Witajcie. Potrzebuję małej podpowiedzi. Fotografuję flexaretem standard, robię nim także portrety. W tych portretach niektórych brakuje mi ostrości. Po rozmowach z kilkoma kolegami, wiele wskazuje na to iż: Ustawiam ostrość w centrum matówki (najjaśniej) przy f3,5. Wtedy nieco przekadrowuję i w tym momencie prawdopodobnie gubię ostrość. Ponieważ zmienia się układ soczewki względem oczu modelki. Przy f3,5 GO jest niewielka, łatwo z niej "wypaść". Czy to dobra teoria? Powinienem zatem kadrować, gotowy kadr bez zmian. Może powinienem także przymknąć przesłonę? Tak do f5,6 to i tak powinno rozmyć tło za modelką. Z góry dziękuję za podpowiedź.
Redgrist.
Flexaret w portrecie
RE
redgrist
• 09-01-2010 00:48
Komentarze
YO
Yoonson
09-01-2010 02:23
RE
redgrist
09-01-2010 08:27
YO
Yoonson
09-01-2010 10:37
JA
janus
09-01-2010 10:40
YO
Yoonson
09-01-2010 10:50
JA
janus
09-01-2010 11:02
YO
Yoonson
09-01-2010 11:04
LE
Leszeg
09-01-2010 11:05
JA
janus
09-01-2010 11:14
RE
redgrist
09-01-2010 11:28
OR
orwo
09-01-2010 11:52
HO
hobbes
09-01-2010 11:52
DA
dadanmafak
09-01-2010 12:38
RE
redgrist
09-01-2010 12:45
HO
hobbes
09-01-2010 13:09
DA
dadanmafak
09-01-2010 13:22
SL
slawoj
09-01-2010 13:31
DA
dadanmafak
09-01-2010 13:50
SL
slawoj
09-01-2010 14:23
SL
slawoj
09-01-2010 14:24