Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar sweetek
sweetek

Myślę, że gdybyś bliżej poznał onego profesora to znając jego historię naukowego rozwoju, jak i osobowości nie miałbyś ochoty ani z nim niczego współtworzyć... ani nawet słowa zamienić...
Chyba, żeś bliski niejakiego imć Nowickiego..
....
oczywiście bez żadnych osobistych odniesień.

Awatar jarek
jarek

Jeśli profesor się zgodzi to z chęcią porozmawiam.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Myślę, że znalazłbyś wspólny język z profesorem Symotiukiem. Kilka dni temu napisał mi, że jest "fanatycznym progresistą" i zaprosił do współtworzenia wieku XXI - wiekiem Utopii.

Mnie, któremu wątpienie zastępuje religię...

Post był edytowany 2013-05-26 22:35:05



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Bez najmniejszego problemu.
Wystarczy jeden punkt i to wszystko. Dla punktu można przypisać nieskończenie wiele pozycji.
Inaczej mówiąc, był by to kwant informacji znajdujący się w superpozycji.
Taka mapa ujawniała by tylko te informacje których będziemy oczekiwać.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

jarek napisał:
Jakość tego co nazywamy wynikiem, zależy od tego jaką mocą obliczeniową dysponujemy.

Yhy. Stare filozoficzne pytanie, czy Bóg potrafi stworzyć kamień tak ciężki, że sam go nie uniesie wraca w przetworzonej, naukowej postaci: czy będąc częścią wszechświata jesteśmy w stanie stworzyć precyzyjny model wszechświata. U Borgesa to pytanie przybrało postać fikcji kartograficznej (mapa w skali 1:1).



Wstęp do wątpienia
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jarek napisał(a):
kiedy właśnie nie istnieje.


E to strasznie konserwatywne gadanie, nierozwojowe, wiele rzeczy 'nie istniało' kiedyś a istnieje teraz, skąd możemy wiedzieć co 'będzie istnieć kiedyś' - to oczywiście skrót myślowy, mam nadzieję że oczywisty.

Awatar jarek
jarek

.buddyzmem to pachnie.


O buddyzmie nie ma zielonego pojęcia.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek

Kiedyś myślano, że nie da się opisać matematycznie tak złożonej struktury, jak na przykład kamień. Po odkryciu fraktali, okazało się to możliwe bez problemów. Tak też działają komputerowe programy: generują. Informacja to ściśle połączony zbiór punktów.
Jakość tego co nazywamy wynikiem, zależy od tego jaką mocą obliczeniową dysponujemy.

Punkt jest bezwymiarowy, suma punktów też jest bezwymiarowa, ponieważ na poziomie elementarnym jest szumem. Nie widzimy np mikrofalowego promieniowania tła, bo gdyby tak było, nic byśmy nie widzieli. Rzeczywistość stała by się nie rozróżnialna. To ułomność i prymitywność mózgu sprawia, że wpadamy w pułapkę kolorowego przedstawienia z przekonaniem, że żyjemy po to właśnie aby to chłonąć.

Skoro więc rzeczywistość jest jednorodna, nie ma mowy o żadnym "poza ramą". To plastyczne zjawisko. Z tego łatwo tworzy się religie - czyli dowodzenie że coś istnieje, kiedy właśnie nie istnieje.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jarek napisał(a):
Nie ma :]


Całkiem dobra filozofia: nie ma miłości, nie ma sztuki, dalej nic nie ma...takie wyzbywanie się pragnień, doznań, ect...buddyzmem to pachnie.

Post był edytowany 2013-05-26 21:06:17

Awatar implicite
implicite

W filozofii był (może wciąż jest?) nurt zwany reizmem (res, rzecz). Istnieją tylko "twarde" rzeczy, nie ma nawet relacji. 9 symfonia Beethovena to nie żadne dzieło sztuki, ale po prostu wygenerowana w odpowiednim porządku sekwencja impulsów modelujących ciśnienie powietrza tak, by rezonowały z membraną jaką jest nasz ośrodek słuchu i według zadanego klucza zostały przetworzone przez mózg. W tę stronę idziesz, Jarku?

I nie cedź odpowiedzi jak kapłan, tylko wypowiedz się wyczerpująco, bo nie będę mógł usnąć i jutro przez Ciebie pójdę do fabryki niewyspany.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Nie ma :]

Post był edytowany 2013-05-26 20:47:48



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jac123
jac123

To temat można rzec stary jak historia fotografii. Od początku zadawano sobie pytanie czy fotografia (jako sztuka) niesie za sobą coś więcej niźli tylko obraz dosłowny i czy jest w niej coś więcej, coś co pretenduje ją do miana "prawdziwej" sztuki.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jarek
jarek

Z powodu odrzucenia zasady nieoznaczoności.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek

To przeciwwagą dla Bacona niech będzie Beksiński:
"Nigdy nie zadaję sobie pytania „co to znaczy” ani w odniesieniu do moich obrazów, ani do cudzych. Znaczenie jest dla mnie całkowicie bez znaczenia. Jest tyle warte ile smak czekolady w opisie literackim."



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

To bardzo proste, trudniej byłoby znaleźć dosłowny. Mona Lisa. Bacon twierdził, że powodem jej "zagadkowego" uśmiechu są popsute zęby. Tobie ta interpretacja umknęłaby, bo zębów nie widać.

I nie w tym rzecz, czy obraz jest dosłowny, czy nie. Powiedziałeś, że odchodzisz od szukania w obrazach tego, czego na nich nie widać. Więc sam obraz nie ma tu nic do rzeczy, ale Twoje podejście do niego. Chętnie poznam uzasadnienie.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Podaj przykład niedosłownego obrazu.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Stawiając na dosłowność obrazu, pozbawiasz się znaczeń, które - mówiąc wprost - wykraczają poza jego ramy.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Dlaczego?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.