Awatar romek

Contrast mask i unsharp mask

romek 7

natknąłem się na opisy technik stykowego maskowania negatywu, dziwaczne urządzenia

techniczny opis.

to tylko pliki cyfrowe ale przyznam ze podoba mi się precyzja i nienachalny efekt obróbki jakie osiągnięto:


Porch and Balcony, Heller House, 1991. Cabezon, New Mexico


Porch, Heller House, 1996. Cabezon, New Mexico


Lost Burro Mine, 1999. Death Valley National Park, California

W dalszym ciągu nie rozumiem oczywiście jak powstaje taka maska do 'kanapki' i jak wygląda powiększalnik na którym można to wykonywać.
Wpatruję się w rysunki przedstawiające schemat 'wyostrzania krawędzi' i czuję się jak idiota.
próbował kiedyś ktoś coś takiego? na korexie było?

Post był edytowany 2010-01-22 05:56:08

Odpowiedzi 7

Awatar keraltok
keraltok

Mam już dziurkarkę do negatywów 13x18 . Robi otworki 2,5 mm w odległości około 1mm od brzegu . To daje pomijalnie małą stratę pow. negatywu .Mam też kopiarkę współpracującą z dziurkarką . Mam jeszcze problem z pomiarem czasu naświetlania konkretnej stykówki . Stykówki wykonuję na negatywach .

Awatar romek
romek

Dzięki wielkie.
Kurcze, świetnie to brzmi ale techniczny warsztat by coś takiego robić, obliczać parametry i gęstości dwóch dopełniających się warstw to dla mnie abstrakcja.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

tak, dokladnie. wtedy podczas robienia odbitki maska wydluza czas naswietlania cieni, nie ingerujac zbytnio w czas naswietlania swiatel - to jeden z mozliwych przykladow zastosowania - w ten sposob obnizasz kontrast. wszystko zalezy od wywolania maski - mowisz miec okreslone dla niej "zadanie" i zrobiona swego rodzaju kalibrace maski.

Awatar romek
romek

Jest mowa o dwóch nagatywach składanych ze sobą, kopiuje się to na transparentną błonę? wtedy otrzymuje obraz pozytywowy na materiale negatywowym. Maska jest rodzajem pozytywu?

Awatar keraltok
keraltok

Nie bawiłem się co prawda w taką maskę na negatywie , choć od jakiegoś już czasu chodzi mi ten pomysł po głowie , ale podnosiłem kiedyś kontrast w padniętym negatywie , na którym mi bardzo zależało . Chodzi o wielokrotne kopiowanie papierów . Efekt jak pamiętam był zadawalający .
Jeżeli by wyjść z nienagannego negatywu i dopracować tylko te fragmenty które straciły kontrast , to powinien wyjść obraz jak u L.Radeka .
Tak nawet myślę , że można wstępnie wykonać symulację tego procesu w PS .

Awatar dadanmafak
dadanmafak

to nie dziala jak maska wyostrzajaca w photoshopie. nie takie tez ma zadanie - tu chodzi o kontrole nad kontrastem i tonalnoscia odbitki. maske sporzadza sie kopiujac stykowo negatyw. pozniej oba negatywy naswietla sie pod powiekszalnikiem lub stykowo. cos jak maskowanie/doswietlanie tylko inaczej zrealizowane.
karetka w powiekszalniku musi miec "piny" do mocowania negatywu i maski, musisz tez miec maszynke do robienia dziurek w negatywach - taki bardzo precyzyny dziurkacz na malutkie dziurki
czesc Laboratorow 1200 miala karetki z pinami
mam tez maszynke do robienia dziurek...w negatywach 50x70cm

Awatar keraltok
keraltok

Sama zasada jest dosyć prosta . Wykonujesz maskę odpowiednio rozmytą i odpowiednim kryciu . tak sporządzoną maskę łączysz z negatywem i wspólnie naświetlasz .
Taki sam proces oferuje PS w filtrze maska wyostrzająca .
W samym przyrządzie chodzi o precyzyjne połączenie maski i negatywu .

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.