Jak w temacie. Mam ten sprzęt jakoś półtora roku i był do dziś niezawodny. Dziś zrobiłem kilka kadrów, robię kolejny, naciskam migawkę i coś czarnego zasłania mi wizjer, migawka nie zamyka się/otwiera się. Naciskanie spustu nie daje efektu. Jakby migawka się zacięła i zatrzymała w trakcie wyzwalania.
Po podniesieniu lustra i zdjęciu obiektywu widzę płótno kurtyny/migawki (cokolwiek to jest). I tyle.
Czy ktoś ma pomysły, co się stało?
Z góry dziękuję za opinie.
"I photograph to see what the world looks like in photographs."
G.Winogrand