Obrazek
fot.Ewa Brzozowska

co myślicie o takich dziwacznych kadrach, takich cieciach?
nie chodzi mi tu o przypadkowe obrazki, czy takie - które robione w pośpiechu, pokrojone są jak jeden tort na 40-stu rozbójników (nie licząc Pani Ali).
myślę raczej o celowym amputowaniu, z premedytacją
mi się to w portrecie bardzo podoba...
kiedyś, kilkadziesiąt lat temu byłoby to nie do przyjęcia (no, chyba że w zepsutym awangardowym środowisku, pełnym zboczeńców, hippisów i odmieńców wszelkiej maści)
a dziś? dziś to nie dziwi! (no, może nie wszystkich)

hy?