Mnie się podoba, szczególnie na drugim zdjęciu.Taki sprzęt to klasa. Mam tylko jeden sprzęt ze szmacianą migawką, ale trochę szkoda igłą psuć. Szkoda szkoda...
No moim zdaniem to ewidentnie dziurwa w roletce. Jeśli dobrze pomnę, to w siksie lustro idzie w górę na spuszczonej migawce i wtedy czaby lensa zdirekszynować na sana i luk z baka, jak będzie się si lajt z jakiegoś pojnta, to czaby fiksnąc kurtajna szatera.... ;-))
ale to nie jest zaświetlenie związane z odklejaniem. pytanie pomocnicze. czy zaświetlenie jest raz mniejsze, raz większe? czy aparat był naonczas dłużej/krócej wystawiony na działanie światła? zresztą był już podobny temat na Forum, niestety nie odkopie go, z przyczyn wiadomych. a jak odkopie to podwiążę.
A mi sie to zdarzylo juz pare razy. Przy Acrosie, zdaje sie. Na szczescie bez skutkow ubocznych. Od tego czasu staram sie odrywac tasme bardzo powoli, jak zolw ociezale.
chaber28 napisał(a): Nie ma takiej opcji ponieważ na 4 zdjęciach tylko to widać reszta jest ok bez odblasków
Aż tak kategoryczny bym nie był. W moim FED-zie początkowo dziura w migawce dawała znać też jedynie na niektórych (w pełnym świetle robionych) klatkach - przetarło się dalej i cały film do piachu.
Podobno przy odrywaniu filmu od papieru ochronnego potrafi pójść wyładowanie - wprawdzie ja czegoś takiego nie doświadczyłem (odpukać) ale może tutaj właśnie "bliknęło" punktowo?
Takie pytanko - klatki z odblaskiem są jedna po drugiej czy w jakimś odstępie?
Trzaśnij sobie lampą błyskową przez ceratę migawki. Jak masz techniczne warunki to zrób cyfrą zdjęcie tego momentu. Na focie ew miejsce prześwitu powinno wyjść.
Witam . Po mojemu to migawka . Mialem to samo ... Sloneczko wypalilo mi piekny otworek i z Psix'a zrobilo Pinholsix'a hehe . Da sie naprawic , tak mysle ( przynajmniej mi sie udalo ) . Pozdrawiam . P.S. Na niektorych ujeciach nawet niezle to wyglada - moze zostawic ?