Tak sobie myślę... jak użytkownicy tego portalu zapatrują się na zagadanienie konwersji skanu z kolorowego materiału do b&w, czyli po naszemu: tak, by imitowały mniej lub bardziej stare klasyczne materiały czarno-białe.

Czy dla człowieka, który pół życia spędził w ciemni (zakładam, że są tu tacy) jest to jakaś profanacja? A może w dobie cyfrowej sami stosujecie czasem takie metody?

Pytam, bo w sumie na innych portalach spotykam się czasem z taką praktyką. Od wielkiego dzwonu sam odpalam jedynie słuszny program do obróbki grafiki i coś takiego z własnych skanów wysmażam...

Oczywiście, że nic tak nie będzie dawać efektów używania "normalnych" filmów czarno-białych jak... same filmy czarno-białe. Ale czy uważacie, że czarno-biały z kompa jest z zasady zły i ma pchły ? Dlaczego?



http://symbolicinteraction.wordpress.com