Mam lampkę, nie mam zasilacza i przyznam, że to jest dramat. w lampie jest podłużne wejście mniej więcej wielkości mordki wtyku usb, z jednej strony ścięte różki i trzy metalowe bolce w linii. Dwa chude i jeden ciut grubszy. Chyba gdzieś coś takiego kiedyś widziałem, w jakiejś starej przedpotopowej lampie revue (a może nie).
Gdzie mogę dostać ładowarkę?