Awatar aleksyb

Oplacalnosc tego ,,interesu'.

aleksyb 51

Witam Was Serdecznie
mam do was takie pytanie. Czy jest sens kupowac chemie, papier na odbitki itd. Kiedy wykorzystuje np, ok. 1 film na 1-2 tygodnie?
Czy nie lepiej na moim miejscu biegac do fotolaba i miec to z glowy?
Na dzien dzisiejszy, nie mam tyle pieniedzy na filmy i bardzo rozwaznie staram sie robic zdjecia. Dlatego wykorzystuje tak malo blon fotograficznych.
Myslalem nad tym zeby samemu zdjecia wywolywac, zeby mo robic wiecej zdjec/podejsc.
Tylko czy to sie oplaca?

Pozdrawiam
Aleksy ;]

Post był edytowany 2010-07-08 21:04:55

Odpowiedzi 51

Awatar nord
nord

jeśli masz wątpliwości.. daruj sobie.. kup cyfrę i będziesz mieć z głowy podobne dylematy..

Awatar viper1986
viper1986

slawoj napisał(a):
A czy jest sens uprawiać sex z ukochaną osobą w celach nieprokreacyjnych?
Może lepiej zlecić to znajomemu?



wypowiedź dnia doskonale obrazująca sytuacje Wracając do tematu: Własna ciemnia negatywowa / pozytywowa nie jest wcale wielkim wydatkiem. Może początki: zakup koreksu, powiększalnika, kuwet, i innych potrzebnych akcesorii. Sama chemia + papier to są naprawdę groszowe sprawy. Obrazując sytuację: kupujesz galon D-76 (3,8litra) za 36zł. Do koreksu na jeden film wlewasz średnio 400ml (małoobrazkowy w krokusie 800). Jeśli wołać w rozcieńczeniu 1+3 wywoływacza wystarczy na 38rolek... znasz lab który taniej wywoła negatywy? Do tego masz pełną kontrolę nad efektem swojej pracy. Resztę przelicz sobie samemu

Awatar MarcinD
MarcinD

-.-

Post był edytowany 2010-07-09 16:15:05

Awatar MartaW
MartaW

Ale upał...



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar MarcinD
MarcinD

czepiasz się, ale masz rację, hobbystyczne traktowanie fotografii istnieje od samego jej początku, więc dla mnie, hobbystyczna fotografia kojarzy się po prostu z pracami niedzielnymi, ładnymi, wedle wszelkich norm, ostrymi i kolorowymi.

Post był edytowany 2010-07-09 14:03:25

Awatar Pet
Pet

MarcinD napisał(a):

och, hobbystycznego traktowania fotografii nie lubię, mi, zajeżdża to cyfrówką, kolorkami, widoczkami, niedzielnym fotografowaniem, traktuję to o oczko wyżej, czysta pasja, obsesja niekiedy, ale głównie, pasja.


Ale wiesz, że takie traktowanie fotografii istnieje dłużej niż aparaty cyfrowe?

Awatar MarcinD
MarcinD

Gringo997 napisał(a):
To o co chodzi?

Mnie uczyli, że gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze..


och, hobbystycznego traktowania fotografii nie lubię, mi, zajeżdża to cyfrówką, kolorkami, widoczkami, niedzielnym fotografowaniem, traktuję to o oczko wyżej, czysta pasja, obsesja niekiedy, ale głównie, pasja.

Post był edytowany 2010-07-09 13:47:51

Awatar cichy70
cichy70

MartaW napisał(a):
aleksyb napisał(a):
... Tylko czy to sie oplaca? ...


Za każdym razem, gdy w powiwetrzu zawisa takie pytanie, przypominam sobie, że nie wydaję pieniedzy na:
...futra
kapelusze
drogie perfumy...
i odpowiedź staje się oczywista


skarb, nie kobieta

Awatar MartaW
MartaW

aleksyb napisał(a):
... Tylko czy to sie oplaca? ...


Za każdym razem, gdy w powiwetrzu zawisa takie pytanie, przypominam sobie, że nie wydaję pieniedzy na:
...futra
kapelusze
drogie perfumy...
i odpowiedź staje się oczywista



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar marek1953
marek1953

Jedynym opłacalnym hobby jest picie piwa, pozostałe zainteresowania przynoszą tylko straty materialne. Jeśli chodzi o słowo "szpeje" (po naszemu szpargały) to mój krakowski kolega określa nim rzeczy niepotrzebne w danej chwili ale nie nadające się do wyrzucenia bo kiedyś mogą być przydatne.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar skrystos
skrystos

Może poproś forumowicza który ma ciemnie i masz do niego niedaleko by Ci pokazał czym to się je i zobaczysz sobie



Fotografia ślubna
Awatar aleksyb
aleksyb

zubryn napisał(a):
myślę aleksyb że ja zobaczysz swoje pierwsze czarnobiałe zdjęcie wywołane ręcznie i solidnie, a nie w jakimkolwiek labie, to zobaczysz różnice i bedziesz wiedział czy warto.
Finansowo pewnie w labie wyjdzie dużo taniej, ale:
1) nie pokadrujesz sobie jak chcesz,
2) i śmiem podejrzewać że jakość będzie niższa

A 4 filmy miesięcznie to całkiem sporo


Po prostu matka byla fotografem daaawno temu i zrzedzi mi ze nie mam kupowac chemii i sie z tym bawic bo to jest za drogie bla bla bla, wiec zwatpilem.

A co do tej jakosci, fakt, czasami jakosc odbitek z labu jest irytujaca ;/
Dlatego chcialbym wkoncu sam wywolac sobie film i potem zrobic odbitki.

Dzieki wszystkim za odp.
Nawet niejednoznaczna
Pozdrawiam

Awatar Gringo997
Gringo997

To o co chodzi?

Mnie uczyli, że gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze..



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar MarcinD
MarcinD

tu już nie chodzi o hobby...

Awatar Gringo997
Gringo997

Chyba żadne hobby nigdy nie było opłacalne, jeżeli chodzi o oszczędzanie funduszy, natomiast jeżeli chodzi o efekty i radochę to jak najbardziej



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar MarcinD
MarcinD

tu nie chodzi o opłacalność...

Awatar Pet
Pet

analogowiec napisał(a):
zieloo napisał(a):
Skąd to słowo 'szpej'? BO na pewno nie jest to typowo fotograficzny żargon. Jakaś gwara?


Słowo to jest zaczerpnięte z żargonu amatorów samochodów terenowych, lecz nie takich 'bulwarowych', a tych których właściciele uwielbiają taplanie się w bagienkach i innym trudnym terenie. 'Szpeje' to ogólnie dodatkowe (specjalne) wyposażenie wozów.


Czyli lifciki, kinetyki, łopatki etc...

Ja też się spotkałem po raz pierwszy z tym określeniem na forum rajdy4x4

Awatar analogowiec
analogowiec

zieloo napisał(a):
Skąd to słowo 'szpej'? BO na pewno nie jest to typowo fotograficzny żargon. Jakaś gwara?


Słowo to jest zaczerpnięte z żargonu amatorów samochodów terenowych, lecz nie takich "bulwarowych", a tych których właściciele uwielbiają taplanie się w bagienkach i innym trudnym terenie. "Szpeje" to ogólnie dodatkowe (specjalne) wyposażenie wozów.

Awatar slawoj
slawoj

aleksyb napisał(a):
...Czy jest sens kupowac chemie, papier na odbitki itd. Kiedy wykorzystuje np, ok. 1 film na 1-2 tygodnie?...

A czy jest sens uprawiać sex z ukochaną osobą w celach nieprokreacyjnych?
Może lepiej zlecić to znajomemu?

Post był edytowany 2010-07-09 09:30:28

Awatar zubryn
zubryn

myślę aleksyb że ja zobaczysz swoje pierwsze czarnobiałe zdjęcie wywołane ręcznie i solidnie, a nie w jakimkolwiek labie, to zobaczysz różnice i bedziesz wiedział czy warto.
Finansowo pewnie w labie wyjdzie dużo taniej, ale:
1) nie pokadrujesz sobie jak chcesz,
2) i śmiem podejrzewać że jakość będzie niższa

A 4 filmy miesięcznie to całkiem sporo



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.