Awatar analogowiec

Prawa autorskie i ich łamanie...

analogowiec 75

Witam, czy ktoś z Was posiada jakieś konkretne doświadczenia w tej materii??
Właśnie odkryłem, że wydano album drukiem oraz na DVD zawierający zdjęcia m.in. mojego autorstwa,ale niestety bez mojej wiedzy i zgody .
Rozpatruję jak skutecznie i szybko rozwiązać tą sprawę.

Odpowiedzi 75

Awatar analogowiec
analogowiec

Myślę, że w interesie winowajcy będzie doprowadzenie do ugody, jeśli nie, to odpowiedniego przedstawiciela prawnego (dobrze już w sprawie zorientowanego), który może mnie reprezentować już mam...
W zasadzie temat uważam za zamknięty.

Awatar dzerry
dzerry

Z powolywaniem sie na stawki ZPAF lepiej uwazac, bo sa po prostu nielegalne i ktos powinien w koncu zmusic ZPAF zeby przestal je publikowac, bo tylko wprowadzaja zamet. Jesli trafisz na sedziego, ktory akurat zna odpowiednie orzeczenie TK, to te stawki dla zasady podzieli przez 10 i orzeknie takie odszkodowanie, ktore nawet nie pokryje kosztow sadowych.

@analogowiec - nie mozesz sie obrazac na konkretne pytania, bo sa one wazne z punktu sprawy. Jesli w koncu zdecydujesz sie na sąd, a) zrodlo plikow bedzie bardzo istotne, podobnie jak to b) czy zajmujesz sie zawodowo fotografia, a takze c) charakter i naklad wydawnictwa. Bez tych danych, zaden sąd nie wyda orzeczenia na twoja korzysc. A jesli okaze sie, ze a) flickr, b) amator, c) wewnetrzne, niskonakladowe wydawnictwo, to nie liczylbym na wysokie odszkodowanie.



strawberryfields
Awatar Bruno
Bruno

Henry napisał(a):
Co do odszkodowań nie sądzę - sądy przyznają rację autorowi bez problemu - przepisy są tak jasne że trudno je przekręcić na drugą stronę. Sporna jest tylko wysokośc wynagrodzenia za zdjęcia - tu często autorzy mają wygórowane oczekiwania (szczególnie jak podpieraja się jakimiś abstrakcyjnymi 'stawkami ZPAF').


Hmm. Jakby zadzwonili i zapytali to moze i za darmo by dostali [ja bym w kazdym razie uzyczyl], ale tu wazny jest akt kradziezy. Nie sadzisz? Tak sie osrywaja tym piractwem [kradziez praw autorskich] a kradziez zdjec [kradziez praw autorskich] jest czyms tak normalnym jak oddychanie... Czyli co - kradziez kradziezy nierowna, nawet jesli dotyczy kradziezy dwoch identycznych [w sensie prawnym] rzeczy?

Awatar Henry
Henry

sIc napisał(a):
PS - a za psa niestety wlasciciel musi wziac odpowiedzialnosc - jak nasika komus na buta, to bardzo mi przykro - ale powinienes kupic nowe buty 'ktosiowi'.


Za buty biorę. Zresztą to chyba obejmuje moje OC.
A pogryzienie to raczej inny kaliber. Szczególnie że gazety lubią że gazety lubią straszyć zagryzieniem kogoś...

Co do odszkodowań nie sądzę - sądy przyznają rację autorowi bez problemu - przepisy są tak jasne że trudno je przekręcić na drugą stronę. Sporna jest tylko wysokośc wynagrodzenia za zdjęcia - tu często autorzy mają wygórowane oczekiwania (szczególnie jak podpieraja się jakimiś abstrakcyjnymi "stawkami ZPAF").

Awatar Bruno
Bruno

Henry napisał(a):

A z tym narzekaniem na PL i 'cywilizowanymi krajami' to proszę się powstrzymać - ja się cieszę że nikt mnie nie puści z torbami bo mój pies mu nasika na but.

Mylisz sie. Pies mojego kolegi [o masie doroslego kocura i to niezbyt wielkiego] ukasil siostre sasiadki w lydke - nawet rajstopy z lajkry jej nei podarl. I co? Policja, zaswiadczenia od weterynarza, ze pies szczepiony i ogolna zadyma. A jak Ci podpieprza zdjecia to mzoesz sie pocalowac w d**pe a i tak nic nie ugrasz. Jak Ci pracodawca kaze pracowac w 40st C w niewentylowanym pomieszczeniu to tez jest dobrze. Bo dystrybutor z woda jest jakbys zaslabl. Wiec nie bede sie powstrzymywal. Pzrepraszam.
PS - a za psa niestety wlasciciel musi wziac odpowiedzialnosc - jak nasika komus na buta, to bardzo mi przykro - ale powinienes kupic nowe buty "ktosiowi".

Awatar Henry
Henry

sIc napisał(a):
Analogowcu - w cywilizowanym swiecie sa prawnicy, ktorzy wzieliby te sprawe za jakis procent z ewentualnego odszkodowania. Nie wiem jak to wyglada w Polszy.


W PL z tego co wiem są stawki minimalne + ewentualnie "premia". Żaden rozsądny prawnik tego nie weźmie na takiej zasadzie.
A z tym narzekaniem na PL i "cywilizowanymi krajami" to proszę się powstrzymać - ja się cieszę że nikt mnie nie puści z torbami bo mój pies mu nasika na but.

Awatar slawoj
slawoj

sIc napisał(a): (...)
I w kolo Macieju...
Analogowcu - w cywilizowanym swiecie sa prawnicy, ktorzy wzieliby te sprawe za jakis procent z ewentualnego odszkodowania. Nie wiem jak to wyglada w Polszy. Tez pewnie sa. Musialbys popytac - jesli mieszkasz w miescie powyzej 100 000 mieszkancow powinna byc jakas bezplatna pomoc prawna - na pewno sa obcykani w temacie, beda wiedziec do kogo Cie skierowac.
Pozdrawiam i zycze powodzenia, bo w tym gownianym [ups... NAJWAZNIEJSZYM!] kraju trudno jest cokolwiek wywalczyc. Nigdy nie zrozumiem tej milosci, choc sam ja odczuwam...
Pozdrawiaju serdecznieju towariszu!


Niestety, kolega slc ma rację.
W Polsce "mały" obywatel nie ma żadnych szans na sprawiedliwość.
Tak jest skonstruowane prawo / tak orzekają sądy, że wygra zawsze silniejszy cwaniak.

Post był edytowany 2010-06-22 10:16:08

Awatar bolas
bolas

W necie jakiś czas temu rozpleniła się nieco rozpasiona forma cytatu, która "cytuje" własnie zdjęcia. To nagminnie widać w sieci - np. gazety codzienne biorą do wydań sieciowych zdjęcia skąd sie tylko da i podpisują źródłem w formie cytatu. Przygotuj się też na taką opcję ściemniania od strony tego, który te zdjęcia "pożyczył".



Łódź okiem przechodnia
Awatar Bruno
Bruno

lhplus napisał(a):
No więc kto Ci ukradł oryginały!
LH

I w kolo Macieju...
Analogowcu - w cywilizowanym swiecie sa prawnicy, ktorzy wzieliby te sprawe za jakis procent z ewentualnego odszkodowania. Nie wiem jak to wyglada w Polszy. Tez pewnie sa. Musialbys popytac - jesli mieszkasz w miescie powyzej 100 000 mieszkancow powinna byc jakas bezplatna pomoc prawna - na pewno sa obcykani w temacie, beda wiedziec do kogo Cie skierowac.
Pozdrawiam i zycze powodzenia, bo w tym gownianym [ups... NAJWAZNIEJSZYM!] kraju trudno jest cokolwiek wywalczyc. Nigdy nie zrozumiem tej milosci, choc sam ja odczuwam...
Pozdrawiaju serdecznieju towariszu!

Awatar Henry
Henry

analogowiec napisał(a):
już kiedyś zdarzyła mi się podobna pobłażliwość, tym razem nie zamierzam jej stosować.


I słusznie - nawet jeśli się okaże że koszty sądowe wyjdą Ci wyższe niż odszkodowanie to i tak warto ich nastraszyć na przyszłość.

Awatar Malczer
Malczer

lhplus napisał(a):
No więc kto Ci ukradł oryginały!
LH


Hm, może nie na temat, ale biorąc mnie za przykład, z tych wglądówek można spokojnie (dla niezbyt wybrednego odbiorcy), przy odrobinie umiejętności i chęci, wydrukować całkiem znośne 10x15. Wiem, bo sprawdzałem.



Niemedialnie
Awatar Pietrek
Pietrek

Ponoć mam tendencje anarchistyczne Nienawidzę korporacji, nie znoszę, jak dzwonią do mnie i chcą rozmawiać z panem X nie potrafiąc odmienić polskiego nazwiska... nie mówmy o korporacjach, bo drżączki dostaję

Awatar Pietrek
Pietrek

To nie Ameryka, majątku na procesach tego typu się nie zrobi. W sieci zdarza się wiele rzeczy, trzeba się z tym liczyć i zachować dystans, aczkolwiek to bywa trudne.

Awatar jarek
jarek

Pietrek napisał:
To nie są łatwe sprawy. Przed półtora roku jedno z moich zdjęć pojawiło się w pewnej bardzo znanej gazecie( wersja sieciowa) , zostało krótko mówiąc rąbnięte z jednego z portali, na którym niegdyś dość często gościłem. Podpisane było jako materiały prasowe. Zgłębiłem temat wśród prawników. To droga przez mękę. Odpuściłem, gdy menago pewnego zespołu grzecznie mnie poprosił o odpuszczenie, bo gazeta ta ma sponsorować wydanie płyty i takie tam pierdoły. Dobroduszny byłem, ale trochę mimo wszystko żałuję, bo w końcu chamstwo należy zwalczać.

To jest w pewnym sensie współczesne niewolnictwo, polega na robieniu kasy przez korporacje, które żerują na cudzej pracy.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar analogowiec
analogowiec

Pietrek napisał(a):
Dobroduszny byłem, ale trochę mimo wszystko żałuję, bo w końcu chamstwo należy zwalczać.


i otóż to Piotrze, już kiedyś zdarzyła mi się podobna pobłażliwość, tym razem nie zamierzam jej stosować.

Awatar nord
nord

proponuje dać sobie już na wstrzymanie.. sprawa omówiona autor wątku został uświadomiony.. tylko czekać na efekty..

nie ma co się złościć przed snem.. robaki będą się śniły

Awatar lhplus
lhplus

No więc kto Ci ukradł oryginały!
LH



... daj, a będzie Ci dane ...
Awatar analogowiec
analogowiec

lhplus napisał(a):
Nie rozumiem!
Więc kto ukradł Twoje oryginały?
LH


Tematem tego postu nie było co, kto, gdzie, jak i kiedy mi ukradł, lecz czego się dopuścił i jak skutecznie wyciągnąć tego konsekwencje.
Pytanie to wyraźnie skierowałem do osób, które maja jakąś wiedzę w temacie, więc kontynuowanie dyskusji z Tobą uważam za bezzasadne.

Awatar analogowiec
analogowiec

przepraszam za dubla...

Post był edytowany 2010-06-21 23:15:16

Awatar Pietrek
Pietrek

To nie są łatwe sprawy. Przed półtora roku jedno z moich zdjęć pojawiło się w pewnej bardzo znanej gazecie( wersja sieciowa) , zostało krótko mówiąc rąbnięte z jednego z portali, na którym niegdyś dość często gościłem. Podpisane było jako materiały prasowe. Zgłębiłem temat wśród prawników. To droga przez mękę. Odpuściłem, gdy menago pewnego zespołu grzecznie mnie poprosił o odpuszczenie, bo gazeta ta ma sponsorować wydanie płyty i takie tam pierdoły. Dobroduszny byłem, ale trochę mimo wszystko żałuję, bo w końcu chamstwo należy zwalczać.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.