Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jarek napisał(a):
Pytanie zadałem w wątku offtop.

Nie, nie zapisałem się żaden kurs.

Tak, oczekuje konkretów. Danych.
Wyobraź sobie, że pracujesz nad stworzeniem żywego komputera - powiedzmy, sztucznego człowieka. Skoro istnieje miłość, da się ja napisać w postaci programu - instrukcji, bo jak wiemy, wszystko jest zbiorem informacji.
Zamiast tego taki lewy prosty: 'Albo cierpisz na nadmiar wolnego czasu, albo zapisałeś się na weekendowy kurs filozofii.'


Popieram kolegę w sprawie ataku, tzn uważam go za bezpodstawny.

W większości filmów i książek SF androidy, jakiego chcesz stworzyć, różnią się właśnie od człowieka brakiem uczuć. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale powstaniu takiego wyjątkowego sztucznego człowieka towarzyszy jakieś niesłychane wydarzenie, coś jak 'palec boży'.
Najbardziej prawdopodobną możliwością zaistnienie androida z uczuciami (także i w SF) jest zaprojektowanie maszyny samouczącej się, samorozwijającej świadomość swego istnienia. To raczej musi być proces jak i procesem jest u nas ludzi. Wszystkiego nie wklepiesz, myślę że błędnie podchodzisz do tego projektu.

Ed poprawił składnię.

Post był edytowany 2013-05-14 17:49:49

Awatar jarek
jarek

Ja się nie pytam czy Pan podziela mój pogląd.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jarek napisał(a):
Skoro istnieje miłość, da się ja napisać w postaci programu - instrukcji, bo jak wiemy, wszystko jest zbiorem informacji.


Widzę, że jesteś świetnie poinformowany twojego poglądu nie podzielam.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jarek
jarek

Pytanie zadałem w wątku offtop.

Nie, nie zapisałem się żaden kurs.

Tak, oczekuje konkretów. Danych.
Wyobraź sobie, że pracujesz nad stworzeniem żywego komputera - powiedzmy, sztucznego człowieka. Skoro istnieje miłość, da się ja napisać w postaci programu - instrukcji, bo jak wiemy, wszystko jest zbiorem informacji.
Zamiast tego taki lewy prosty: "Albo cierpisz na nadmiar wolnego czasu, albo zapisałeś się na weekendowy kurs filozofii."



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jarek napisał(a):
Nadal nie wiem co to jest miłość, ale już mówisz, że są jej rodzaje!
Nie istnieją zjawiska bezwarunkowe.

JPII to kapłan. Kapłan zajmuje się określonymi czynnościami, które mają na celu przekonać różne Bogi, że warto zesłać deszcz niż gradobicie. Lud wspiera kuglarzy, a Bogi w nagrodę dają mu zielone pastwiska. To nie jest miłość, to jest interes. Tą drogą nie ma sensu iść.


Ja jestem przekonany że są zjawiska bezwarunkowe, chociażby odruch bezwarunkowy nie ma w nim udziału świadomości. Takim odruchem jest też prawdopodobnie miłość matczyna.

Druga część Twej wypowiedzi jest opisem patologii, która niestety stanowi większość w większości religii świata, ale nie wyklucza to istnienia ludzi naprawdę wierzących i dobrych w swej wierze, rozumiejących.
Dodam że ja nie należę ani do jednych ni do drugich, acz dopuszczam możliwość istnienia tych 'żyjących w prawdzie' - czy jak ich nazwać(?).

Post był edytowany 2013-05-14 17:13:31

Awatar Pet
Pet

jarek napisał(a):
Ogólniki.


Jak to ogólniki? To co wg Ciebie było by konkretem? Odpowiedź: miłość to stan kiedy wydziela mi się 5 mg adrenaliny, a serce wali z częstotliwością 50 MHz? Chcesz suchej definicji - sprawdź w Wikipedii.


Nie można na pytanie:co to jest Bóg? Odpowiedzieć: o, to wielka tajemnica.


Ależ oczywiście, że można, a nawet trzeba

Szczerze mówiąc Jarku nie za bardzo kąsam o co Ci chodzi. Ni z gruchy ni z pietruchy robisz taką wrzutę na forum dotyczące fotografii analogowej i wybrzydzasz nad odpowiedziami, które dostajesz, nie umiejąc/nie próbując nawet uzasadnić co wg Ciebie jest z nimi nie tak. Albo cierpisz na nadmiar wolnego czasu, albo zapisałeś się na weekendowy kurs filozofii.

Awatar jarek
jarek

Nadal nie wiem co to jest miłość, ale już mówisz, że są jej rodzaje!
Nie istnieją zjawiska bezwarunkowe.

JPII to kapłan. Kapłan zajmuje się określonymi czynnościami, które mają na celu przekonać różne Bogi, że warto zesłać deszcz niż gradobicie. Lud wspiera kuglarzy, a Bogi w nagrodę dają mu zielone pastwiska. To nie jest miłość, to jest interes. Tą drogą nie ma sensu iść.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

A bo nie m jednej 'miłości',
życie to nie piosenka 'one' zespołu u2.
Są różne jej rodzaje:
miłość matczyna/ojcowska, do kobiety/mężczyzny, do boga, do pieniędzy, do siebie, do ludzkości, ect.
Każda z nich objawia się inaczej i może być różnej 'mocy'.
Może być bezwarunkowa, trwała i przemijająca, wynikająca z wiary lub chciejstwa.
Można też wyjść od przymiotnika i wtedy łatwiej o definicję opisową.
Są rzeczy na świecie które trudno słowami opisać, bo słowo ułomne jest.
Słowo jest 'translejtem' z myśli, a wiadomo myśl słowem nie jest, jest czymś więcej, bliższy obraz myśli niż słowo, dlatego części populacji łatwiej swe myśli potrafi przekazać obrazem a nie słowem, obraz łatwiej poczuć, bo i czucie (uczucie) bliższe myśli.
Odwracając słowa JPII można ładną definicję ułożyć: Miłość jest Bogiem.
Bóg z natury jest istotą wyższą, wyewoluowaną i tak samo trudno by było pojąć homo sapiens sapiens przez np homo sapiens neanderthalensis a nawet homo sapiens idaltu nie mówiąc już o innych gatunkach naczelnych. Takie porozumienie/zrozumienie z jednej strony jest tylko częściowe/proste. Miłość może być właśnie taką cząstką boskości w nas, której nie jesteśmy w stanie do końca pojąć rozumem, ale możemy ją czuć jak obraz który jest mniej 'dosłowny' czyli ograniczony jak słowo.

Post był edytowany 2013-05-14 16:41:47

Awatar jarek
jarek

Ogólniki.
Nie można na pytanie:co to jest Bóg? Odpowiedzieć: o, to wielka tajemnica.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Pet
Pet

jarek napisał(a):
Nie. Ponieważ wiem co to jest sztuka.


Ja pytam poważnie. Słyszę natomiast niepoważne odpowiedzi.
Przytoczyłem średnią odpowiedzi z jaką się spotykam.
Pisząc o sztuce, stawiasz na mojej drodze (droga-prawo do zadawania, nie zawsze łatwych pytań) tabliczkę z napisem, wstęp wzbroniony.
Zadałem tylko zwykłe pytanie.


Nie, nie stawiam takiej tabliczki. Przypominam Ci jedynie, że niektóre ze słów używanych przez rasę ludzką nie dorobiły się jednoznacznych i uniwersalnych definicji. Miłość jest jednym z nich, podobnie jak sztuka (nawet jesli TY uważasz, że wiesz co to jest). Co było niepoważnego w mojej definicji cały czas nie wiem.

Awatar romek
romek


jarek napisał:
Co to jest miłość?
Pytam poważnie i szczerze.


%

Post był edytowany 2013-05-14 15:56:21

Awatar jarek
jarek

Nie. Ponieważ wiem co to jest sztuka.


Ja pytam poważnie. Słyszę natomiast niepoważne odpowiedzi.
Przytoczyłem średnią odpowiedzi z jaką się spotykam.
Pisząc o sztuce, stawiasz na mojej drodze (droga-prawo do zadawania, nie zawsze łatwych pytań) tabliczkę z napisem, wstęp wzbroniony.
Zadałem tylko zwykłe pytanie.

Post był edytowany 2013-05-14 15:52:00



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Pet
Pet

jarek napisał(a):
Zabawne, nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, a jednocześnie wszędzie to słowo słyszę. Średnia odpowiedzi: to właśnie jakieś 'motylki', trzymamy się za rączki już 40 lat, dobro, piękno. Czyli cały zestaw słów, które są równie nieścisłe.
Osobiście uważam, że nie ma czegoś takiego. Lubię jak coś można zmierzyć.
Ale może ktoś mnie jeszcze oświeci.


W mojej odpowiedzi nic o motylkach i trzymaniu się za rączki nie ma. Czemu dyskredytujesz dobro nie wiem, tak samo jak nie wiem co tu jest dla Ciebie nieścisłego.

Czy kolejnym pytaniem, które zadasz będzie "co to jest sztuka?"

Post był edytowany 2013-05-14 15:36:55

Awatar jarek
jarek

Zabawne, nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, a jednocześnie wszędzie to słowo słyszę. Średnia odpowiedzi: to właśnie jakieś "motylki", trzymamy się za rączki już 40 lat, dobro, piękno. Czyli cały zestaw słów, które są równie nieścisłe.
Osobiście uważam, że nie ma czegoś takiego. Lubię jak coś można zmierzyć.
Ale może ktoś mnie jeszcze oświeci.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

w telewizji pokazują


ale jest też:

taka scena w "Seszelach" : Dudzio pyta dyrektora opery
-Co to jest miłość?
-Miłość to....
i tu następuje zaduma i zagubienie dyrektora.

Post był edytowany 2013-05-14 09:39:45

Awatar Pet
Pet

jarek napisał(a):
Co to jest miłość?
Pytam poważnie i szczerze.


Pragnienie dobra dla drugiego człowieka połączone z gotowością pełnego poświęcenia?
Bezgraniczne zaufanie do tejże istoty?

Nie wiem. Tak strzelam.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jarek napisał(a):
Co to jest miłość?
Pytam poważnie i szczerze.


Mam w tym samym 'egzemplarzu' od 40tu lat.
Nigdy nie zamieniłbym na cokolwiek innego.
Życie jest długie i ocenia się po latach.
Nie wszystko złoto, co się dziś świeci.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jarek
jarek

Co to jest miłość?
Pytam poważnie i szczerze.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.