Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar jac123
jac123

Janeq-2010 napisał(a):
... było romantycznie.
W okolicy świetne wina - czy to dobre dla zdjęć?
Pzdr, Jnq


Janqu, wina są do buzi - do picia, nie do zdjęć.

ps. a sex był?!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Hej,
Wróciliśmy z 10d wypadu na "Zamki nad Renem".
Pogodowa masakra - padało 'co 5 min. przez 5 min.'
Na skale Lorelei i przy 'nimfie' było romantycznie.
W okolicy świetne wina - czy to dobre dla zdjęć?
Pzdr, Jnq



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
cracusiac napisał:
nigdy juz nie wroce na XPka, mimo, ze mam go na osobnym dysku /nie skasowalem/ i nadal uwazam ze byl najbardziej przyjaznym systemem Windows.

Pełna zgoda.


A ja tak sobie dyletancko myślę, że ostatnią dobrą "windą" była wersja 3.11 ale że komputrów uczyłem się na ZX Spectrum i pisaniu programików w BASIC-u rzecz jasna mogę (muszę?) się mylić.

Awatar implicite
implicite

cracusiac napisał:
nigdy juz nie wroce na XPka, mimo, ze mam go na osobnym dysku /nie skasowalem/ i nadal uwazam ze byl najbardziej przyjaznym systemem Windows.

Pełna zgoda.



Wstęp do wątpienia
Awatar cracusiac
cracusiac

DAAD napisał(a):
Miałem podobny przypadek, na szczęście tylko na jednym z komputerów. Zaprzyjaźniony informatyk odradził mi Windows 7. Na wszystkich mam nadal XP.


nie zamierzam nikogo przekonywac, sam mialem podobne zdanie po kupnie komputera z slynna Vista. Ta pozwolila mi zrozumiec system W7. Teraz po ponad roku pracy na siodemce nigdy juz nie wroce na XPka, mimo, ze mam go na osobnym dysku /nie skasowalem/ i nadal uwazam ze byl najbardziej przyjaznym systemem Windows. Taraz usiluje "zrozumiec" Windowsa 8 i czekam na 8,1...

Awatar DAAD
DAAD

Miałem podobny przypadek, na szczęście tylko na jednym z komputerów. Zaprzyjaźniony informatyk odradził mi Windows 7. Na wszystkich mam nadal XP.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

cracusiac

Program skasował się przy aktualizacji systemu. Właśnie po to, żeby odzyskać program, cofnąłem system.

Mógłbym wprowadzić klucz i mieć spokój, ale jak pisałem, nie mam go przy sobie.

To prawda, zawsze mogę zrobić reinstalację, co się wiąże z uciążliwą archiwizacją danych na dyskach zewnętrznych. Chciałbym jednak zrozumieć, dlaczego aktualizacja systemu pociąga za sobą skasowanie Office'a i jak temu zapobiec.

Aktualizacje są zapewne jednakowe dla wszystkich użytkowników, więc może komuś Winda robi tę samą przykrość?



Wstęp do wątpienia
Awatar cracusiac
cracusiac

implicite

cofajac system prwdopodobnie skasowal sie klucz do Office. Wypada go znalezc i przy nastepnym razie go podac.
Komputera nie musisz wyrzucac, niemniej jak mozesz to przeinstaluj system /zainstaluj na nowo/. Jest to co prawda duzo do "roboty" niemniej jest to najlepszy srodek w przypadku tego typu niewiadomych reakcji systemu.

Awatar studhent
studhent

implicite napisał(a):
studhent napisał:
nie używaj windows 7

To naturalne, że zanim się trafi sensowną poradę, trzeba się uporać z sarkazmem bliźnich.

Trochę sarkazmu nigdy nie zaszkodzi
A tak w temacie pytania, to bardziej ktoś obeznany z informatyką, lub tym systemem w ogóle, mógłby może coś podpowiedzieć. Choć czasem za postępem i tym "co miał na myśli" programista trudno nadążyć.

Awatar implicite
implicite

studhent napisał:
nie używaj windows 7

To naturalne, że zanim się trafi sensowną poradę, trzeba się uporać z sarkazmem bliźnich.



Wstęp do wątpienia
Awatar studhent
studhent

nie używaj windows 7

Awatar implicite
implicite

Po ostatniej aktualizacji Windows 7 wywalił mi Offica i żąda klucza. Tak się składa, że nie mam go pod ręką, więc cofam system do stanu sprzed aktualizacji. Nie do końca idzie to zgodnie z planem, ponieważ maszyna informuje mnie, że przywracanie systemu się nie powiodło, ale ona może mi to spróbować naprawić. Nie mam wyjścia i się zgadzam. "Próba naprawy" trwa dobry kwadrans i kończy się sukcesem. Komputer mnie informuje, że system odzyskał sprawność po nieoczekiwanym zamknięciu czy innym usunięciu programu i że już jest dobrze.

Nie jest dobrze, bo po każdym włączeniu komputera system i tak mi się aktualizuje, wywalając Offica. Mogę chyba zablokować możliwość aktualizacji, ale to półśrodek. Nie mam pojęcia, dlaczego przy aktualizacji kasowany jest Office.

Spotkał się ktoś z podobnym problemem i umie go rozwiązać, czy komputer jest już do wyrzucenia?



Wstęp do wątpienia
Awatar bavarsky
bavarsky

Toż nie wiem czy byłoby mnie stać.

Awatar jarek
jarek

Chcesz kupić?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar bavarsky
bavarsky

jarek napisał(a):

Awatar jarek
jarek



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar bavarsky
bavarsky

Dzień dobry Jarku.

Ja z doskoku.

W akademiku dziewczyny miały plakat; Jebnij studia zostań Ninja

Post był edytowany 2013-09-04 10:13:18

Awatar jarek
jarek



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Nie traćcie dobrego humoru nigdy???



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.