Rzucam temat wywoływaczy litowych. Chętnie zaznajomię się z doświadczeniami Kolegów w tej dziedzinie. Póki co eksperymentowałem z Moersch Easy Lith + papier Fomaspeed
Powiem tak. Jestem zachwycony niezwykłością odbitek jak również ich nieprzewidywalnością. Papier Fomaspeed nie jest szczególnie polecany do wywoływaczy litowych. Podobno nie daje takich odcieni jak baryt, ale bawiąc się tym zestawem miałem dużą przyjemność. Trzeba się jednak uzbroić w cierpliwość. Wywołanie zdjęcia trwa nawet pół godziny :-) Poza tym jest to droga zabawa. 400ml Moersh Easy Lith kosztuje 60pln a jego trwałość to kilka godzin. Jeśli temat się rozwinie i ktoś będzie chciał to wrzucę może jakieś dzieła.

pozdrowienia

Post był edytowany 2010-06-10 11:59:48