Awatar romek

Emulsja spłyneła w za wysokiej temperaturze.

romek 52

Cześć, miał kiedyś ktoś coś takiego?
Przestrzega się np. przed płukaniem w zbyt wysokiej temperaturze, by emulsja nie zwiała z taśmy. Spotkał się ktoś z takim psikusem we współcześnie produkowanych kliszach?

Odpowiedzi 52

Awatar janus
janus

Super. O ile nie byla to Pustynia Bledowska, to szafa gra.

Awatar lolo
lolo

Bądź dobrej myśli. Dziesięciodniowa wycieczka na pustynię NIE włynęła negatywnie na zawartość pudełka z filmami I czystymi i naświetlonymi.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar janus
janus

Troche nie mam sily czytac calego watku, ale rozumiem, ze zepucie filmu pod wplywem wysokiej temperatury jest tu pozadane. Prosze wiec pocieszyc mnie i powiedziec, ze film wystawiony na kilkudniowe dzialanie temperatury (powietrza) w wysokosci "tylko" ok. 40 stopni, jest caly i zdrow, i w ogole, ze nie mam jeszcze oprozniac plecaka z pozostalych 40 rolek i byc dobrej mysli.

Awatar Gringo997
Gringo997

rbit9n napisał(a):
szkoda. z mikrofalą znaczy.

myślę, że 70-80*C na luzie wytrzyma. nie wiem z jakiego plastiku jest JOBO, jeśli to PP to powinien wytrzymać do ca. 120*C nawet.



lałem do Jobo 1520 wywoływacz o temp ok 70-80C (eksperyment robiłem) i na dzień dzisiejszy stwierdzam że najlepsze posunięcie jak chodzi o koreks to to nie było. Zauważyłem że gdy kiedyś nie puszczał ani kropli tak teraz troszeczkę z niego kapie oraz górna część nie zapina się w ten charakterystyczny sposób co kiedyś, nie trzaska ten plastik pod czerwoną obejmą i nie daje już takiego wrażenia scalenia....



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar romek
romek

Oglądnąłem negatyw na sucho, pod powiększeniem.
Zadymienie jest wielkie. Film w ogólnym odczuciu jest mało gęsty, blado-przeźroczysty. Obraz nie ma pęknięć, zmarszczeń i dziur i tym podobnych, ale ziarno które powstało jest na prawdę zbzikowane. B.duże i niejednorodne.
Do tego lekkie smugi.
Wnioskuję, że od bardzo agresywnego działania wywoływacza (70'C) - ciężko jest całą chemię wlać i wylać na raz (proces 1 minuta).
Dodam, że cały czas kręciłem szpulą.

Efekt jest ciekawy, ale oczywiście nie zadowala mnie.
Jutro podejdę do sklepu po jakiegoś Adoxa. Liczę, że zmiana filmu wyjdzie na plus.
Obniżę temperaturę do 50'C. Wydłużę czas wołania.
Gotuj się...

Post był edytowany 2010-04-28 23:46:23

Awatar lolo
lolo

Zaczynam się tym naprawdę emocjonować
I ciekawi mnie co, po drodze do tego efektu, uda Ci się jeszcze odkryć



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar romek
romek

WYNIK:

Kodak Plux-X Pan 125 w 70'C \-\- 1min.
przerywanie w silnym roztworze utrwalacza temp na granicy 0'C

po utrwaleniu kilkakrotne maczanie na zmianę w dwóch kąpielach wodnych (około 100'C i około 5'C)

film bardzo mocno zadymiony i przewołany. Obraz cały

Awatar romek
romek

Wrzuciłem wzór do kalkulatora Google. dla Temperatury 70'C przyjmę czas 1 minuty. (wynik 44sek).

Dzięki wielkie.
Nie chciałbym Cię jednak pozbawiać zabytkowego materiału, spróbuję na razie za Adoksiem.
W razie czego mam w zapasie puszkę starego orwo (jakiegoś super-ortho).

Lecę wołać!

Awatar rbit9n
rbit9n

powtórzyłem experyment w mikkrofalli. 5 minut na max. grzanie (mikrofalowe) spowodowało na mokrej kliszy napuchnięcie i spłynięcie częściowe emulsji. wcześnij grzałem z funkcją grill, praktycznie bez efektów. wniosek, emulsja musi być na prawdę starego typu.

teraz oferta zrębu zawsze na czasie. mam kilka rolek tej SWIEMY jeszcze w lodówce, mogę Ci Romku je ożenić. tylko mała uwaga, film daje straszne zadymienie, najlepiej wołać w zestawie z bronkiem kutasu. jeśli jesteś zainteresowany, kilka gram KBr dorzucę gratis. filmy też gratis. oczywiście mały obrazek. minus taki, że bez kasetek, jeno w papiurek i pazłotko zawinięte. a na to podełko.

Post był edytowany 2010-04-28 15:38:44

Awatar romek
romek

To bardzo cenne informacje, dziękuję mhw.

Adoxa spróbuje koniecznie (niestety na chwilę obecną mam tylko w średnim formacie). Zanabęde malucha, zwłaszcza, że efekt u Jasio zaszedł właśnie na Adoxie.
EDIT: I jak czytam teraz, że Rbita, również.
Świetny trop!

Na chwilę obecną, butelka wody gazowanej z domieszką utrwalacza chłodzi się w zamrażalniku. Kodak Plus-X śpi załadowany w koreksie. (dwa paski, jeden został dodatkowo potraktowany trzema minutami karuzeli w mikrofalówce).

Problem mam jedynie z temperaturą wywoływacza.
Odpuszczam przytoczony wcześniej przelicznik (czas)-(temperatura). Dokumentacja Agfy kończy się na 23'C. Średnio wiem jak dalej to przeliczać wg tamtej systematyki.

Na DigitalTruth.com jest, taki oto uniwersalny wykresik:



Przy założeniu że dla 20'C, 1+100 Rodinalu wyszło 42 minuty, Dało by się chyba odczytać z tego czas dla 50'C może ciut więcej. (Próbuje, zawsze coś - wychodzi koło 4mnin dobrze prawię?) Wniosek że dla 100'C może być niewykonalne..
+ poszlaka (akurat nie dla kodaka, dla filmów APX) KLIK 1 & KLIK 2

Na rangefinderforum.com , dla Rodinalu zaproponowali formułę przeliczania wziętą z Kodaka HC-110* tj:

New time = Old time × exp(-0.081 × (New temp °C - Old temp °C))



P.S. Wybielacz chlorowy daje super efekty na kliszach pigmentowych, na kliszy srebrowej próbowałem wczoraj ino gęsta jasna plama powstała, nic więcej.

Post był edytowany 2010-04-28 23:06:41

Awatar rbit9n
rbit9n

mhw napisał:
...Z tego co kojarzę wyjątkiem są filmy EFKE/ADOX do których czasami zaleca się stosowanie dodatków garbujących ze względu na bardziej delikatną i podatną na uszkodzenia emulsję (swoją drogą być może te właśnie filmy lepiej sprawdzą się do eksperymentów?).

...


kurza fota! faktycznie! emulsja na adoxach puchnie nawet pod wpływem 2%-owego r-ru octu. pamiętam ile się nakląłem, kiedy pierwszy raz wołałem adoxy. oczywiście mowa o adoxach serii chs, czyli 25, 50 i 100.


mikrofala jest przereklamowana, właśnie zakończyłem krótki experyment ze swiema, która no nowoczesnych filmów raczej nie należy. efekt jest taki, że czuć swąd jeno.

Awatar mhw
mhw

Chyba większość (jesli nie wszystkie) spośród popularnych utrwalaczy to utrwalacze niegarbujące (non-hardening fixer) bo też i większość współczesnych filmów nie wymaga garbowania. Z tego co kojarzę wyjątkiem są filmy EFKE/ADOX do których czasami zaleca się stosowanie dodatków garbujących ze względu na bardziej delikatną i podatną na uszkodzenia emulsję (swoją drogą być może te właśnie filmy lepiej sprawdzą się do eksperymentów?).

Z ogólnie dostępnej chemii gospodarczej warto spróbować wybielacza ( kilka przykładów użycia wybielacza - z tym, że w kolorze).

Awatar romek
romek

Kurcze. Pamiętałem, że do kaisera była dodana w pudełku książeczka w kilku językach. Utkwiła mi w pamięci ta instrukcja, bo aż się zaskoczyłem jak fajnie była zredagowana. Myślę, że były tam informacje nt materiałów z których zrobiony był koreks. Na denku i wieku o dziwo takiej informacji nie ma...
Plastykowe kapsułki na film są robione z HDPE, więc może koreks też powinien?
Jednak faktycznie, jako iż zauważam uszczelkę z gumy... odpuszczam. W zastępie śpi koreks rodzimej produkcji. Mam starą wersję, bezzakrętkową z dziubkiem i kręciołem do szpul, ze względu na budowę wolę nie wlewać tam kwasu. Ciekaw jestem czy się nada przy założeniu, że szpule z filmami wyciągam na chwilę z koreksu i wkładam do szklanego naczynia z kwasem po czym spłukuję kwas kranówą.


EDIT: Bo doczytałem by nie używać utrwalacza garbującego. Które z dostępnych na rynku utrwalaczy spełniają ten warunek? (Czym ew się różnią?)

Post był edytowany 2010-04-28 13:31:57

Awatar rbit9n
rbit9n

romek napisał:
Piotrze, a czy muszę wiedzieć o czymś szczególnym przy obchodzeniu się z 35% HCl? (Wyjściowo będę chciał mieć tak jak sugerowali 5%) Czy mogę rozcieńczony wlać do koreksu, czy lepiej nie? A może poświecić stary PRL'owski koreks?
Nigdy nie słuchałem Acid Drinkers.


pamiętaj tylko aby się przypadkiem nie zachlapać kwasem, bo ładnie wypala dziury. stara odzież powinna wystarczyć, ewentualnie rękawiczki jakieś gumowe. najlepiej winylowe. jeśli będziesz używał 5%-owego, koreksowi nic stać się nie powinno, ale dla bezpieczeństwa i spokojności użyj starocia jakiego.

romek napisał:
Babciu, spróbował bym ale ten z żołądka jeszcze mi się przyda


jeśli o żołądek chodzi, to możesz spróbować Citropepsin, dostępny w każdej aptece. zawiera jakieś 0,1% (jeśli dobrze pamiętam kwasu solnego), do tego pepsynę, która trawi białka. cena ok. 14zł za flaszkę.

@lolo: dobrze pamiętasz ze szkoły, ale tu chodziło o kwas siarkowy IV, który w kontakcie z wodą silnie się rozgrzewa, nawet do 80*C jeśli używamy r-ru 96%. także wlewając wodę do kwasu, ryzykujemy poparzenie gorącym, stężonym kwasem. siarkowym, nie solnym.

Awatar lolo
lolo

jedna rada mi się kojarzy - z podstawówki jeszcze: pamiętaj chemiku młody zawsze wlewaj kwas do wody.
Bo gęstszy od wody i nie chlapie wtedy przy wlewaniu a przez to oczy całe.
Popatrzyłem na stronę Kaisera szukając materiału z jakiego zrobiony jest koreks - KICHA z grochem - nie ma. Niektórzy ogłoszeniodawcy wspominają coś o "winidurze", cokolwiek by to nie było. Wspominają też o gumowych uszczelkach i (w niektórych modelach)warstwie gumy wyściełającej koreks od wewnątrz. Guma solnego kwasicha nie lubi - twardnieje i się kruszy. Kup bakelitowy koreks rodzimej, przeszłej produkcji i zrób sobie jednorazową uszczelkę z silikonu lepiej. Szkoda tego kaisera.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar romek
romek

Piotrze, a czy muszę wiedzieć o czymś szczególnym przy obchodzeniu się z 35% HCl? (Wyjściowo będę chciał mieć tak jak sugerowali 5%) Czy mogę rozcieńczony wlać do koreksu, czy lepiej nie? A może poświecić stary PRL'owski koreks?
Nigdy nie słuchałem Acid Drinkers.

Póki co na dzisiejszą próbę zastosował bym do 'kwasoszoku' jakiś bezpieczniejszy substytut. Zwłaszcza, że do wieczora nie zdobędę HCl. Mógłbym użyć stężonego utrwalacza? To też chyba jakiś kwach - patrząc po tym z jakim sprytem zjada mi wieka od słoików. Wywoływacz jest zasadowy więc chyba o ten mechanizm chodzi.. Zmiany środowiska.

Babciu, spróbował bym ale ten z żołądka jeszcze mi się przyda

Jasio, myślę że mogła byś spróbować naświetlić go standardowo, ew ciut prześwietlić. Tyci-tyci.
Tamten poprzedni wyszedł niedoświetlony z powodu zdjęć jakie zrobiłaś? Czy to może ewidentny nabytek od kaloryfera? W sumie energia cieplna jest energią która wpływa na film.

Zabawa z piekarnikiem brzmi groźnie dla filmu, dlatego sam jestem ciekwaw :]

Post był edytowany 2010-04-28 13:01:35

Awatar jasio
jasio

Hm, jakiś czas temu znalazłam adoxa 50, który zawieruszył się w szufladzie - przeleżał tam całą zimę, a po drugiej stronie stronie szuflady znajdował się aktywny sezonowo kaloryfer. Naświetliłam, wywołałam. Powierzchnia wydaje się gładka, ale cała błona jest pomarszczona, mniej lub bardziej, regularnie albo wręcz przeciwnie. Na jednej czy dwóch klatkach jest coś w rodzaju "pogniecenia",w każdym razie tak to wygląda, bo jest niewyczuwalne. Chciałam zeskanować ale film wyszedł mocno niedoświetlony i skaner widzi ino ciemność.
Drugi adox, który leżakował w szufladzie dwa lata, ciągle czeka. Hm, może wsadzę go jeszcze na chwilę do piekarnika,celem wzmocnienia efektu. Tylko jak go później dobrze naświetlić i wywołać?

Awatar rbit9n
rbit9n

romek napisał:
Skąd można wziąć kwas solny?


poszukaj sklepów chemicznych we Wrocku, popytaj. kiedyś HCl nie był obłożony takimi restrykcjami jak H2SO4 czy HNO3, może nadal tak jest i Ci sprzedadzą literkę 35%-owego. jeśli nie, musisz szybko zapoznać nierozgarniętą panienkę z pierwszego roku farmacji. dlaczego pierwszego? bo z tego co pamiętam na chemii nieorganicznej mieliśmy do analizy 38%-owy HCl.

Awatar babcia
babcia

z zoladka

Awatar romek
romek

Dzięki Panowie.
Bardzo ciekawe informacje.

Niedokładne wypłukanie po długiej kąpieli stężonego utrwalacza, kojarzy mi się tylko w jeden sposób. - Mleczno-żółty, mętny obraz.

Skąd można wziąć kwas solny?

Post był edytowany 2010-04-28 09:11:05

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.