Awatar 5tkaPR

Słoneczne przyjemności z Develey

5tkaPR 26

Rusza konkurs „Słoneczne przyjemności z Develey”

Weź udział w kolejnej odsłonie wielkiego fotograficznego konkursu organizowanego przez firmę Develey Polska i wygrywaj wspaniałe nagrody w tym lustrzanki d90 firmy Nikon lub jeden z aparatów Nikon Coolpix!

Zrób zdjęcie ze swoją rodziną lub przyjaciółmi w scenerii pełnej słońca, nie zapominając o umieszczeniu na zdjęciu produktów Develey, a następnie zamieść je na konkursowej stronie www.develey.com.pl/konkurs

II etap konkursu „Słoneczne przyjemności z Develey” trwa od 10 lipca do 10 sierpnia.
Nagrody czekają!



Uploaded with ImageShack.us

Odpowiedzi 26

Awatar Gringo997
Gringo997

musztardy domowej roboty nie jadłem ale majonez to poezja wuju!

Post był edytowany 2010-07-16 08:35:14



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar rbit9n
rbit9n

Gringo997 napisał:
ja też mam Tatarskie korzenie drogi Piotrze...


mów mi wuju!

Gringo997 napisał:...
P.S. od roleskiego nic nie kupuj (kolega tam pracował i się naoglądał jak produkują swoje ketchupy itp. itd.


tym sposobem człowiek nic by nie kupował. ale to nic, to mnie motywuje, żeby w końcu samemu zacząć robić musztardę

Awatar Gringo997
Gringo997

ja też mam Tatarskie korzenie drogi Piotrze...

P.S. od roleskiego nic nie kupuj (kolega tam pracował i się naoglądał jak produkują swoje ketchupy itp. itd.



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar Flawiusz
Flawiusz

OOOOO... tak, Włocławek keczup zajebiaszczy ma!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

musztarda to jest z firmy Roleski. a keczup to polecam z Włocławka.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

rbit9n napisał(a):
jeśli majonez to tylko kielecki, a musztarda tarnowska.


Z kieleckim się zgodzę, choć kętrzyńskim też nie pogardzę, a nawet się zachwycę. Co do musztardy, to nie znam, lecz poszukiwał będę...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

Maciej napisał:
można by również tytyćkać prawdziwego Tatara ...


uważaj co piszesz, jestem ćwierć Tatarem i wiem gdzie mieszkasz, kindżał się znajdzie.

MartaW napisała:
Raz kupiłam ten sos tatarski Develeya i... nigdy więcej!


o tak, to porażka. i do musztardy kurkumy dodają, żeby żółciejsza była.

jeśli majonez to tylko kielecki, a musztarda tarnowska.

Awatar Jaroo
Jaroo

Eeeeee..... sos tatarski, słaaaaboooo. To ja poczekam, aż producent plastrów "Aikido" ogłosi konkurs, może wygram całą ciężarówkę plastrów i cały się nimi okleję, plecy też

Awatar zieloo
zieloo

jzl napisał(a):
Wiesz Pet, też o tym myślałem. Zastanawiam się tylko jaki jest sens wyciągać w taki upał dziewczynę w plener i smarować ją lekko zjełczałym na słońcu majonezem Develey.


W takim razie czekam na konkurs reklamujący kisiel/budyń.

Awatar silver-shira
silver-shira

yoonson napisał(a):
[...]
zwycięzca, czyli ten, który jako pierwszy zjadł 6 kilo bananów dostawał nagrodę pieniężną o równowartości 6 kilogramów bananów, którą (co zapisane było w szczegółowym regulaminie) przeznaczał na zakup najtańszego wina marki PRYTA i sprawiedliwego podziału między wszystkich uczestników, organizatorów, sędziów i kibiców konkursu.

pamiętam, że wszyscy się porzygali...


ale za to jaka satysfakcja



What's wrong?
I only Try To Be So Perfect.....
__

fotografowanie radzieckim wcale nie badziewiem
fotograficzne wspomnienia silver_shir'y
Awatar Yoonson
Yoonson

ha!
przypomniałem sobie, co zapomniałem.
na początku lat 90tych XXw. razem z kolegami wymyśliliśmy, ogłosiliśmy i przeprowadziliśmy konkurs by uczcić Światowy Dzień Pierdoły Kuchennej. Konkurs polegał na zjedzeniu w jak najkrótszym czasie 6 kilogramów (słownie: sześć kilo) bananów. Każdy uczestnik zobowiązywał się do:
1. wpisowego w polskich złotych przed denominacją, które obliczane było według wzoru: cena wolnorynkowa kilograma bananów na straganie ustawionym na Placu Rapackiego razy sześć i dzielona na ilość uczestników konkursu;
2. wniesienia 6 kilo bananów
zwycięzca, czyli ten, który jako pierwszy zjadł 6 kilo bananów dostawał nagrodę pieniężną o równowartości 6 kilogramów bananów, którą (co zapisane było w szczegółowym regulaminie) przeznaczał na zakup najtańszego wina marki PRYTA i sprawiedliwego podziału między wszystkich uczestników, organizatorów, sędziów i kibiców konkursu.

pamiętam, że wszyscy się porzygali...

Awatar Gringo997
Gringo997

mnie się marzy jakiś konkurs fotograficzny, w którym za 1 miejsce jest np.
paczka papieru, trochu filmów i wywoływacz do papieru i negatywu, za drugie np papier + wywoływacz a za trzecie trochę filmów



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar silver-shira
silver-shira

a ja was przejrzałam, tu niby się nabijacie a konkurencji się po prostu boicie

yoonson napisał:
a ja myślałem, że w pełnym słońcu zdjęcia wychodzą nie za bardzo...
o ja głupi


Gringo997 napisał(a):
P.S. od zawsze marzyłem o lustrzance d90 firmy Nikon lub jednym z aparatów Nikon Coolpix!



No proszę Cię przecież to wiadome że każdy z nas marzy o aparacie cyfrowym phi

- - - -
a tak już na poważnie to zawsze bawi mnie że w konkursach fotograficznych nagrodą jest aparat, bo logicznym jest że trzeba mieć już jakiś aparat żeby zrobić to zdjęcie



What's wrong?
I only Try To Be So Perfect.....
__

fotografowanie radzieckim wcale nie badziewiem
fotograficzne wspomnienia silver_shir'y
Awatar Gringo997
Gringo997

hobbes napisał(a):
spadaj bezmyślna PRówo... :>


parówo


też wnioskuję o wyp...na zbity pysk tego użytkownika i usunięcie wątku w niepamięć!



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar hobbes
hobbes

spadaj bezmyślna PRówo... :>

Awatar Gringo997
Gringo997

można by również tytyćkać prawdziwego Tatara (takiego z wąsami) w sosie tartarskim i przywiązać do pala i zostawić go na pełnym słońcu!

P.S. od zawsze marzyłem o lustrzance d90 firmy Nikon lub jednym z aparatów Nikon Coolpix!

Post był edytowany 2010-07-15 16:07:54



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar MartaW
MartaW

Raz kupiłam ten sos tatarski Develeya i... nigdy więcej!



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.