Awatar citizenfish

sprzedam HASSELBLADA 500 C/M

citizenfish 74

WITAM SPRZEDAM HASSELBLADA 500C/M:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1013411193

Odpowiedzi 74

Awatar lolo
lolo

Czy w zdaniu: "Jedno zdjęcie warte jest tysiąca słów" dostrzegacie gdzieś dyspozycję, jakim ma być zrobione aparatem?
Jakimkolwiek, zdaje mi się.

Post był edytowany 2010-04-27 01:29:14



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar romek
romek

14 maja jest Stefanii, czy petunie zdążą zakwitnąć?

Jac,u. Przestrzegam przed zbyt łatwym wyciąganiem wniosków z przeczytania tego co chciało się przeczytać. Nie jest niczym nadzwyczajnym, iz fotograf używa palety narzędzi.
Najbardziej rozpoznawalny okres twórczości Saudka zaczyna się od połowy lat 70tych, mówię oczywiście o zalążku 'ściany'.

Przy tej ilości publikacji, filmów jakie powstały na jego temat, na prawdę nie jest tajemnicą, że te zdjęcia powstawały przy użyciu rolleiflexa 6x6, i pentacona sixa 6x4,5. Nie trzeba się specjalnie wgębiać. Ot.

W sieci panuje inny ład. Posiadacze flexaretów lubią wyrwaną z kontekstu historyjkę o tym jak to Saudek otrzymał w nagrodę Victora H., złotego hasselblada z kompletem obiektywów, ale wolał stary czechosłowacki aparat, prezent od swojej dziewczny.
Pozwoliłem sobie o tym napisać, bo wpisuje się w ton całego tematu. Hyhy.


"Gisella Freund will give me the Rolleiflex which she used to photograph Eva Peron. I use it to this day. "Don't cry for me Argentina"

Z resztą Saudek, na szczęście żyje i jest w znakomitej kondycji umysłowej, przyjmuje studentów, jest rozmowny, rezyduje/mieszka/tworzy w kamienicy w samym centrum Pragi, piętro nad swoją galerią. Adres jest na stronie.


a to najfajniejsze, Jan lat 15:

I penetrate a woman. But only for a moment. I have to wait a good three years for any more. And even then I don't do much better. The beginning of the fifties - Frankie Laine is singing and I'm captivated. But Dad's pre-war radio won't tune in properly: it gets punched.

Post był edytowany 2010-04-26 15:43:51

Awatar rbit9n
rbit9n

Jacko się dziwuje:
Panowie jeszcze o tym?


widzisz, pan Alojzy dostał manii, i chce tylko od Stefanii. ło!

Awatar lolo
lolo

Mariuszh napisał(a):
A jak wychodek wychodzi na słońce?

To śmierdzi w trójnasób. Wychodek, nie słońce



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar Mariuszh
Mariuszh

A jak wychodek wychodzi na słońce?

Awatar lolo
lolo

Miszcz nie wie co pisze. Słońce nie śmierdzi, wychodek w taniej tancbudzie - i owszem



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar janykiel
janykiel

dla rozluźnienia (lub napięcia:P) sytuacji zacytuję wieszcza Bursę.

Sylogizm prostacki

Za darmo nie dostaniesz nic ładnego
zachód słońca jest za darmo
a więc nie jest piękny
ale żeby rzygać w klozecie lokalu prima sorta
trzeba zapłacić za wódkę

ergo
klozet w tancbudzie jest piękny
a zachód słońca nie

a ja wam powiem że bujda

widziałem zachód słońca
i wychodek w nocnym lokalu

nie znajduję specjalnej różnicy

.

Awatar czarek
czarek

No właśnie, a dupa Maryni czuje się porzucona.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar slawoj
slawoj

Tak naprawdę powinien liczyć się tylko efekt końcowy, czyli odbitka.
A czym jest wykonana - w to nie wnikajmy.



Ps.
Który zegarek na rękę jest lepszy: radziecki, szwajcarski czy japoński?
Przy założeniu, że pokazują ten sam czas.

Post był edytowany 2010-04-25 22:16:44

Awatar jac123
jac123

romek napisał(a):

A jeżeli mamy być drobiazgowi to Saudek fotografował Rolleiflexem.
Obecnie też Hasselem z przystawką cyfrową.
Ludzie z jego otoczenia są zgodni - Nigdy nie stronił od porządnych rzeczy, nawet w czasach nazwijmy to 'trudnych'.
Pewnie więc, nawet jemu znudziła się opowiastka o niezłomnym Flexarecie, którego owszem używał - w liceum :]


No nie do końca. Flexareta nabył/otrzymał jak miał coś koło 25 lat i jak sam pisze używał potem jeszcze długo (a może i nadal używa).
Saudek

Post był edytowany 2010-04-25 21:21:46



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar trumil9
trumil9

No to moze padl nastepny bastion? Z Czechow to wole osobiscie Koudelke niz wymienionego wyzej robiacego piekne zdjecia Saudka

Awatar romek
romek

I wcale nie są tanie. Wręcz przeciwnie, taki drewniany humidor z dziurką - kilka stówek w ojro i nie mówię o 8x10 cala.

A jeżeli mamy być drobiazgowi to Saudek fotografował Rolleiflexem.
Obecnie też Hasselem z przystawką cyfrową.
Ludzie z jego otoczenia są zgodni - Nigdy nie stronił od porządnych rzeczy, nawet w czasach nazwijmy to 'trudnych'.
Pewnie więc, nawet jemu znudziła się opowiastka o niezłomnym Flexarecie, którego owszem używał - w liceum :]
Miałem okazję parę lat temu poznać pracownie, jego i miejmy nadzieje jego ostatnią już małżonkę bądź co bądź kobietę zjawiskową.
Jedyne co się prawdopodobnie nie zmieniło to ilości płynów które w siebie wlewa.
Na szczęście stare pancury są niezniszczalne.

Awatar zieloo
zieloo

jac123 napisał(a):
Taki np. Saudek robił piękne zdjęcia zwykłym Flexaretem. A co mają powiedzieć posiadacze otworkowców? Tam 'optyka' czy też aparat to rzecz baaardzo drugorzędna.


Dlaczego śmiejesz się z otworków? Mają bardzo szybki autofocus!

Awatar jac123
jac123

Ludzie co za akademickie dyskursy. Przecież oceniamy zdjęcia, a nie jakim były robione aparatem. Taki np. Saudek robił piękne zdjęcia zwykłym Flexaretem. A co mają powiedzieć posiadacze otworkowców? Tam "optyka" czy też aparat to rzecz baaardzo drugorzędna.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar implicite
implicite

Czy jest sens porównywać drogi sprzęt dla zamożnych fotoamatorów z tanimi wyrobami ZSRR/NRD? To zupełnie różne klasy sprzętu i stawianie ich na tej samej półce mija się z celem, podobnie jak rozważanie, co jest lepsze: nowa Łada czy używany Lexus.



Wstęp do wątpienia
Awatar peludito
peludito

radekone napisał(a):
peludito napisał(a):
Każde jedno szkiełko do tego zabytkowego systemu to wydatek od 1kzł w górę.


Jak przypolujesz to za tysiaka bedziesz miec i lufe i szerokasa.


Na jebaju - może, może... A i to średnio to widzę. Ewentualnie zza Wielkiej Wody, w GB wszelkie Komury i inne Nikkory stoją powyżej 100 funciaków + przesyłka, podobnie - tyle, że w ojro - u naszych kochanych przyjaciół zza Odry. Jak by nie patrzeć - niemal tysiak za sztukę. Nie wykluczam, że jak już nabiorę walorów finansowych i zdecyduję się na zakup wyśledzę coś taniej.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar dadanmafak
dadanmafak

slawoj napisał(a):
Zła renoma tych aparatów wzięła się z tego, że ludzie kupując sprzęt za ułamek ceny HASSELA, po prostu o niego nie dbali. Widziałem te aparaty przewożone w bagażniku samochodu obok koła zapasowego, widziałem też pozostawione na stoliku w ogrodzie podczas deszczu, widziałem 'opalającego' się KIEVA na plaży na kocu.
A to wszystko dlaczego - dlatego, że jak coś jest tanie to można o to nie dbać?
Można mieć KIEVA zawsze 'pod ręką' i można też o niego prawidłowo zadbać.


Optyka Zeissa, nie jest ważne czy z Jeny czy z Oberkochen, to jednak marka. Uważam, że Zeiss to najlepsze obiektywy na świecie.
A dla mnie słowo 'najlepsze' nie oznacza tylko parametrów optycznych. Wystarczy popatrzeć na aukcjach internetowych.


Slawku, to bedzie moj ostatni post w tym temacie. I nie pisze go zeby postawic na swoim za wszelka cene bo ja juz wiem co mi trzeba i nie musze szukac informacji w necie przed zakupem. Pisze go zeby ludzie zaczynajacy swoja przygode z fotografia nie doznali cudownego "olsnienia" i nie uwierzyli bezgranicznie w cudownosc systemu Psix/Kiev60 - bo moga sie srodze zawiesc.

Ja w czasach gdy mialem te aparaty bardzo, wrecz przesadnie dbalem o ich stan techniczny i odpowiednie traktowanie. Po prostu nie moglem sobie pozwolic na to zeby z mojej winy sie cos im przytrafilo - bo musialbym rok zbierac na nastepny egzemplarz. I wszystkie sie rozsypaly. Bylem totalnie zalamany bo "rozlecial sie" system w ktory wsadzilem cala swoja kase i skladalem go przez wiele miesiecy. Niestety trzecie paddniete body zmusilo mnie do sprzedazy, mozna dbac o sprzet i serwiswac - ale wszystko ma swoje granice. Dzisiaj na szczescie nie musze odkladac 500zl przez rok czasu i moje podejscie sie rozluznilo. Nie wrzucam aparatow do wody ani nie wale o sciane. Ale cala reszte musza znosic razem ze mna. Mroz, upal, wilgoc, parunastogodzinne wycieczki w samochodzie z twardym zawieszeniem. Nie dzieje sie nic...

Zeiss NRD i RFN niestety roznia sie ogromnie. Dokladnie tak samo jak Kiev i Hasselblad. I nic tu nie zmienia fakt, ze Ci sie podoba obraz z tych obiektywow lub, ze Ci sie wydaje, ze sa najlepsze. Sa dosc dobre ale do Zeissow RFN czy Takumarow jest im daleko.

Jestes zadowolony z tego systemu? Super, oby jak najdluzej lub do konca. Ale nie glos wszem i wobec, ze cos jest tam najlepsze i nie stawiaj go na tej samej polce co Hassel czy Pentax 67 bo nie tam ich miejsce. Niech ludzie kupuja sobie nawet nowe za 15tys zl.

Awatar radekone
radekone

peludito napisał(a):
Każde jedno szkiełko do tego zabytkowego systemu to wydatek od 1kzł w górę.


Jak przypolujesz to za tysiaka bedziesz miec i lufe i szerokasa.

Awatar peludito
peludito

Proszz, co prawda nie nowy, ale za to tani jak barszcz. Może ktoś się skusi i pudełko poszerzy możliwości kogoś z naszego grona.

Fakt, optyka to ważna sprawa. Np. w moim przypadku od miesięcy jestem zdany na kitową 75-tkę, zanim dokupię wymarzony szeroki kąt i długe lufe trochę pięknych wieczorów minie. Każde jedno szkiełko do tego zabytkowego systemu to wydatek od 1kzł w górę. Oczywiście wiedziałem, w co się pcham i nie żałowałem ani przez chwilę zakupu. Wiem, cenowo to i tak nie jest taki dramat, ale mając wybór: inwestować w sprzęt albo kupować filmy i robić zdjęcia - na razie wybieram to drugie. Za to po latach biegania z zoomami okazało się, że prawie wszystko, co chcę sfotografować da się uchwycić jednym, za to wybornie rysującym obiektywem.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.