Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar jarek
jarek

Wyobraziłem sobie.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Więc nie składaj tak szybko mózgu.

Wyobraź sobie AT pozbawione wprawdzie "konstruktywnego" bełkotu, ale za to po brzegi wypełnione emotikonkami.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Nie mam broni, mam mózg.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

jarek napisał:
Panie Jacku, wolę emotkę niż 'konstruktywny' bełkot.

Nie składaj tak szybko broni.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Panie Jacku, wolę emotkę niż "konstruktywny" bełkot.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

A mnie się podoba



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Będzie, że się czepiam. Trudno.

Czepiam się, to prawda.

Czepiam się emotikonek, które rozsiadły się w komentarzach i często wręcz zastępują komunikat słowny. Mógłbym nawet wskazać palcem "etatowych" AT-istów, których jedynym komentarzem do zdjęcia jest emotikonka. Otóż w moim przekonaniu jest to niefajne. Kiedy bowiem widzę emotikonkę jako główny lub zgoła jedyny komunikat, nie mogę się oprzeć brzydkiemu podejrzeniu, że autor/autorka jest zbyt leniwy/leniwa lub wręcz pozbawiony/pozbawiona zdolności werbalizowania swoich stanów wewnętrznych, przez co nawet nie próbuje podjąć tego wysiłku. Statystycznie podchodząc do tematu, zapewne w iluś tam przypadkach takie podejrzenia mogą być słuszne.

Dobrze, że nie ma opcji "lubię to". Bezmyślny automatyzm z jakim się stosuje ten klawisz, przeraża mnie.

Naturalnie, wszystko jest dla ludzi, że tak powiem. Niekiedy emotikonka bardzo ciekawie gra z komentarzem słownym. Jest bowiem w bazie AT kilka na tyle dobrych, że inteligentnie skojarzone z wypowiedzią, nadają jej dodatkowej mocy. Zauważyłem przy tym, że niektórzy/niektóre z Was mają ulubione emotikonki, których używają częściej, niż innych.

Kiedy w XVI wieku Montaigne czepiał się nadmiernego cytowania i jednocześnie odpierał zarzuty, że sam obficie cytuje, napisał: jeżeli cytuję, to jedynie po to, by oświetlić własną myśl, a nie, żeby ją zastąpić.

Tak więc, jak to jest? Czy używając emotikonek dopełniamy własną myśl, czy ją zastępujemy?



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Na DAADa zawsze można liczyć :]


Namalowałem Lulu, ale mi się już nie podoba






"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

Fajne, ale nie wiedzieć czemu kojarzy mi się z komunistycznymi plakatami. oglądanymi w przeszłości



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar orwo
orwo

Awatar bavarsky
bavarsky

Czy wam podobnie się wyświetla w google, jak zapodacie w wyszukiwarce: Robert Kubica?
Poniżej zapodaję 'zrzut' z mojego ekranu.


Ok. Znalazłem:
Klik

No cóż, za priorytet brane są słowa które pojawiają się w kluczu 'najczęściej' - i takoż one brane są przez algorytmy giganta z 'Mountain View'.

Post był edytowany 2013-03-22 11:43:17

Awatar implicite
implicite

No więc tak.

Minęła doba i dzisiejsze zapiski lokuję pod datą 18.03.13. Wchodzą bez problemu, bez dzikich wcięć w tekście. Z ciekawości sprawdziłem inne daty i je również Word traktuje jako część tekstu, a nie jako podpunkt. Rzecz ciekawa, wpisanie "17.03.13" uparcie uaktywnia zobrazowaną wczoraj funkcję i to w dowolnym miejscu dokumentu. Ki czort? Czyżby "17.03.13" było kodem posiadającym jakieś odrębne zadanie? Może ktoś mający Windę 7 pokusi się o sprawdzenie, czy u niego "17.03.13" również zachowuje się dziwnie w Wordzie.

Koniec końców, oszukałem program wpisując wczorajsze notatki z przedwczorajszą datą. Kiedy się ładnie ulokowały, po prostu zmieniłem jedną cyferkę na właściwą. Zadziałało.



Wstęp do wątpienia
Awatar rouge
rouge

implicite napisał(a):
Nienawidzę pierdolonego Worda. Nienawidzę Windy 7. Prowadzę dziennik, usiłuję coś zapisać pod dzisiejszą datą, ale Word traktuje to jako podpunkt i robi dzikie wcięcia.


Używaj wordpada. Jest w windows 7.

Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):
Darku, rozchodzi się o to, że ja najpierw piszę ołówkiem w kajecie,.


Pisząc ołówkiem dajesz sobie furtkę do wygumkowania tekstu.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Dzięki Bavarsky. Trochę się nauczyłem programu czytając to, co tam znalazłem. Ale wyłączanie wszystkiego nie wydało mi się przekonujące, bo znalazłem tam kilka przydatnych funkcji oraz wiele takich, które mi nic nie mówiły, a które mogą być przydatne. Więc wciąż jestem w bucie.

Darku, rozchodzi się o to, że ja najpierw piszę ołówkiem w kajecie, a potem pragnę temu nadać elektroniczną postać. Odkąd jednak mam Windę 7, jest ona przyczyną moich rozlicznych utrapień. Już wiem, że z własnej woli nigdy nie pojadę na ósme piętro, nie mówiąc o kolejnym, które podobno ma być w chmurze. Tęsknię za starym dobrym XP.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):
Nienawidzę pierdolonego Worda. Nienawidzę Windy 7..


Czas kupić kajet i w miarę zasobności dobre wieczne pióro.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar bavarsky
bavarsky

Wejdź do ustawień Worda [Opcje programu Word] -> Kliknij zakładkę Sprawdzanie -> Potem Opcje Autokorekty -> Następnie Autoformatowanie podczas pisania -> Powyłączaj co się da.

Awatar implicite
implicite

Nienawidzę pierdolonego Worda. Nienawidzę Windy 7. Prowadzę dziennik, usiłuję coś zapisać pod dzisiejszą datą, ale Word traktuje to jako podpunkt i robi dzikie wcięcia. Pojawia się przy tym następujący piktogram:

Jednocześnie uaktywnia się w obszarze menu następująca funkcja:

Chciałbym, żeby Word traktował rząd cyferek zgodnie z moją intencją, czyli jako część tekstu, a nie jako kolejny podpunkt. Odznaczam zatem uaktywnioną funkcję, ale wtedy jednocześnie znika mi data. Ki czort? Pomyślałem sobie, że zapewne włączyłem jakąś funkcję, która się "przenosi" wraz z tekstem. Zatem skasowałem fragment poprzedniego, ostatniego wpisu i wklepałem go jeszcze raz licząc na to, że tym samym skasuję kod aktywujący niechcianą funkcją. Nic nie wskórałem. Czy nie licząc genialnych porad typu przesiądź się na Linuxa ktoś może mi poradzić jak uzdrowić tekst i pozbyć się wkurwiającej ingerencji "inteligentnego" programu? Z góry dziękuję.

Post był edytowany 2013-03-17 23:23:28



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.