Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

bavarsky napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Dziś jest to raczej 'pozamiatane'.


Tutaj nie mogę się zgodzić.


Ależ ja nie w temacie sytemów operacyjnych, tylko o automatyce i systemach sterowania - tu raczej pozamiatane - tzn. gdyby zrobić cokolwiek nowego byłaby to światowa rewelacja - znajdować zastosowania można. [patrz np. Historia Automatyki - Wikipedia]
Systemy operacyjne, to nie moja bajka.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar bavarsky
bavarsky

Janeq-2010 napisał(a):
Dziś jest to raczej 'pozamiatane'.


Tutaj nie mogę się zgodzić.

To prawda że w istocie mało jest dyskusji na temat założeń współczesnych systemów operacyjnych. Wydaje się że trend odchodzenia od jąder monolitycznych, wraz ze wzrostem możliwości obliczeniowych układów staje się coraz bardziej przybliżać nas do konstrukcji modułowej, rozproszonej [np. Inferno], czy mikrokerneli [Minix].

Bardzo dobrą, chociaż mało znaną książką, a przecież współcześnie wydaną jest praca Comera, Operating System Design - The Xinu Approach, Linksys Version, CRC Press, 2011.

Xinu, kolejny zdawać by się mogło system widmo.

Post był edytowany 2013-11-25 23:40:26

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

bavarsky napisał(a):
marek1953 napisał(a):
Z nich dowiedziałem się m.in. o pierwszych komputerach zatrudnionych do sterowania światłami ruchu na tamtejszych miejskich skrzyżowaniach ulic.


Z innej beczki, Jacek Karpiński ktoś o nim słyszał?


@marek1953
Komputery były wykorzystywane do sterowania wiele lat wcześniej. Patrz systemy kierowania ogniem artyleryjskim dla okrętów liniowych i ogniem przeciwlotniczym.
Od lat 60tych systematycznie w przemyśle chemicznym i petrochemicznym. Wtedy też zaczęła się era sterowania cyfrowego z użyciem komputerów cyfrowych. Również teorie Kalmana-Bucy'ego i dalsze. Świat się zmienił, ale nie przestał się zmieniać i istotne nowości pojawiały się do późnych lat 80tych. Dziś jest to raczej 'pozamiatane'.

@bavarsky
Jacek Karpiński z dużym powodzeniem hodował świnie



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar bavarsky
bavarsky

marek1953 napisał(a):
Z nich dowiedziałem się min o pierwszych komputerach zatrudnionych do sterowania światłami ruchu na tamtejszych miejskich skrzyżowaniach ulic. Fairchild przewodził stawce producentów do połowy lat 90tych.
Fairchild przewodził stawce producentów do połowy lat 90tych. Z piwem nie miało to wiele wspólnego ale warto o tym pamiętać.


To tak jak General Electric, współcześnie robią głównie silniki lotnicze, a w latach 50/60 byli dostawcami pierwszych mainframe'ów. W końcówce 60'tych oddział komputerów wykupił Honeywell.

Inna sprawa, że po lekturze Głos Pana, Stanisława Lema, z 1969 r. zastanawiałem się bardzo długi czas nad wywodami autora w kwestii maszyn liczących, chodziło mi o dokładność jego wywodów w kwestii użytkowych, komputerów.
Otóż, Autor opisuje historię wybitnego matematyka, acz który sam staje się trybikiem większego mechanizmu, analizującego przejęty sygnał z gwiazd, SETI.

Jak się niebawem okazało, Skubaniec miał dostęp do Communications of the ACM; jedynego słusznego, naukowego pisma poświęconego komputerom.

Z innej beczki, Jacek Karpiński ktoś o nim słyszał?

Awatar marek1953
marek1953

W latach 70tych i trochę później były u nas osiągalne takie periodyki jak Ameryka albo Brytania. Z nich dowiedziałem się min o pierwszych komputerach zatrudnionych do sterowania światłami ruchu na tamtejszych miejskich skrzyżowaniach ulic. Fairchild przewodził stawce producentów do połowy lat 90tych. Z piwem nie miało to wiele wspólnego ale warto o tym pamiętać.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar bavarsky
bavarsky

Aktualizacja strony o kilka nowych tekstów.

Zwłaszcza polecam artykuł; Bournea, The UNIX Shell.

Tymczasem polecam również filmik z 1963, przedstawiający profesora Corbato alias Corby, który przedstawia funkcjonowanie systemu CTSS na komputerze GE bodaj 630.

Awatar WIATRAK
WIATRAK

jaskiniar napisał(a):
Ojtam, ojtam - zapewne Panowie pamiętacie jaka jest podstawowa różnica pomiędzy piwem - nawet najlepszego gatunku a szczynami... pradą: moczem...
Dla młodszych, albo tych ze sklerozą - przypominam: podstawowa różnica pomiędzy piwem, a moczem - to 20 minut...




szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar implicite
implicite

Bardzo lubiłem to piwo i we wdzięcznej pamięci zachowałem je jako wyraźnie odróżniające się zdecydowanym smakiem od innych popularnych piw typu EB czy Żywiec. Ale po EB nie płakałem.



Wstęp do wątpienia
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Ojtam, ojtam - zapewne Panowie pamiętacie jaka jest podstawowa różnica pomiędzy piwem - nawet najlepszego gatunku a szczynami... pradą: moczem...
Dla młodszych, albo tych ze sklerozą - przypominam: podstawowa różnica pomiędzy piwem, a moczem - to 20 minut...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar WIATRAK
WIATRAK

RagnarokIII napisał(a):

Nie wiem jak Ty ale ja nie zwykłem sikać do puszek.
To piwo z gatunku light lager, lekkie i orzeźwiające, no nie każdy musi się od razu napruć


Się kolego Kubo szanowny nie obruszaj. Szczyny jako popularne określenie lekkiego i orzeźwiającego piwa z gatunku light lager, czyli odczyn kwaśny, barwa słomka
Co nie znaczy, że złe. Sam pamiętam, że tego 10,5 się chętnie pijało.



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

WIATRAK napisał(a):

Słusznie prawisz. Z tego co ja pamiętam to piwo to rzeczywiście były szczyny


Nie wiem jak Ty ale ja nie zwykłem sikać do puszek.
To piwo z gatunku light lager, lekkie i orzeźwiające, no nie każdy musi się od razu napruć

Awatar WIATRAK
WIATRAK

Irwin0 napisał(a):
implicite napisał(a):
Ehm... ktoś pamięta takie piwo?


Ja pamiętam. Też z czasów licealnych. Strasznie jaśniutkie było. Moim zdaniem strasznie słabiutkie. Trzeba przyznać, że szata graficzna jak na tamte czasy była niezwykła.


Słusznie prawisz. Z tego co ja pamiętam to piwo to rzeczywiście były szczyny, ale grafika i reklama, niezwyczajna jak na owe czasy sprawiały, że miało swoje złote 5 minut.



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar taeda
taeda

Kłopot w tym, że nie jest to kabaretowy tekst, ale opis tego co się naprawdę wydarzyło. I to dokładnie tak.
Paranoiczność ruchu narodowego sterowanego przez agenta__oto czegośmy doczekali.

Awatar Irwin0
Irwin0

implicite napisał(a):
Ehm... ktoś pamięta takie piwo?


Ja pamiętam. Też z czasów licealnych. Strasznie jaśniutkie było. Moim zdaniem strasznie słabiutkie. Trzeba przyznać, że szata graficzna jak na tamte czasy była niezwykła.

Awatar implicite
implicite

Janku, jak nie w piątek wieczór, to kiedy? Wypijmy po 10,5 i nuże, rzućmy się też wymyślać kabaretowe teksty!



Wstęp do wątpienia
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

tow. Taeda,
Jest piątek wieczór nie pijcie tyle...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar taeda
taeda

a oto i historia najnowsza.::::::
Batalion Młodzieży Wszechpolskiej uderza na ambasadę rosyjską paląc jej forpoczty.
Następnie, dowódca -niejaki Winnicki(nazwisko zapewne całkiem nowo przyznane ) wygłasza płomienne przemówienie, mówiąc do swych kamratów:
"__wydobędziemy Polskę z okowów Unii, wyzwolimy się z niewoli__-."
Niestety, do czynu takiego (owego wyjścia)potrzebujemy armii w sile około 700 tys ludzi.
Nie mamy jej, ale ma ją Rosja i to tuż obok. w dodatku jest ona chętna do pomocy , a dla nas lepsza osłona rosyjska niż niewola w Brukseli.
Ale____-kurde mol______właśnie spalilim my-śmy ambasadę Rosji !!!!!!!!!
Dawaj gasić !!!!!!!!
Sam tu !!!!!
Cholera, mówił ja , nie tak szybko.......i co my zrobili ? Oj niedobrze panowie, niedobrze!!!!!!!!!!!!

Awatar implicite
implicite

Ehm... ktoś pamięta takie piwo? Było to moje ulubione piwo w czasach licealnych, odróżniało się wyraźną goryczką. Oczywiście już dokładnie nie pamiętam jak smakowało za czasów młodości mej, ale teraz nie czuję, by się odróżniało nawet niewyraźną goryczką.



Wstęp do wątpienia
Awatar marek1953
marek1953

dzisiaj na dworcu PKP w Modlinie, dzięki przytomności umysłu tamtejszej sprzątaczki nie ugrzązłem tam na dłużej. "Panie jeśli pan czeka na ten o 13,33 to jest ten ale ma złą wywieszkę, wszyscy się na tym mylą, nie wsiadają i potem czekają dwie godziny dłużej na pociąg!" Serdecznie podziękowałem przytomnej pracownicy kolei i w ten sposób zjechałem do domu punktualnie.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar studhent
studhent

Taki oto archiwalny tekst gdzieś znalazłem.

http://wyborcza.pl/1,75968,12479042,Kpt__Raginis_mial_racje__red__Maziarski_nie_ma.html

Post był edytowany 2013-11-22 17:41:54

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.