Hej

Mam taką oto zagwózdkę... dawno, dawno temu, zakupiłem sobie weżyk 60 T3 do canona t70.
No i nigdy nie miałem potrzeby z niego korzystać, nawet go nie wtykłem. Dzisiaj też nie mam, ale podczas przeglądania zawartości szafy wpadł mi w ręce. Postanowiłem podpiąć węża do aparatu. Ale nie ma letko... coś mi nie pasuje. Węża mogę przytknąć, ale nie wiem jak go zablokować w gnieździe. Widzę, że gniazdo ma gwint.. wąż ma gwint.. ale wężowy gwint się nie obraca w żaden sposób. I tu może być wąż pogrzebany... jakieś pomysły. Czy ja coś źle robię? Czy wąż ma zepsutą końcówkie?

T.