Witajcie.
Zaraz mnie apoplexia trafi. Otóż doczekałem się Epsona 4990. Cieszę się jak dziecko, a w zasadzie cieszyłem. Zeskanowałem próbnie z sukcesem pod gratisowym Epson Scanem v.3.03 kilka odbitek i 3 klatki 120. Na razie skanuję pod szkiełkiem (grubość ok.3mm). I to tyle z sukcesów. Próbuję - jak człowiek - wrzucić następny pasek 120 i... wychodzą tęczowe paski. To samo z mikrofilmem:

Obrazek

Tak sobie pisząc przy okazji poczyniam próby i wygląda na to, że pasy pojawiają się tylko w przypadku, kiedy przytulam górną krawędź (wąski koniec oczywiście) paska to górnego krańca szyby skanera. Przykładowo teraz położyłem negatyw na środku i jest jak najbardziej ok. O co się rozchodzi? I nie piszcie, że lampa skanera jest na wykończeniu bo zjem wszystkie negatywy...



http://www.flickr.com/photos/peludito/