Awatar wiosna77

Sonnar 2,8/180-zastana przysłona.Jak to usunąć?

wiosna77 23

Serdecznie witam,szczegolnie majsterkowiczów i fachowców także.Sprawa wygląda tak.Dzis wyciagnąlem z kuferka obiektyw sonnar 2,8/180 MC i chciałem podpiąć do Psixa by wyjść na pole i zrobić fotki.Pogoda słoneczna +12C.Nacisnąłem parę razy bolec od przysłony i zauważyłem ,ze zacina się.Nie chodzi płynnie.Następnie pokręciłem pierścieniem wartości przysłony i kiedy pierscień był na 2,8 to przekręcając na niższe wartości 5,6 itp przyslona nie reagowała i caly czas jest otwarta.Na nic się zdały przełączania z A na M i odwrotnie.Dodam,ze obiektyw w porze od jesieni do chwili obecnej jest przechowywany w b.dobrych warunkach,suchy,bez śladów wilgoci.Mieszkanko mam suche.W czasie kiedy go nie używałem to raz lub dwa razy w miesiącu wyciagałem z kuferka i palcem popychałem bolczyk tak by listki przysłony popracowały i było ok.Dzis nastapiło to co chyba miało nastapić.Koledzy doradzcie co z tym fantem zrobić.Jaka jest szansa ,ze sam to usunę lub może zostawić to dla fachowca.Może ktoś zna linki,strony w internecie gdzie jest pokazane jak naprawic tego typu usterkę.Obiektyw nie był mechanicznie uszkodzony.Czekam na rady,podpowiedzi.Pozdrawiam Henryk.

Odpowiedzi 23

Awatar jac123
jac123

Spoko, to tylko smary się zastały. Trzeba go rozebrać i wyczyścić i będzie grało. Jak tego nigdy nie robiłeś to nie radzę, bo to drogi obiektyw, więc go szkoda na naukę. Jak nie masz w mieście serwisu to wyślij , naprawa do 100 zł.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Bruno
Bruno

myślę, że w przypadku sonnara dobieranie się do niego samemu jest trochę strzałem w kolano [własne oczywiście]. W serwisie wezmą pewnie 100-200zł i myślę, że gra warta świeczki, tylko rozeznaj się gdzie w Twojej okolicy to zrobić, żeby Ci czasem Pięknego palucha nie odcisnęli na którejś soczewce. Albo zgniłego jabłka w środku nie zostawili.
Edyszyn, bo nie umiem pisejszyn po polskejszyn.

Post był edytowany 2010-03-18 19:42:51

Awatar sut72
sut72

Problem nie jest trywialny. Moim zdaniem, jeśli nie nastąpiła jakaś mechaniczna blokada mechanizmu przymykania przysłony, to listki przysłony skleiły się w wyniku osadzenia się na nich nawet małej kropli smaru/oleju/wilgoci. Naprawa wymaga dobrania się do przysłony, rozłożenia jej, usunięcia przyczyny i - to jest najtrudniejsze - złożenia z powrotem do kupy. Dla kogoś, ko nigdy nie składał przysłon, może się to okazać niewykonalne samodzielnie. Pół biedy, jeśliby składała się ona z 4-5 listków, ale w Sonnarze jest ich chyba 12 (nie pamiętam dokładnie).

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.