Awatar Maszrums

Raczkowanie z analogiem FED 5B

Maszrums 72

Witam wszystkich.
Na samym początku muszę podkreślić, że jestem CAŁKOWICIE zielona w fotografowaniu analogami. W październiku stuknie mi 17 i jedyne zdjęcia, jakie kiedykolwiek robiłam, wykonałam cyfrówką. Wprawdzie moi rodzice mieli kiedyś jakiegoś kodaka, ale moja rola w fotografowaniu ograniczała się tylko do naciśnięcia spustu.
Znalazłam niedawno w starej szafie analoga - rosyjskiego FED 5b. Chciałabym go jakoś ruszyć ale:

1. Nie wiem jaka klisza jest odpowiednia.

1a. Poza tym mam dodatkowo takie pytanko - aby zdjęcie było czarno-białe, potrzebna jest odpowiednia klisza, czy koloryt zależy może dopiero od wywołania?

2. Nie wiem jak nastawić czas naświetlania, ponieważ ta "wajcha" do przewijania, aby migawka się zwolniła, zawsze wędruje na opcję 60 i nie mam pojęcia jak ją ustawić inaczej (a próbowałam już kilku rzeczy)

Z góry dzięki za odpowiedzi. Mam nadzieję, że choć troszkę pomożecie raczkującej w dziedzinie fotografii

Odpowiedzi 72

Awatar Gata
Gata

w mediach nie wywołają i nie zeskanują średniego

Awatar lolo
lolo

Skan jest jednak i wygodnijszy i dający większe możliwości - odbitki nie wrzucę do netu, nie obrobie jej PieSkiem - mogę tylko wsadzić do albumu, a jeśli sodoba mi się jakiś jej fragment - resztę odciąć nożyczkami. A jeśli będę chciał później wrócić jednak do całości - dokleić skoczem
Chyba warto jednak robić skany



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar Gata
Gata

silver-shira napisał(a):
hmm ja za skan płaciłam 5 zł
a jedna odbitka 10x15 - 59 gr co przy 36 zdjęciach daje 21,24
więc jednak chyba jest różnica


no tak, to tylko ja mieszkam w zapyziałej Częstochowie za skanowanie całego filmu liczą 15zł i to jest tanio, gdzie indziej to już 20zł i więcej

Awatar lolo
lolo

taeda napisał(a):
Moim zdaniem panowie userzy piszecie porady w okropnie zagmatwany sposób !!!
Człowiek (człowiek-a) chce se popstrykać Fiedem a wy jej piszecie tak, że można paść.

Jestem laikiem, mam więc pytania do Twojego postu:
1. co to jest przesłona i po co jest?
2. dlaczego migawka (a co to?) na 1/100 i czy można inaczej a jeżeli tak, to kiedy. Co oznacza to 1/100?
3. Jak założyć film do aparatu, na co mam uważać przy wyjmowaniu z pudełka a na co przy załadaniu do aaratu? A w ogóle to gdzie się ten flm zakłada i jak ten aparat otworzyć?
Napisałeś tę poradę tak, że nic z niej nie mogę zrozumieć, poza tym, że lepiej chyba kupić cyfrową małpę albo pstrykać telefonem

jak to się dawniej mówiło: przyganiał kocioł garnkowi, że smoli

EDIT: cytat z samego siebie: "Zacznij od tego, że napisz JAKI aparat. " Hehehe - czytanie tytułów postów nie wchodzi w zakres moich umiejętności

Post był edytowany 2010-04-29 20:39:06



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar Gata
Gata

silver-shira napisał(a):

hmm ja tam się za bardzo nie znam... ale odbitki z labu to chyba nie najlepszy pomysł
z tego co mi wiadomo oni po prostu wrzucają negatyw do maszyny i niech się dzieje co chce, lepiej już chyba oddać do zeskanowania, na pewno ekonomiczniej będzie.
ale jak już wspominałam to ja się nie znam


Ekonomiczniej raczej nie odbitki 10x15 nie są drogie więc cenowo wyjdzie podobnie, a skanowanie również przebiega automatycznie

Awatar janykiel
janykiel

Czarno-białego do maszyny nie wrzucą raczej, w każdym razie nie do tej dużej.
A żeby zeskanować, trzeba najpierw wywołać. Czyli do maszyny. Zresztą skan to też... do maszyny Czyli albo maszyny, ale Rage Against The Machine czyli ciemnia.:P

Post był edytowany 2010-04-29 20:22:52

Awatar silver-shira
silver-shira

taeda napisał:
Na koniec film oddać do labu żeby wywołali i po 1 odbitce z każdego zdjęcia-nawet nieudanego.

hmm ja tam się za bardzo nie znam... ale odbitki z labu to chyba nie najlepszy pomysł
z tego co mi wiadomo oni po prostu wrzucają negatyw do maszyny i niech się dzieje co chce, lepiej już chyba oddać do zeskanowania, na pewno ekonomiczniej będzie.
ale jak już wspominałam to ja się nie znam

Post był edytowany 2010-04-29 20:17:11



What's wrong?
I only Try To Be So Perfect.....
\-\-

fotografowanie radzieckim wcale nie badziewiem
fotograficzne wspomnienia silver_shir'y
Awatar Gata
Gata

łoj, to ja nie będę mówić ile mi stuknie w tym roku

Awatar taeda
taeda

Moim zdaniem panowie userzy piszecie porady w okropnie zagmatwany sposób !!!
Człowiek (człowiek-a) chce se popstrykać Fiedem a wy jej piszecie tak, że można paść.
Główne pytanie było takie (zaskakujące !!!!) : czy do kolorowych zdjęć muszą być negatywowe klisze ""do koloru"" a do czarnobiałych zdjęć muszą być INNE filmy- czyli specjalne do czarnobiałego tylko.
I\-\--odpowiedź powina być taka \-\-że TAK .
Inny film kupujemy do robienia zdjęć czarno-białych a inny do kolorowych !!!!
Tymczasem panowie tutaj rozważacie ,że istnieją filmy specjalne ""pseudo cz-białe" wymagające procesu C-41 itd itd. Panowie ! To jest pieprzenie !
Tu człek chce pierwszy raz w życiu popstrykać Fiedem.Co ma zrobić ?
1\-\-ma kupić film CZARNO-BIAŁY o czułości 100 ISO.
2\-\- powinien ustawić se migawkę na stałe -np. 1/100 sekundy. I nie ruszać jej do końa zabawy.
3\-\- powinien przesłonę ustawiać ręcznie w sposób najprostszy ==zwykle w słońcu będzie ona wynosiła 16, a przy słabszym słońcu 11, a przy mizernym 8.
Ostrość niech se człowiek nastawia obracając pierścień odległości\-\-a ile to jest metrów\-\-to sie ocenia na oko i potem tyle sie ustawia na pierścieniu. Owszem, powstają błędy o 1 lub 2 metry ale zdjęcie i tak wyjdzie dość ostro bo aparat ma sporą głębię ostrości przy tej przesłonie. A więc\-\-\-\-po prostu nie korzystać z tzw, dalmierza bo to tylko kłopot. Jak widać\-\-nie korzystać ze światłomierza bo to tylko kłopot !!!!!!!
Ponieważ jest film czarno-biały, TO JEST ON DOŚĆ TOLERANCYJNY NA NIEDOŚWIETLENIE LUB PRZEŚWIETLENIE ( co innego kolorowy).
No i tyle. Na koniec film oddać do labu żeby wywołali i po 1 odbitce z każdego zdjęcia-nawet nieudanego.

Awatar lolo
lolo

caramella93 napisał(a):
cześć wszystkim! również zaczynam przygodę z analogami, i również stuknie mi 17, ale w listopadzie chciałabym się dowiedzieć podstawowej rzeczy: jak założyć kliszę? boję się, że coś popsuję... (a to bardzo możliwe). czy ktoś umiałby mi to wytłumaczyć w miarę przystępny sposób?

z góry dzięki! :*


"i również stuknie mi 17,"... to tak jak mnie, ino jeszcze 30 muszę dodawać Ale zostańmy przy tych siedemnastu.

Zacznij od tego, że napisz JAKI aparat. Generalnie, kasetę zakłada się tak, jak powyżej opisał rbit9n. Niektórzy jednak producenci, czy to dla zmyły, czy żeby skomplikować życie użytkownikom, wymyślili różne inne sposoby instalowania kasety (np Leica, Pentax67). Inni poszli w w system kaset dwuszpulowych (Minox, Ricoh 16mm),które także inaczej się zakłada.
Co dalej, jak już tę kasetę masz w aparacie? Wyciągasz kawałek filmu z kasety, przeciągasz przez aparat aż do stałej (najczęściej) szpuli po drugiej stronie, która ma wzdłuż swojej osi nacięcie-szczelinę. Wsuwasz w to nacięcie końcówkę filmu, zamykasz pokrywę aparatu i naciągasz. Pstryk, naciągasz, pstryk. I tu mała uwaga. Jak nie wyciągniesz zbyt dużo filmu, starając się trafić w tę szczelinę stałej szpuli, to 2xpstryk powinno przesunąć cały naświetlony podczas tej operacji fragment filmu - tak wychodzi z moich doświadczeń. Jednak licznik aparatu analogowego ustawia się zazwyczaj na 3xpstryk. Jeśli więc chcesz wydusić z filmu 36-klatkowego, 37 klatek, to trzeba pamięać, że do ilości zrobionych zdjęć, które pokazuje Ci licznik, trzeba doliczyć w rozumie jeszcze to jedno, zaoszczędzone dzięki 2xpstryk
W niektórych aaratach, zębatka służąca zliczaniu ilości ekspozyci potrafi, przy niedokładnym zakładaniu filmu, zrobić sieczkę z perforacji filmu. Zazwyczaj robię tak: lewą ręką przytrzymuję kasetę z filmem, prawą nieco naciągam film dźwignią (pokrętłem) naciągu, jak widzę,że film jest lekko naprężony i leży w miarę płasko, a zębatka siedzi w okienkach perforacji, zamykam kciukiem którejś z dłoni pokrywę (pilnując, żeby w odpowiednim czasie zabrać resztę palców), naciągam klatkę do końca. Dalej to już znasz Plus tej operacji jest jeszcze taki, iż WIEM, że mi się film nawija na szpulę a nie wysuwa ze szczeliny (to już uraz z lat dziecinnych i obcowania ze Smieną)

Post był edytowany 2010-04-28 22:02:41



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar rbit9n
rbit9n

caramella93 napisała:
cześć wszystkim! również zaczynam przygodę z analogami, i również stuknie mi 17, ale w listopadzie chciałabym się dowiedzieć podstawowej rzeczy: jak założyć kliszę? boję się, że coś popsuję... (a to bardzo możliwe). czy ktoś umiałby mi to wytłumaczyć w miarę przystępny sposób?

z góry dzięki! :*


abstrahując od tematu, jeśli masz jakiś stary rupieć, wyciągasz korbkę zwijania filmu maksymalnie ile się da, do tzw. góry, wkładasz kasetę, tak, aby film wychodził na prawo, inaczej się zresztą nie da, bo kaseta ma odpowiednią konstrukcję, teraz uważając, aby nie dotknąć migawki wyciągasz nieco filmu i wsuwasz w szczelynę rolki odbiorczej, tej po prawo, naciągasz lekko naciągaczem i zamykasz, a jak zamkniesz, przeciągasz do nru. 1 na liczniku, czyli 3 - 4 naciągnięcia. na stronie http://www.butkus.org/chinon/ powinnaś znaleźć instrukcje do swojego aparatu.


a dla wszystkich, którym coś niedługo stuknie kapela emerytów, tuz!

Awatar silver-shira
silver-shira

Maszrums napisał(a):
W październiku stuknie mi 17


rbit9n napisał(a):
mnie w październiku stuknie 31, ale nie ma się czym chwalić.


jzl napisał(a):
A mnie lada miesiąc (to znaczy za lada 4 tygodnie) wybije 35 dzwon.


caramella93 napisał(a):
również stuknie mi 17, ale w listopadzie


fiakier napisał(a):
Kurka wodna - nie powiem ile mi stuknie w październiku - zaczynam się czuć jak Matuzalem


To ja trochę obniżę średnią mi za 7 miesięcy stuknie 23 latka



What's wrong?
I only Try To Be So Perfect.....
\-\-

fotografowanie radzieckim wcale nie badziewiem
fotograficzne wspomnienia silver_shir'y
Awatar fiakier
fiakier

Maszrums napisał(a):
W październiku stuknie mi 17


rbit9n napisał(a):
mnie w październiku stuknie 31, ale nie ma się czym chwalić.


jzl napisał(a):
A mnie lada miesiąc (to znaczy za lada 4 tygodnie) wybije 35 dzwon.


caramella93 napisał(a):
również stuknie mi 17, ale w listopadzie


Kurka wodna - nie powiem ile mi stuknie w październiku - zaczynam się czuć jak Matuzalem

Awatar caramella93
caramella93

cześć wszystkim! również zaczynam przygodę z analogami, i również stuknie mi 17, ale w listopadzie chciałabym się dowiedzieć podstawowej rzeczy: jak założyć kliszę? boję się, że coś popsuję... (a to bardzo możliwe). czy ktoś umiałby mi to wytłumaczyć w miarę przystępny sposób?

z góry dzięki! :*

Awatar rbit9n
rbit9n

takie tłumaczenie to rozumiem!

Awatar lolo
lolo

rbit9n napisał(a):

tylko winny się tłumaczy. ocet winny!


Nie dopuszczam do sytuacji, by mi się zrobił ocet z wina. Marnotrawstwo i tyle :p



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar rbit9n
rbit9n

Jurek napisał:

Zgadzam się z pierwszym zdaniem. Nawet bardziej niż się zgadzam, bo moim zdaniem inaczej nie ma sensu. Efekt z filmów cz-b do C-41 jest zniechęcający do cz-b w ogóle.


ja też się podpisuję zasadniczo tylko pod pierwszym zdaniem, ale jako że koleżanka, jest zielona, na pierwszy raz może być jej wsio ryba.


Lolo napisał:
Heh - ja to tłumaczyłem laikowi Rozjaśnienie miało być, nie zarzut do Ciebie


tylko winny się tłumaczy. ocet winny!

Awatar lolo
lolo

Pod warunkiem, że w Szydłowcu jest Saturn.
Mieszkając we Francji wołałem we Fnacu i też nie chrzanili za bardzo, w Niemczech także korzystałem z Saturna. Chodziło mi raczej o te punkty "zaraz za rogiem" gdzie ceny minimalne i jakość też



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.