaniu i o kolonializmie.
click
Ale i tak najlepszy jest komentarz: A co czyta Tusk? - Tusk nic nie czyta, bo rządzi.



Wstęp do wątpienia
Awatar dadanmafak
dadanmafak

Z ironia szydercy powiadasz...to wrecz idealnie z ich punktu widzenia. Bo oni na nas patrza z usmiechem politowania i mysla o nas w juz czasie przeszlym. Gratuluje zdrowego rozsadku.
Ja wolalbym jednak zeby Polska swoja krwia nie musiala po raz kolejny im pokazywac gdzie jest miejsce na ich obyczaje.

Awatar bavarsky
bavarsky

hobbes napisał(a):
Imperia powstawały przez podboje.. no jakoś inaczej się nie dało (i nie daje!). Jeśli chodzi o cywilizowanie 'czarnego luda' to najgorzej wypadają tutaj zdecydowanie Hiszpanie i Portugalczycy ..komuniści przyczynili się walnie do tego, by ten masowy zawał - jak to nazywasz - przeszedl w stan wiecznej agonii (np. Rodezja vs dzisiejsze Zimbabwe)


Jasne że masz rację. We wszystkim co napisałeś.

Rzecz w tym, że to co teraz się dzieje jest bardzo złożonym procesem socjologicznym, który wynika ze skomplikowanych procesów historycznych. A racja nie jest ani po stronie Belga, ani po stronie szeroko rozumianego "Araba" czy "czarnoskórego mieszkańca Afryki".

Powstał taki Europejski kociołek, który jest ciągle podgrzewany i co najgorsze przykryty niewłaściwą [czytaj -szczelną] pokrywą, może być zarzewiem przykrych i nieobliczalnych w skutkach zdarzeń.

Inna sprawa, że od przeszło 60 lat nie było globalnego zwarcia, a armie urosły, stały się wyrafinowane jak nigdy, i bądź tu cierpliwym... jak każdy chce sobie postrzelać.
Czasami trafi się poligon typu: Irak, Afganistan czy jakaś misja pokojowa z ramienia ONZ. Ale to przecież półśrodki. Tutaj potrzeba siły Atomu.

Post był edytowany 2012-07-18 18:57:34

Awatar hobbes
hobbes

Marcin, ale kolonie.. takie czy inne - to były inwestycje; czy bez nich dokonałaby się rewolucja przemysłowa? Imperia powstawały przez podboje.. no jakoś inaczej się nie dało (i nie daje!). Jeśli chodzi o cywilizowanie "czarnego luda" to najgorzej wypadają tutaj zdecydowanie Hiszpanie , Portugalczycy i Belgowie..komuniści przyczynili się walnie do tego, by ten masowy zawał - jak to nazywasz - przeszedl w stan wiecznej agonii (np. Rodezja vs dzisiejsze Zimbabwe); a dzisiaj polityka Unii Europejskiej jest jak najbardziej kolonizatorska - ochrona wlasnych interesow i korporacji, cła zaporowe, opłaty i kontrolowane rynki zbytu. Wolny rynek by te ex-kolonie znacznie lepiej cywilizował niż wszelkie "programy pomocowe" i "koncerty" trafiające w próżnię.

Post był edytowany 2012-07-18 18:49:44

Awatar bavarsky
bavarsky

Z Burami rzeczywiście przesadziłem

Co do reszty.

Wysokorozwinięte państwa, które prowadziły intensywną politykę kolonialną, w oparciu o feudalizm z wieków średnich na ludach cofniętych rozwojowo sprzed średniowiecza + z czynieniem maksymalnego wyzysku + z jednoczesnymi dziwacznymi próbami ucywilizowania "czarnych" żeby, cytując Uljanowa "Imperialiści i Burżuje mieli dobrą kawę i tytoń w szafce"... sorry ale tutaj też jest coś nie w porządku.

Nagle po II wojnie, dochodzi do masowego zawału kolonializmu, lud za ludem z Afryki, powstaje, wznieca rewolucje; które w oparciu o co? O fundusze i kapitał ZSRR opowiadają się przeciw swoim zaborcom. Nagle dawni zaborcy budzą się, że tu nie chodzi o ich kawę i tytoń, a o rozprzestrzenienie się komunizmu; o to że wyłania się, że staje "Hannibal ad portas!" tyle że czerwony. I co robi cywilizowana Ameryka[sic!]? Brytania? Francja? Belgia? Holandia? robi to samo co cywilizowany ZSRR, przerzuca tony broni na kontynent Afrykański; żeby nie kosztem własnym, tj. "Francuz" przeciw Sowietowi stawiał z bronią, a biedy murzyn przeciw innemu biednemu murzynowi się opowiadał, bo ten pierwszy rzekomo jest za kapitalizmem a ten drugi za komunizmem.

Dlatego, z ironią szydercy patrzę na to co się dzisiaj dzieje w Europie tzw. Multikulti.

My wszyscy; jeżeli już generalizować ze względu na wyznanie; zarówno Muzułmanie; Żydzi; Katolicy; Protestanci; my wszyscy spijamy soki z pomarańczy; którą wspólnie wycisnęliśmy.*

*Oczywiście prócz Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Bo jak wiemy ta choć Turka ostro lała, był tolerancyjna i za to szanowana u Otoman.

Post był edytowany 2012-07-18 18:35:43

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Bavarsky, ja nikogo nie bronie ani nie oczyszczam z dzialan ktore sa moralnie denne dla kazdego ktory ma choc troche mozgu. Europa tez robila gnoj, oczywiscie. Mowie o korzystaniu z doswiadczenia, sprawa jest beznadziejnie prosta, zapraszamy do siebie gosci ktorzy otwarcie chca nas unicestwic. Ich pewnosc siebie i radykalizm dzialan jest zalezny tylko i wylacznie od ich ilosci. I nad tym wlasnie ciezko pracuja (a raczej ich kobiety)
Bo chyba nie chcesz powiedziec, ze mamy obowiazek ich przygarnac a konto kolonializmu?

Awatar hobbes
hobbes

Czekaj czekaj, Marcinie - w Wojnach Burskich muzułmanów raczej nie było.. czarni też w niej uczestniczyli w najlepszym razie jako służba w taborach..

Awatar bavarsky
bavarsky

dadanmafak napisał(a):
skoros taki oczytany to moze czas dorzucic do repertuaru troszke ksiazek historycznych i poczytac jak konczyly cywilizacje/narody ktore odwiedzili bracia muzulmanie?


Nie bardzo rozumiem? Skoro przedmówca jest taki oczytany, to niech mi powie jakie Belgia miała koneksje kolonialne w Afryce?
Co się stało z Libią pod rządami Włoch, a co z Algierią pod rządami Francuzów i czy o ile pamięć mnie nie myli, w dzisiejszej Francji nie żyją potomkowie tych Algierczyków, których to zaprosili jako pełnoprawnych Francuzów -rząd Francuski?, a wojny Burskie w RPA?

Dlaczego przedmówca nie wspomni o tym, że pod Monte Cassino z Korpusu Wolnych Francuzów, skrwawiali się tak ofiarnie pogardzani i zapomniani Algierczycy, w większości muzułmanie? [toż dzięki nim, Korpus Andersa miał wyrobione pozycje do właściwego ataku na wzgórze]

O ile też pamiętam Europa do końca XIX wieku, tj. praktycznie po klęsce pod Szybką i Plewną, była wolna od zakusów Imperium Otomańskiego.

Za to Imperium Brytyjskie, Rzesza Niemiecka, Orania, Francja; ci wszyscy sowicie korzystali z kontraktów na dozbrajanie państw muzułmańskich [w tym byłych kolonii].

Teraz tylko hipokryzja z co poniektórych wyłazi.

Post był edytowany 2012-07-18 17:46:30

Awatar hobbes
hobbes

dadanmafak napisał(a):
Nie tylko Jacek wita ich z otwartymi ramionami.
Oczywiscie, ze widze jak sie sprawy maja i wcale nie jestem zachwycony. Ale umiem sie cieszyc z tego co mam i pamietam jak wygladalo zycie kiedys. A, ze chujowiny najrozniejsze atakuja ze wszystkich stron? Nadal wole to niz komune lub ultraprawicowe panstwo. Moj wplyw na sytuacje jest zerowy lub znikomy. Dlatego wole wies i maksymalne uniezaleznienie sie a czas przeznaczyc na to zeby moja corka miala przyzwoity start. Reszta mi wisi...
Choc kiedys moze mi w koncu peknac zylka i wyrusze zrobic troche porzadku


No ja ich nie witam, i jak wiesz.. sporo całkiem osób tutaj też nie Też pamiętam to życie "sprzed" Ja od aktualnej chu**wizny wolałbym choć trochę mniejszą.. sęk w tym, że widzę tylko pojedynczych ludzi, którzy są coś warci ale nie stanowią żadnej siły w tym zabetonowanym i złodziejskim ustroju. :o/

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Nie tylko Jacek wita ich z otwartymi ramionami.
Oczywiscie, ze widze jak sie sprawy maja i wcale nie jestem zachwycony. Ale umiem sie cieszyc z tego co mam i pamietam jak wygladalo zycie kiedys. A, ze chujowiny najrozniejsze atakuja ze wszystkich stron? Nadal wole to niz komune lub ultraprawicowe panstwo. Moj wplyw na sytuacje jest zerowy lub znikomy. Dlatego wole wies i maksymalne uniezaleznienie sie a czas przeznaczyc na to zeby moja corka miala przyzwoity start. Reszta mi wisi...
Choc kiedys moze mi w koncu peknac zylka i wyrusze zrobic troche porzadku

Awatar hobbes
hobbes

Hub, ale dlaczego zwracasz sie do Jacka w liczbie mnogiej? Aha, czyli zauważasz jednak, że cała ta "świeckość" i relatywizm "praw człowieka" (UE-człowieka) to jednak ściema? (Belgia to przecież creme de la creme UE-normalności?)

Awatar dadanmafak
dadanmafak

implicite napisał(a):
Jeżeli ta cywilizacja kiedyś padnie to nie wskutek przyrodzonej podłości gatunku homo sapiens, ale jego niechęci do słowa mówionego i pisanego.


Rozbraja mnie filozofowanie o koncu cywilizacji Pomijajac ten koniec ostateczny jak bombki zmiatajace ludzkosc raz na zawsze czy jakis skromny kataklizm naturalny typu milionletnia zmarzlina - skoros taki oczytany to moze czas dorzucic do repertuaru troszke ksiazek historycznych i poczytac jak konczyly cywilizacje/narody ktore odwiedzili bracia muzulmanie? Dzisiaj w swej niezmierzalnej naiwnosci sami ich zapraszacie, jak slepcy, jak ludzie nie potrafiacy sie uczyc z doswiadczenia. Zapytaj Belgów jak im sie zaczyna zyc w muzulmanskim panstwie.
Bedziecie sie jeszcze modlic za ta smieszna wolnoscia ktora teraz macie od "niemoralnych" europejskich wladcow. Bedziecie wyc za tym uciskiem, gdy splona wasze ksiazki i zamilkna buźki - ktore dzisiaj sa pelne wielkich...bzdur. Nie dozyjecie wymarzonego konca cywilizacji

Pobudka!

Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):
bavarsky napisał:

No właśnie, brak potrzeby czytania u sporej grupy ludzi, również mnie zastanawia. Brak potrzeby posiadania tożsamości, bądź nie identyfikowania się z takową również.

Czytanie książek to czynność wymagająca sporej dozy wysiłku. Tymczasem człowiek odkąd sięga istnieniem, zawsze miał skłonność do czynienia swojego życia znośniejszym i łatwiejszym. Obecnie ułatwianie ludziom życia wydarza się na skalę przemysłową. Może to jest jakiś trop?


Np. po takiej europeistyce..

Awatar bavarsky
bavarsky

implicite napisał(a):
Obecnie ułatwianie ludziom życia wydarza się na skalę przemysłową. Może to jest jakiś trop?


Ułatwienie życia, nawet na skalę przemysłową nie jest niczym anormalnym. Jak sam napisałeś, ludzie mają taką przywarę; upraszczania sobie bytu na tym padole. Anormalnym staje się natomiast patologiczna wręcz zależność współczesnego człowieka od pozyskiwanych źródeł energii oraz masowej komunikacji. Widać to zwłaszcza po każdej podwyżce cen paliw, energii elektrycznej, gazu, czy problemów z zalogowaniem się do sieci. [Choć, czy to nie wynika od tego o czym pisałeś? -błędne koło się robi, a ja czuję że jest jakaś dychotomia w tym]

A jak z jakiegoś powodu, znaczna część globu straci dostęp do prądu i komunikacji na miesiąc?

Rozbłysk na słońcu, z marca 1989 roku, spowodował zawał sieci energetycznej w kanadyjskiej prowincji Quebec. Minęło x-lat, zużycie energii elektrycznej wzrosło x-razy; rozbudowane i wyrafinowane sieci telekomunikacyjne oparte albo na światłowodach oceanicznych, albo satelitach geostacjonarnych [umieszczone na tzw. orbicie Artura C. Clarka]... załóżmy więc, hipotetycznie że Facebook padnie...

Post był edytowany 2012-07-18 16:51:01

Awatar implicite
implicite

bavarsky napisał:

No właśnie, brak potrzeby czytania u sporej grupy ludzi, również mnie zastanawia. Brak potrzeby posiadania tożsamości, bądź nie identyfikowania się z takową również.

Czytanie książek to czynność wymagająca sporej dozy wysiłku. Tymczasem człowiek odkąd sięga istnieniem, zawsze miał skłonność do czynienia swojego życia znośniejszym i łatwiejszym. Obecnie ułatwianie ludziom życia wydarza się na skalę przemysłową. Może to jest jakiś trop?



Wstęp do wątpienia
Awatar bavarsky
bavarsky

implicite napisał(a):
A z kolei w Mein Kampf Hitler cytuje Moltkego, który twierdzi, że najbardziej srogie metody prowadzenia wojen są najbardziej humanitarne, ponieważ najszybciej się przyczyniają do zakończenia konfliktu.


Kapral natomiast cytował starego Moltkego, który z kolei zaczerpnął te słowa z Cezara, a dokładniej jego Corpus Caesarianum, tj. okresu kiedy Imperator prowadził wojny w Galii. Moltke umieścił je we wstępie; niejako tłumacząc rzezie swojej wiktorii nad Francją; "Geschichte des Deutsch-Franzosischen Krieges von 1870–71".

implicite napisał(a):
Twierdzę, że brak potrzeby czytania to powód równie dobry do upadku cywilizacji, co każdy inny, a w dzisiejszych czasach nawet lepszy. Być może 'ta' cywilizacja już upadła, ale nikt nam o tym nie powiedział w telewizji.


No właśnie, brak potrzeby czytania u sporej grupy ludzi, również mnie zastanawia. Brak potrzeby posiadania tożsamości, bądź nie identyfikowania się z takową również.

Post był edytowany 2012-07-18 16:16:20

Awatar implicite
implicite

bavarsky napisał:

Jeden z teoretyków broni masowej zagłady, stwierdził że strategiczne głowice nuklearne o mocy poniżej 100 kt, są mało humanitarne.

A z kolei w Mein Kampf Hitler cytuje Moltkego, który twierdzi, że najbardziej srogie metody prowadzenia wojen są najbardziej humanitarne, ponieważ najszybciej się przyczyniają do zakończenia konfliktu.

Twierdzę, że brak potrzeby czytania to powód równie dobry do upadku cywilizacji, co każdy inny, a w dzisiejszych czasach nawet lepszy. Być może "ta" cywilizacja już upadła, ale nikt nam o tym nie powiedział w telewizji.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

hobbes napisał:
No, homo sapiens sapiens, to homo sapiens sapiens.. chociaż fakt, dzisiaj mało który już sapiens..

a to ciekawe, bo na wschód od Łaby, to jak się zdaje neandertalczycy pomieszkują.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.