Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar rbit9n
rbit9n

Źwierzyniec był dobry jeszcze kilka lat temu (co prawda robili tylko pils, ale i tak nie było co narzekać). niestety kilka lat temu samorząd poprztykał się z właścicielem marki tj. browarami lubelskimi "perła" i ci zabrali zabawki ze Źwierzyńca. nawet w prasie pisali.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Bardzo dobre - 18 lat temu - było piwo z browaru w Zwierzyńcu... Nawet na miejscu, w przybrowarowym ogródku - sprzedawali ciemne, autentycznie niepasteryzowane...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar implicite
implicite

W samej Polsce jest zapewne - strzelam na ślepo - przynajmniej kilkanaście (jeżeli nie więcej) małych browarów sprzedających swoje wyroby jedynie w najbliższej okolicy. Miałem ja w maju okazję na targach ekologicznych pić wyroby jednego takiego. Zrobiłem sobie mały zapasik wiedząc dobrze, że prawdopodobnie już nigdy mi się go nie zdarzy kosztować.



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

tomaszt81 napisał:
chyba robię się stary wczoraj wypiłem trzy piwa a czuję się jakbym wypił trzynaście


..Tomasz, no tak - a kiedyś wypiłeś trzynaście i czułeś się jak po trzech..eeh, życie!

rbit9n napisał(a):
normalna reakcja na dolewany spiryt z kontrabandy. ja po dwóch polskich piwach (nie wszystkich) mam następnego dnia gorączkę i ogólny rozstrój.


No ja tak mam..po wszystkich przemysłowo pędzonych świństwach zwanych podstępnie "piwem" .. normalnie i z przyjemnością to mogę przyjąć: Łomżę, Perłę (export głównie, bo ta niepasteryzowana jest niestrawna), Lwówek i Ciechan, aha - no i browar mazurski ze Świeżym i Żywym.

Edyta, dodałaby jeszcze Svyturysa szczególnie Baltijosa (ciemne) - ale to tylko świeże i na Litwie.

Post był edytowany 2012-07-19 12:41:43

Awatar rbit9n
rbit9n

tomaszt81 napisał:
chyba robię się stary wczoraj wypiłem trzy piwa a czuję się jakbym wypił trzynaście

normalna reakcja na dolewany spiryt z kontrabandy. ja po dwóch polskich piwach (nie wszystkich) mam następnego dnia gorączkę i ogólny rozstrój.

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

tomaszt81 napisał(a):
chyba robię się stary wczoraj wypiłem trzy piwa a czuję się jakbym wypił trzynaście

A mnie łamie w kościach No i gdzie te czasy, kiedy po trzynastym piwie stwierdziłem że następnego już mi się nie chce i szedłem spać :E

Awatar tomaszt81
tomaszt81

chyba robię się stary wczoraj wypiłem trzy piwa a czuję się jakbym wypił trzynaście

Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
Okoliczności były niesprzyjające. W takie popołudnie każde piwo dobrze smakuje.

są takie piwa, że wolałbym się napić wody z kałuży.

Awatar MartaW
MartaW

implicite napisał:
MartaW napisała:
implicite napisał:
...
rbit9n napisał:
@Jacko: to już nie jest ta sama perła, co trzydzieści lat temu.

A pamiętasz jak nam smakowała przed wojną?

Ja pamiętam, że mi bardzo smakowała pita w upalne popołudnie na starym mieście w Lublinie jeszcze cztery lata temu.

Okoliczności były niesprzyjające. W takie popołudnie każde piwo dobrze smakuje.

Takie też mam podejrzenia, że obiektywizm mi wtedy wysuszyło



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar implicite
implicite

MartaW napisała:
implicite napisał:
...
rbit9n napisał:
@Jacko: to już nie jest ta sama perła, co trzydzieści lat temu.

A pamiętasz jak nam smakowała przed wojną?

Ja pamiętam, że mi bardzo smakowała pita w upalne popołudnie na starym mieście w Lublinie jeszcze cztery lata temu.

Okoliczności były niesprzyjające. W takie popołudnie każde piwo dobrze smakuje.



Wstęp do wątpienia
Awatar MartaW
MartaW

implicite napisał(a):
...
rbit9n napisał:
@Jacko: to już nie jest ta sama perła, co trzydzieści lat temu.

A pamiętasz jak nam smakowała przed wojną?

Ja pamiętam, że mi bardzo smakowała pita w upalne popołudnie na starym mieście w Lublinie jeszcze cztery lata temu.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
A pamiętasz jak nam smakowała przed wojną?

ale którą wojną? trzydziestoletnią?

Awatar implicite
implicite

fiakier napisał:
implicite napisał:
(...)Dlatego chętnie Ci wytłumaczę dlaczego nie masz racji(...)


Zważywszy że negacja raczej łatwa jest zadam inne pytanie. Wytłumacz mi dlaczego środowisko KP miałoby mieć rację... A że pytanie kieruję do jedynego chyba człowieka z tegoż środowiska o którym potrafię powiedzieć że jest inteligentny to i na odpowiedź inteligentną mam nadzieję...

Nie wiem o co pytasz, w czym rację? Czy może rację w ogóle?

Poza tym negacja wcale nie jest "raczej łatwa". Łatwe jest mechaniczne zaprzeczanie.
rbit9n napisał:
@Jacko: to już nie jest ta sama perła, co trzydzieści lat temu.

A pamiętasz jak nam smakowała przed wojną?

Post był edytowany 2012-07-19 12:01:05



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

@Pioter: pytania są tendencyjne!
@Jacko: to już nie jest ta sama perła, co trzydzieści lat temu.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

hobbes napisał(a):
Czekam na jakąś pracę niemieckiego autora .. nie wiem, skąd to wynika - ale u nas publikuje się albo nasze albo Angoli (bardzo dobrych: Kershaw, Beevor, Reynolds, Braithwaite, Fenby, ale też i tych gorszych)..natomiast jest przecież cała szkoła historyków z Francji, z Niemiec - Boehler dał popis swoimi wydaniami w ZNAKu..


Podejrzewam, że na ten temat (okres 1944-47 w Polsce) niewielu Niemców pisało i będzie pisać . Boehler - siłą rzeczy raczej koncentrował się na latach wcześnejszych .
Trochę na podobny temat pisał Thordwald (choć nie Niemiec, to jego książki powstawały bardzo blisko czasów, które opisywał...)
W bibliografii zamieszczonej w książce Kershawa ("Fuhrer. Walka do ostatniej kropli krwi") jest sporo autorów niemieckich - ale w większości - jeszcze - nie tłumaczone



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar hobbes
hobbes

jaskiniar napisał(a):
hobbes napisał(a):
Zatruty Pokój, jest strasznie ciężki.. autor mocno filozofuje, no i ten anglosaski punkt widzenia - z okopanej wyspy, która ma w d.. całą Europę. Ostatnio przekazałem bibliotece. :> Bardziej mi pasuje do tego 'Alianci' Fenby-ego.

Ale 'Wielka Trwoga' - w niektórych aspektach - to jakby kontynuacja tyle, że dotycząca terenów obecnej Polski i widziana/opisywana przez 'tubylca'.
Ale faktycznie czyta się ciężko. Najpierw czytałem 'Zatruty...', a później '... Trwogę' Różnica istotna


Czekam na jakąś pracę niemieckiego autora .. nie wiem, skąd to wynika - ale u nas publikuje się albo nasze albo Angoli (bardzo dobrych: Kershaw, Beevor, Reynolds, Braithwaite, Fenby, ale też i tych gorszych)..natomiast jest przecież cała szkoła historyków z Francji, z Niemiec - Boehler dał popis swoimi wydaniami w ZNAKu..

Awatar jaskiniar
jaskiniar

hobbes napisał(a):
Zatruty Pokój, jest strasznie ciężki.. autor mocno filozofuje, no i ten anglosaski punkt widzenia - z okopanej wyspy, która ma w d.. całą Europę. Ostatnio przekazałem bibliotece. :> Bardziej mi pasuje do tego 'Alianci' Fenby-ego.

Ale "Wielka Trwoga" - w niektórych aspektach - to jakby kontynuacja tyle, że dotycząca terenów obecnej Polski i widziana/opisywana przez "tubylca".
Ale faktycznie czyta się ciężko. Najpierw czytałem "Zatruty...", a później "... Trwogę" Różnica istotna



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
(...)Dlatego chętnie Ci wytłumaczę dlaczego nie masz racji(...)


Zważywszy że negacja raczej łatwa jest zadam inne pytanie. Wytłumacz mi dlaczego środowisko KP miałoby mieć rację... A że pytanie kieruję do jedynego chyba człowieka z tegoż środowiska o którym potrafię powiedzieć że jest inteligentny to i na odpowiedź inteligentną mam nadzieję...

Awatar hobbes
hobbes

Zatruty Pokój, jest strasznie ciężki.. autor mocno filozofuje, no i ten anglosaski punkt widzenia - z okopanej wyspy, która ma w d.. całą Europę. Ostatnio przekazałem bibliotece. :> Bardziej mi pasuje do tego "Alianci" Fenby-ego.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

hobbes napisał(a):
Ja polecę 'Wielką Trwogę, lata 1944-1947' Marcina Zaremby..

Do "Wielkiej Trwogi" warto dorzucić "Zatruty pokój" Dallasa



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.