Odpowiedzi 328

Awatar rbit9n
rbit9n

viper1986 napisał:
... Do tego jedna ważna cecha, której stosując Rodinal nie uzyskasz: Powtarzalność wywołania negatywu


marketingowy bałach. ja np. stosuję rodinal w ilościach, w których rzekomo nie działa i co gorsza zawsze mam jednakowo wywołany film. o jaką ilość chodzi? 2,5 ml na film, o!

Awatar romek
romek

Myślę, że chodziło o subiektywne odczucie, zależne od motywu i stopnia niedoświetlenia na filmie.

Awatar implicite
implicite

romek napisał:
Spadek czułości a powtarzalność hmm. W sumie rozumiem o co Ci chodzi.

Ja wciąż nie rozumiem. Dany film i dany wywoływacz posiadają określony, niezmienny skład chemiczny. Teoretycznie gwarantuje to powtarzalność efektu. Z jakiego powodu w praktyce może się to nie sprawdzać? Wołanie to proces złożony, może tedy Kamilu wprowadzasz modyfikacje w innej części procesu?



Wstęp do wątpienia
Awatar peludito
peludito

hobbes napisał(a):
sobie popacz tu tu.. \-\- na kombinacje alpejskie i norweskie, co tylko sobie wymyslisz

ps..
a jak ultrafin to tam tam...


O Panie, to jest bardzo okumiła strona! Że też jeszcze nigdy, nawet przypadkiem, nie udało mi się na nią trafić



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar viper1986
viper1986

Tak, zawsze nowy w rozcieńczeniu 1+1 lub 1+3. Zgodzę się z Tobą także, że Rodinal a Microphen dzieli przepaść cenowa. Ale jeśli wołamy 2-3 rolki miesięcznie lepszym rozwiązaniem jest zakup Microphenu, ID-11/D-76. Jak pisałem wcześniej: to moje subiektywne odczucia i nie należy sobie ich brać głęboko do serca. Rodinal ma zalety: jest tani, łatwo dobiera się jego rozcieńczenia, można znaleźć czasy dla każdego filmu. Nie mniej jednak: ostatnio gustuje w dedykowanych wywoływaczach, stąd np. Superpan i RR100 wychodzi mi bardzo przyjemnie w Rolleiu RHS (rozcieńczenie 1+7, 1+9), choć to zestawienie do najtańszych nie należy. Podsumowując: dla każdego coś dobrego się znajdzie, a nasze forum (galeria) może stanowić skarbnicę wiedzy dla dokonania właściwego wyboru.

Awatar romek
romek

Spadek czułości a powtarzalność hmm. W sumie rozumiem o co Ci chodzi.
Mamy troszkę inne odczucia. Bo zaczynając od początku to te dwa wywoływacze nie są tak jak piszesz konkurencyjne cenowo. Może na półce w sklepie - ale też chyba nie. Zdecydowane różnice w wydajności.
Rodinal jest roztworem jednostrzałowym. Microphen niekoniecznie. Jednorazowo jeszcze bardziej wali po kieszeni, ale rozumiemm że jeżeli rozpatrujemy powtarzalność efektów, to bez zabaw w procentową kompensacje czasu wg zużycia, tylko tak jak rodinal - zawsze nowy.

1+3?

Post był edytowany 2010-04-10 00:11:24

Awatar viper1986
viper1986

Jak trzynastolatka to nie, ale w dużych rozcieńczeniach diabli go wiedzą jaką czułość wyciąga z filmu. Choć z pozoru wołasz tak samo (ten sam czas, ta sama temperatura, takie same fikołki koreksem) to efekt nie jest powtarzalny. Nie pytaj dlaczego tak jest - tego nie wiem - a może to tylko ja subiektywnie wynajduję taką wadę Rodinalu?. Jednak jeśli wołałem w rozcieńczeniach nie większych niż 1+50 wywoływacz z filmami ilforda (HP5+) oraz Fomy (Fomapan 100@50, 200@100) spisywał się na medal. RR wołałem tylko w RHS.

Awatar romek
romek

viper1986 napisał(a):
Do tego jedna ważna cecha, której stosując Rodinal nie uzyskasz: Powtarzalność wywołania negatywu


Możesz rozwinąć?

Awatar implicite
implicite

viper1986 napisał:
Do tego jedna ważna cecha, której stosując Rodinal nie uzyskasz: Powtarzalność wywołania negatywu

Chcesz powiedzieć, że Rodinal kaprysi jak trzynastolatka przy stole?



Wstęp do wątpienia
Awatar viper1986
viper1986

Do RR Mariusz proponował Microphen: Cena konkurencyjna, przechowywany w szczelnie zamkniętej butelce może naprawdę długo leżakować. Do tego jedna ważna cecha, której stosując Rodinal nie uzyskasz: Powtarzalność wywołania negatywu

Awatar implicite
implicite

hobbes napisał:
sobie popacz tu i tam

Świetna, instruktywna strona. Tymczasem jednak do moich RR zamówiłem R09 butel 0,5l. I poeksperymentuję ze stężeniami.



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

jzl napisał(a):
Dzięki. Jest to jakiś kuńkret, jakby powiedział klasyk.


sobie popacz tu tu.. \-\- na kombinacje alpejskie i norweskie, co tylko sobie wymyslisz

ps..
a jak ultrafin to tam tam...

Post był edytowany 2010-04-09 21:52:02

Awatar rbit9n
rbit9n

yyy... ja tam do neopana uważam i używam ostatniemi czasy jeno u+, tylko ten jestn i basta! ID-11 przy u+ to kaszak pryszczaty i tyle. cena u+ 1l (na 5 litrów lub nawet 7) to ca. 80 zł. w rozcieńczeniu 1+4 można wołać kilkukrotnie (ja wywołałem chyba 6 filmów w 500ml).

Post był edytowany 2010-04-09 21:49:33

Awatar hobbes
hobbes

Do Nieopana wez D76/ID11 , a do reszty z powodzeniem R09.. nie wiem jak inni ale nie widze roznicy miedzy R09 a Rodinalem przy APXie czy RRx00. Pamiętaj że D76 i R09 mają inne właściwosci i są do różnych efektów..ktorych jednakowoż - oczywista to rzecz - na ekranie nawet najwiekszego moniteura nie zoczysz

Awatar implicite
implicite

Dominiku, ale ja wołałem RR 100 w R09 i pomimo niewielkiego ziarna, zaakceptowałem efekt. Teraz myślę o D76 (ID11). Zanim się jednak rzucę eksperymentować, chciałbym uniknąć efektu wyważania otwartych drzwi, gdyż pragnę się uczyć nie tylko na własnych doświadczeniach (resp. błędach), ale także na cudzych. Naświetlania Kodaka nie rozważałem. Do Ilforda, być może niesłusznie, jestem uprzedzony. W lodówce mam RR 100, Agfę APX (to pono to samo) i - z innej bajki - Neopana (różne czułości). Jeżeli się zaopatrzyć w wywojkę, to raczej w taką, która tym filmom zrobi dobrze, prawda?

R09 w koncentracie 0,5l kusi, bo już szedłem tą ścieżką. Panowie, jakaś alternatywa?



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

Hiacynt napisał:
O! (Że zacytuję klasyka). To jest odpowiedź na moje dyletanty. Rodzinal czy jego klon? I jeszcze powiedz, Piotrze, czy to znaczy, że nie powinienem się przejmować datą ważności i stawiać na nos?


jest to rodinal oryginales uber alles Agfa-Gevaert, ale co ma za znaczenie? praktycznie chyba żadnego.

ogólnie kieruję się okiem i szkiełkiem, co prawda u+ zaczął żółknąć jakiś czas temu, ale że nie śmierdział, zrobiłem teścik i było w porzo, więc nadal stoi, a niedługo zamierzam w nim wołać acrosa, z którym się lubią jak TW Bolek i TW Lolek.

Awatar hobbes
hobbes

Rodzinal jest specyficzny.. może Ci się nie spodobać.. do filmow Rollei Retro, Superman, 80S ..Ok, ale juz do koczkodakow i ilfordow klasycystycznych (nie Tmx i nie Delt) taaaaakk..seeeee..

Awatar implicite
implicite

O! (Że zacytuję klasyka). To jest odpowiedź na moje dyletanty. Rodzinal czy jego klon? I jeszcze powiedz, Piotrze, czy to znaczy, że nie powinienem się przejmować datą ważności i stawiać na nos?



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.