Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar Adriano
Adriano

dadanmafak napisał(a):
tak, xenary maja inny rysunek...nawet blizniak T - Rolleicord Vb ma zwyklego xenara ktory to...rysuje calkiem inaczej


Że niby Xenar z Rolleicorda to nie ten sam Xenar co w Rolleiflexie? Ciekawe. Porównywałem jeszcze Tessara z Optonem T ale tu już znaczących różnic nie było...pewnie kwestia nazewnictwa tylko.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

tak, xenary maja inny rysunek...nawet blizniak T - Rolleicord Vb ma zwyklego xenara ktory to...rysuje calkiem inaczej

Awatar Adriano
Adriano

dadanmafak napisał(a):
Adriano napisał(a):

Ale deklaracja Życzę Ci żebyś nie musiał


dzieki...ja tez nie chce choc remont domu jest innego zdania


Ja za 2 tygodnie zaczynam remont kuchni i wykończenie reszty niedoróbek w mieszkaniu (to już trwa 3 lata z przerwami)....

Miałem Rollaia T3 White face z niesamowitym Xenarem...kurcze w niczym nie przypominał ten obiektyw Tessara mimo że konstrukcyjnie podobny. Chyba nawet stawiałbym go nad Planarem z Hassela

Post był edytowany 2013-05-23 07:03:40

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Adriano napisał(a):

Ale deklaracja Życzę Ci żebyś nie musiał


dzieki...ja tez nie chce choc remont domu jest innego zdania

Awatar dadanmafak
dadanmafak

rbit9n napisał(a):

jeszcze jedno. nie wiem czy przypadkiem nie powiększałem mieszaczem filmów wołanych pod kondensor. może być taka ewentualność.


no, ale jesli "miescily sie" w zakresie mieszacza - czyli dalo sie zrobic elegancka odbite w powiedzmy nie przekraczajac kontrastu 4 i nie schodzac ponizej 2 to wszystko jest ok...bedzie dobrze

Awatar rbit9n
rbit9n

dadanmafak napisał:
Rbit, Ty tam przede wszystkim to nie masz kontrastu...i to mocno nie masz...

[...]


jeszcze jedno. nie wiem czy przypadkiem nie powiększałem mieszaczem filmów wołanych pod kondensor. może być taka ewentualność.

Awatar rbit9n
rbit9n

dadanmafak napisał:
nie zamierzam, odeszla mi chec na przekonywanie kogokolwiek do czegokolwiek

a wiesz, ja bym chętnie coś sobie pokalibrował, ale jak widzę - czytam opisy kalibracji, to nic nie rozumiem, mimo że na studiach nie takie eksperymenty się robiło.

Awatar Adriano
Adriano

dadanmafak napisał(a):
gdybym mial zrezygnowac ze wszystkiego co mam i na czym robie po czym wybrac jeden aparat, film i powiekszalnik to bylby to:

Rolleiflex T
HP5
i
Focomat 2C


Ale deklaracja Życzę Ci żebyś nie musiał

Awatar dadanmafak
dadanmafak

rbit9n napisał(a):

ps. kiedyś się Ciebie pytałem o relacje: kondensor - przysłona w kontekście ziarna. jakbyś miał chwilkę, choćby jednym zdaniem, będę wdzięczny.


no ale tutaj padnie slowo na K

pare szybkich faktow:
zeby porownac powiekszaliki z roznymi zrodlami swiatla trzeba porownywac odbitki na nich wykonane - ta sama klatka a odbitka ma miec...identyczny kontrast. tylko takie porownanie ma sens i jest miarodajne.
generalnie pomijajac sytuacje extremalne to kondensor i mieszacz sa w stanie zrobic jednakowe odbitki, nawet identycznie ostre!
warunkiem koniecznym jest prawidlowe naswietenie i wywolanie negatywu - pod dany powiekszalnik...
wynik jest...dziwny bo jesli tak zrobimy to tonanosc i ostrosc bedzie taka sama. natomiast wieksze ziarno bedzie na...mieszaczu dlaczego - bo negatyw pod mieszacz musi byc mocniej wywolany i tym samym odrobinke zwiekszy ziarnistosc
najwieksza przewaga powiekszalnika kondensorowego wychdzi w powiekszeniach z malego i sredniego formatu, a zwlaszcza malego...tam musi byc brany pod uwage kontrast lokalny czy tez mikrokontrast...czyli przy takim samym kontrrascie ogolnym odbitek, powiekszalnik kondensorowy jest w stanie zapewnic wieksza rozroznialnosc drobnych zmian w tonacji i troche bardziej wyodrebnic szczegoly, ostrosc rysunku. dlatego tez kalibracje dla mf i lf powinno sie robic na gradacji 2 (polowa ogolnej rozpietosci kontrastu papieru) a dla malucha dla gradacji 3 (aby wlasnie zwiekszyc ow mikrokontrast kosztem przesuniecia sie z 2 na 3)
fakty sa takie, ze:
nie ma roznicy jakosciowej w wielu przypadkach
nie ma uniwersalnie lepszego powiekszalnika, jedne negatywy wyjda lepiej na kondensorze a inne wyjda lepiej na mieszaczu - dlatego u mnie na blacie stoi kondensor, mieszacz i kondensor z swiatlem punktowym)
sa sytuacje gdy bierzesz negatyw srednioformatowy lub malobrazkowy i na porzadnym kondensorowcu taka odbitka wrecz spiewa...bije swiatlem i genialnym rozroznieniem w najdrobniejszych szczegolach...strasznie istotna jest tu jakosc swiatla - i tu Focomaty 1C i 2C sa niedoscignione...to co 2C robi z obrazem z sredniej klatki to jest czysta masakra...

gdybym mial zrezygnowac ze wszystkiego co mam i na czym robie po czym wybrac jeden aparat, film i powiekszalnik to bylby to:

Rolleiflex T
HP5
i
Focomat 2C

Awatar dadanmafak
dadanmafak

nie zamierzam, odeszla mi chec na przekonywanie kogokolwiek do czegokolwiek

Awatar rbit9n
rbit9n

dadanmafak napisał:
no a ziarna nie masz bo nie ma prawidlowego kontrastu...
mysle ze jak zrobisz porzadnie to i ziarno sie pojawi - takie na jakie hp% stac

tylko mi nie pisz słowa na "K"

ps. kiedyś się Ciebie pytałem o relacje: kondensor - przysłona w kontekście ziarna. jakbyś miał chwilkę, choćby jednym zdaniem, będę wdzięczny.

Post był edytowany 2013-05-22 11:38:18

Awatar dadanmafak
dadanmafak

no a ziarna nie masz bo nie ma prawidlowego kontrastu...
mysle ze jak zrobisz porzadnie to i ziarno sie pojawi - takie na jakie hp% stac

Awatar rbit9n
rbit9n

dadanmafak napisał:
Rbit, Ty tam przede wszystkim to nie masz kontrastu...i to mocno nie masz...

[...]


aaa... bo to było powiększone i zeskanowane tak, żeby tylko coś ziarna było widać. tak, czyli byle jak.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

tak, hp5 ma cudowne ziarno, extremalnie ostre. tmax3200 tez - oba w rodinalu oczywiscie...
ale i tak wiekszosc sukcesu zalezy od prawidlowego naswietlenia i wywolania negatywu + co baaaaaardzo istotne - zrobienia odbitki z odpowiednim kontrastem...

ponizej krop z wczorajszej pracy, ilford fp4 wywolany w d76, wycinek ~15x20cm z odbitki 90x136cm, powiekszalnik ze swiatlem mieszanym




obraz z lupy tmx400 w ddx, powiekszenie okolo 7x, Leitz Focomat IIC


Awatar dadanmafak
dadanmafak

Rbit, Ty tam przede wszystkim to nie masz kontrastu...i to mocno nie masz...

ponizej kuken na obraz z lupy - tmax3200, powiekszenie negatywu 25-cio krotne, Durst L1200 kondensor ze swiatlem punktowym.

Post był edytowany 2013-05-22 11:18:13

Awatar janus
janus

Aha, bardzo fajnie.
Ale te paski trzeba by miec przed nosem, a nie na ekranie.
Po kilku latach wpatrywania sie w ziarno na komputerze doszedlem do wniosku, ze ekran moze pokazac jedynie, czy ziarno jest, czy go nie ma, ewentualnie dac wrazenie jego wielkosci. Natomiast pomija to, co - jak sadze - najwazniejsze, czyli jakosc ziarna. Kompromisem mniej lub bardziej udanym jest tutaj skan odbitki.

Poza wszystkim, odkad wpadlem w lity, pojecie ziarna znowu mi sie przekrecilo.
Sredniak w licie, Paaaanie... I ostro, i ziarniscie.
"Szkoda, ze Panstwo tego nie widza!"
Oczywiscie ziarno litowe wyglada calkiem inaczej, wlasciwie nawet nie powinienem tego nazywac ziarnem. Nie kazdemu musi ten efekt odpowiadac.

HP5 ma cudowne ziarno, fakt. Nic nie motywuje mego jezyka bardziej do usatysfakcjonowanego mlasniecia niz wlasnie hapekowskie ziarno.

Post był edytowany 2013-05-22 11:10:09

Awatar rbit9n
rbit9n

a propos ziarna. kiedyś dyskutowaliśmy na temat różnic między wywoływaczami. ja coś tam powiększyłem, ale nie wiem, czy zamieściłem. to zamieszczam teraz.



uwaga! olbrzymi obraz, mimo że spakowany do jpeg. mam nadzieję, że kompresja nie zżarła ziarna.

co do szczegółów to tak, powiększany mały obrazek hp5+, durst m670 wyciągnięty na 110cm, obiektyw neonon 2,8/50 przymknięty chyba dwie działki.

paski z powiększalnikiem wołane w ID68 (microphen), pasek dolny wołany w U+, pasek drugi od dołu nie pamiętam w czym wołany.

Awatar janus
janus

Jawohl, Hubercie, ale - tak jak pisalem juz wyzej - robie czasem takie glupie kadry, ze lupka zwyczajnie nie nachodzi mi na zaden wycinek obrazu. :-)
Moze wlasnie w takich sytuacjach powinienem wrocic do Ojcosyna... To jest mysl!
Piotrusiu, w okularach jeszcze nie zdarzylo mi sie nic wyostrzyc, moze przeciwslonecznych chyba.
Aha, tak wlasnie robie: na brud ostrze, serio.

Awatar rbit9n
rbit9n

dadanmafak napisał:
Panowie...jak ziarna nie widac to sie na obraz ostrzy...zapewniam Was, ze sa duzo wieksze problemy z ustawianiem ostrosci niz srednioformatowy acros

ja mam astygmatyzm i w okularach nawet czasem mi ciężko na obraz wyostrzyć.
ale! tu wychodzi zaleta lupki patersona, bo jak nie widzę ziarna, to właśnie sobie ostrzę na jakiś mały wycinek, który jest jeszcze rozróżnialny pod tą lupką.

Awatar rbit9n
rbit9n

to ja mam pomysł. może powinieneś ostrzyć na brud? wiem chamskie, ale innej rady dla Ciebie w tym momencie nie mam.

ale żeby nie było widać ziarna przy magnificencji x20? porządny ten rozpuszczalnik.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.