Witam. Mam w swoich rękach aparat Pentacon six. Piękna, ciężka bestia. Wygląda, jakby jego design wzorowano na starych chicagowskich wieżowcach lub – by nie szukać tak daleko – na czołgu T34. Ale dość refleksji estetycznej. Licznik aparatu zatrzymał się na 5, co każe mi podejrzewać, że w środku jest film. Wiem, że aparat ma trudny charakter, tak więc wzdragam się prostacko otworzyć klapkę (po ciemku, rzecz jasna) i sprawdzić. A nuż pokaże mi „focha”? W dodatku lustro jest cały czas podniesione (zablokowane?). Wiem, że naciągnąć migawkę powinienem dopiero przed wykonaniem zdjęcia, więc nie naciągałem jej tylko po to, by sprawdzić jak się zachowa lustro. Czy zatem kiedy naciągnę migawkę lustro się samoczynnie opuści umożliwiając kadrowanie? I wreszcie, last but not least, obiektyw (standardowy Biometar 80mm) nie reaguje na kręcenie pierścieniem przysłony; mówiąc inaczej, bez względu na położenie pierścienia wciąż mam pełny otwór i minimalną GO. A może to również tylko pozorna „usterka”, która tajemniczo zniknie po naciągnięciu spustu migawki? Wiedząc, ile z Was używa Psikusa, mam nadzieję na szybką i merytoryczną odpowiedź; co ja mówię! – mam pewność…
Wstęp do wątpienia