Odpowiedzi 24

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Dobra miłego!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar janus
janus

Ranny z Ciebie ptaszek, Flawiuszu. Dobra piosenka, tez ja lubie, dzieki za przypomnienie.
Poruszyles bardzo trudny temat. Obawiam sie go rozwijac, bo zaraz przyjdzie zwatpiony Jacek, wszystko zdefiniuje i skoncza sie spekulacje. Jednak cos mi mowi, ze kluczowe sa tu takie slowa jak: koniecznosc, zbednosc, interferencja oraz lobby. Hej, milego dnia!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ech... z całą pewnością nigdy nie pojmę znaczenia słowa "nadprodukcja", bo że niby co ono oznacza? Że produkować/wyprodukować można, to wiem, ale nadprodukować? Chyba że idzie o jakieś nanotechnologie, np. takie, które Indusi zastosowali w Tata Nano? Kurcze, muszę przedrążyć tę sprawę... zacznę od tego: "ładne słowa", bo widać że są już jakieś zaczątki rozgryzania tematu...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar janus
janus

A skad "dorsz"? Albo, co gorsza, "lampart"?

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Dobra, przyjmuję Swoją drogą ciekawe, skąd się wzięła nazwa "Wieloryb"? Albo jeszcze lepiej, skąd się wzięła nazwa "czołg"?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar orwo
orwo

Flawiusz napisał(a):
specjalnie dla Ciebie drogi Flawiuszu:


Och dzięki, TO JE TO - KARRROSSA!!! yyyy... znaczy się Jelcz... tak, Jelcz... ogórek, ogórek... czemu nie cukinia?


nie ma za co. dodam że nad tzw. grillem a pod tzw. szybą miał jeszcze znaczek skody

Awatar janus
janus

No co Ty, Flawiuszu! Przecie mowie, ze mlody bylem.
Zreszta ja zwierzat nie tykam i nie jadam, nawet ryb. Tylko prosze nie mowic, ze wieloryb ryba nie jest, bo kazdy wie, ze zawsze moze byc.
Pojednawczo wklejam link do piosenki na temat tranu. Tak, "rybi tuk" to tran.

Awatar rbit9n
rbit9n

e! co tam ogórek, co tam cukinia, gruszka miłości to jest to!

co ciekawe to w CSSR ten model był prawie całkowicie zastąpiony nowszym modelem na początku lat 70-tych, u nas czekali na licencję od Berlieta.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

janus napisał(a):
Czyli ze to byla pokrywa silnika, a nie martwy wieloryb, jak mi sie za mlodu wydawalo. No prosze, czlowiek uczy sie przez cale zycie.


Janus, Ty mnie hopie czasem przerażasz... czasem? Nie, nie czasem - czesto!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

specjalnie dla Ciebie drogi Flawiuszu:


Och dzięki, TO JE TO - KARRROSSA!!! yyyy... znaczy się Jelcz... tak, Jelcz... ogórek, ogórek... czemu nie cukinia?

Post był edytowany 2010-07-14 00:12:43



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar janus
janus

Czyli ze to byla pokrywa silnika, a nie martwy wieloryb, jak mi sie za mlodu wydawalo. No prosze, czlowiek uczy sie przez cale zycie.

Awatar rbit9n
rbit9n

Pietrek napisał:
Na takiej obłej, wielkiej pokrywie silnika ? Ja też


znaczy na "górce". a kto nie lubił. ja jeszcze pamiętam MEX'y tam to była walka. a jak bydle charczało, toż to był mniód na dziecięce ucho.

Awatar rudi
rudi

Mój tato był kierowcą takiego. Siedziałem na tej pokrywie jak Szpok na Czereśni.
...właśnie, czasem się trzeba było posunąć bo inne dzieci też chciały jechać na tej pokrywie silnika...

Post był edytowany 2010-07-13 23:30:07




Awatar Pietrek
Pietrek

czarek napisał(a):
Lubiłem w takim siedzieć na wysokości kierowcy, po prawej stronie

Na takiej obłej, wielkiej pokrywie silnika ? Ja też

Awatar Tata
Tata

pamiętam jak kiedyś (a było to tak dawno temu, że Świat był wówczas jeszcze czarno-biały) jechałem z ojcem takim oto ogórkiem na wyprawę życia z Sanoka do Leska... 18km! Ach jaki ja byłem młody! Ze 6 lat miałem!



Awatar czarek
czarek

Lubiłem w takim siedzieć na wysokości kierowcy, po prawej stronie



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar orwo
orwo

Flawiusz napisał(a):
Jasne, że o sławnego Jelcza na licencyji Karosy z nieistniejącej Czech-Słowacji chodziło...


specjalnie dla Ciebie drogi Flawiuszu:





co prawda z syfry i w wykonaniu innego uczestnika rajdu, ale z wnętrza już mam analogowe i z konduktorem.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

weesee napisał(a):
Flawiusz napisał(a):
Aż dziw bierze, że nie zamieszczono zdjęcia 'Ogórka'

ogórka VW czy ogórka jelcza? ten pierwszy był produkcji wrogiego ustroju, tym drugim miałem niedawno okazję sie przejechać, foty w niedalekiej przyszłosci zaprezentuję.


No gdzie VW! W PRLu?!!! A KYSZ!!! Jasne, że o sławnego Jelcza na licencyji Karosy z nieistniejącej Czech-Słowacji chodziło...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar orwo
orwo

Flawiusz napisał(a):
Aż dziw bierze, że nie zamieszczono zdjęcia 'Ogórka'

ogórka VW czy ogórka jelcza? ten pierwszy był produkcji wrogiego ustroju, tym drugim miałem niedawno okazję sie przejechać, foty w niedalekiej przyszłosci zaprezentuję.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Aż dziw bierze, że nie zamieszczono zdjęcia "Ogórka"



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.