Odpowiedzi 328

Awatar ozjasz
ozjasz

implicite napisał(a):
Zdarzyło się komuś z Was wywołać z pełną pompa pusty koreks? Mnie nie zdarzyło, ale dzisiaj miałem do wyboru kichnąć lub pomerdać koreksem. W gruncie rzeczy nie wiem, czy dobrze wybrałem.

Jakieś anegdotyczne przygody przy krzyczeniu, którymi zechcecie się podzielić?


Nie krzyczałem, bo nigdy nie spieprzyłem niczego z przypadku. Zawsze była to moja wina i efekt działania z premedytacją.


Caffenol z boraksem nie działa.

Post był edytowany 2015-11-13 07:24:42 przez ozjasz



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar zladygin
zladygin

implicite napisał(a):
Zdarzyło się komuś z Was wywołać z pełną pompa pusty koreks? Mnie nie zdarzyło, ale dzisiaj miałem do wyboru kichnąć lub pomerdać koreksem. W gruncie rzeczy nie wiem, czy dobrze wybrałem.

Jakieś anegdotyczne przygody przy krzyczeniu, którymi zechcecie się podzielić?


Pusty nie. Ale właśnie wywołałem 6 tubek z fomapanem 400@400 jako fomapan 100@12. Nawet coś widać. Takie życie

edit: Ale krzyczeć???? Nic nie pomoże. Krzyczeć to mogli ci Lifa w czerwcu 1944 roku jak zniszczyli filmy Capy.

Post był edytowany 2015-11-13 07:42:23 przez zladygin

Awatar implicite
implicite

Zdarzyło się komuś z Was wywołać z pełną pompa pusty koreks? Mnie nie zdarzyło, ale dzisiaj miałem do wyboru kichnąć lub pomerdać koreksem. W gruncie rzeczy nie wiem, czy dobrze wybrałem.

Jakieś anegdotyczne przygody przy krzyczeniu, którymi zechcecie się podzielić?



Wstęp do wątpienia
Awatar ozjasz
ozjasz

zimt89 napisał(a):
Niestety w lodówce już końcówka whisky, ale wolę na trzeźwo, bo to moje pierwsze wołanie.

;-)

A pytanie mam: co zrobiłam źle? Bo podczas płukania wodą, wylatywała zaróżowiona, to samo było też ze stabilizatorem.

z c-41 antihalo się płuka na każdym chyba etapie Zauważyłem, że dużo różowego spływa jak się przerywa octę.

Ponadto, kiedyś musiałem ratować sporo filmów, które leżały w garażu - kurz, grzyb itp. Wypłukałem je w wodzie z dodatkiem jakiegoś płynu na grzyby. Z niektórych (a wołane były w labie) też spływał róż



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar implicite
implicite

zimt89 napisała:
Kuuuuuurnia. Zmarnowałam pół rolki filmu wytrzelanego w ten weeekend, bo krzywo mi się nawinął na rolkę od koreksu i nic potem nie dało ponowne nawijanie oraz akcja ratunkowa ze strony Szanownego Małża. Trzeba było ciąć.


Jak to pół rolki? Kiedyś i mnie zablokował się film w koreksie, ale wtedy zmarnowałem tylko jedną klatkę. Tę, przez którą przeszło cięcie.



Wstęp do wątpienia
Awatar zimt89
zimt89

Kuuuuuurnia. Zmarnowałam pół rolki filmu wytrzelanego w ten weeekend, bo krzywo mi się nawinął na rolkę od koreksu i nic potem nie dało ponowne nawijanie oraz akcja ratunkowa ze strony Szanownego Małża. Trzeba było ciąć.

Post był edytowany 2015-10-18 19:55:22 przez zimt89

Awatar wosk
wosk

Dziwne kolory na mokro to standard - normalnieją po wyschnięciu. Pochwal się w galerii



flickr
Awatar zimt89
zimt89

Maska filmu też zrobiła się różowa, ale im bardziej schnie, tym wygląda normalniej... Wołałam Kodaki - Farbwelta i Ektara i pamiętam, że ten drugi w ogóle jakiś dziwny kolor ma... Trzymajcie kciuki, bo mam tremę ;-)

Awatar wosk
wosk

zimt89 napisał(a):
A pytanie mam: co zrobiłam źle?

Raczej nic - po wybielaczu woda początkowo może mieć lekki zafarb, ale raczej czerwonawo-brązowawy Pod koniec płukania u mnie raczej już jest czysta. A stab od pierwszego filmu jest u mnie różowy. Taki jego urok - czymś tam nasiąka od filmu. Najważniejsze co zobaczysz po wyschnięciu



flickr
Awatar zimt89
zimt89

Niestety w lodówce już końcówka whisky, ale wolę na trzeźwo, bo to moje pierwsze wołanie.

;-)

A pytanie mam: co zrobiłam źle? Bo podczas płukania wodą, wylatywała zaróżowiona, to samo było też ze stabilizatorem.

Post był edytowany 2015-10-10 20:50:53 przez zimt89

Awatar jaskiniar
jaskiniar

zimt89 napisał(a):
Uwaga, zaczęło się. Moja cierpliwość do wrocławskich labów się już wyczerpała. Dziś będziemy z Małżem (Małż, nie Małżonek) bełtać z Tetenalem. Ż[ciach...]

A gdzie destylat? Bełty się nie nadają ze względu na moczopędność...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar wosk
wosk

Powodzenia! Życzę jeszcze precyzyjnego termometru i refleksu (przyda się do żonglowania roztworami, mieszania i reszty...)



flickr
Awatar zimt89
zimt89

Uwaga, zaczęło się. Moja cierpliwość do wrocławskich labów się już wyczerpała. Dziś będziemy z Małżem (Małż, nie Małżonek) bełtać z Tetenalem. Życzcie mi szczęścia i dobrego stopera.



Post był edytowany 2015-10-10 19:04:28 przez zimt89

Awatar Marian
Marian

jaskiniar napisał(a):
polecam destylat z Wysp (albo innego pochodzenia, może być i spod krzaka ) Dawkowany co 10 minut procesu krzyczenia. Daje się żyć - bez względu na krzyczenia efekty...


to jakby 50 gram śliwowicy i 90 minut stand to 9x50. zostaje kieliszeczek do utrwalania



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
polecam destylat z Wysp...


dziś Polypan F w D76 - już się boję

Post był edytowany 2015-06-21 00:46:52 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

polecam destylat z Wysp (albo innego pochodzenia, może być i spod krzaka ) Dawkowany co 10 minut procesu krzyczenia. Daje się żyć - bez względu na krzyczenia efekty...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Norman
Norman

Trochę się nazbierało do wykrzyczenia.
Wszystko ma być wołane w D76, m.in. Ilford Pan 100@200.
Aż się boję, bo poprzednim razem były brane pod uwagę współczynniki odnośnie temperatury i ilości wywołanych wcześniej rolek (było ich niewiele) a filmy wyszły trochę niedowołane :/.
I jak tu żyć...?

Awatar jaskiniar
jaskiniar

4 kostki na szklaneczkę,,, standardowa porcja
Nie wiem czym Ci się naraziłeś, że pragniesz bym osiągnął stan delirium tremens?
Przewołanie - raczej - nie wchodzi w grę, w końcu "procedury", których używamy, bez względu na to, czy pochodzą od mniej lub bardziej lokalnych Mistrzów, czy też które wyczytaliśmy gdzieś (a to w internecie, a to w starych książkach, a to u Adamsa) - mają odpowiedni margines błędu, i trzeba się naprawdę postarać by "przewołać"
Z kolei najprostszą metodą na uniknięcie "odpowiedzialności" (i to wcale nie związaną z tak męczącymi organizm efektami jakie proponujesz) - jest zasygnalizowanie eksperymentu . Często nawet splendor na nas spływa



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar hasa
hasa

4 kostki lodu starczą ?
Ja proponuje 12 kostek, a o poranku dowal jeszcze z 8, by zwiększyć szanse na delirium tremens Zawsze w razie błędów, nie będziesz musiał ponosić pełnej odpowiedzialności. Ot choćby przewołanego filmu.

Post był edytowany 2015-05-04 22:28:14 przez hasa

Awatar jaskiniar
jaskiniar

skończyłem pokrzykiwać szklaneczka plus 4 kostki lodu jutro obróbka własna



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.