Awatar janus

Jak pracuje laboludek?

janus 53

Dzien dobry. Odebralem wlasnie kororowe odbitki z Fuji Reali. Pytania:
1) Czemu przypisac slaba ostrosc zdjec?
2) Dlaczego odbitki maja - na moje oko - cyfrowy szlif?
3) No i w ogole, o co chodzi w zyciu?
Pozdrowienia od Jana z USA!

Odpowiedzi 53

Awatar Bruno
Bruno

rbit9n napisał(a):
cóż, za jakość się płaci.

Dobrze gada, dać mu wódki!

Awatar rbit9n
rbit9n

jeśli chodzi o odmowę wołania srajtaśmy, to powinnaś pochwalić panią za uczciwość. w najlepszym przypadku miałabyś PASY, w gorszym rysy i farfocle na brzegu.

druga sprawa (o której opowiadałem Ryśkowi) to podkręcanie temperatury, która powoduje kręcenie się potem filmu, właśnie srajtaśmy.

C-41 w Rzeszy woła konkretnie jeden zakład, przed filmem puszczając puste pasy, nie miałem ani fałd brzusznych, ani pasów, ani nic. złotówek też. cóż, za jakość się płaci.

Awatar hobbes
hobbes

Mnie się ongi zdarzyło, że pani laboludkówna (sądząc po wieku i doświadczeniu).. wzięła mi po wywołaniu koloru 120 - ten negatyw ZŁOŻYŁA, bo jej się nie mieścił w kopercie. ;] nie wyszedłem z labu dopóki nie dostałem zwrotu kasy za wywołanie + nowej rolki filmu, który mi zmarnowali.

Awatar Gata
Gata

ano nie wszędzie jest tak dobrze w znanym częstochowskim zakładzie nie pakują filmów w koszulki, też się zdarzało, że skanowali pustą klatkę, ale to dlatego, że skanują na ustawieniach automatycznych (stąd problem ze skanowaniem ponakładanych klatek). Szerokich filmów zrobili mi kilka, a potem pani nie chciała mi już przyjmować, tłumacząc się tym, że więcej wywołują małego obrazka i że maszyna może mi zniszczyć/porysować film. Nie wiem jak to faktycznie wygląda i czy takie tłumaczenie jest zasadne bardziej podejrzewam lenistwo. W efekcie muszę latac do dwóch zakładów - w jednym wywołuję, w drugim skanuję.

Awatar viper1986
viper1986

Nie mówię, że jest tak wszędzie i że każdy tak postępuje - owszem są miejsca gdzie dbają o klienta i chwała im za to. Opisuję jednak to co zauważyłem w lubelskich zakładach: negatyw pakowany prosto w kopertę, porysowane, wypalcowane, a jeśli chodzi o skanowanie: oto poniżej skan (pustej klatki lub pustego skanera) prosto z labu.

Awatar Bruno
Bruno

ale mozna zmienic temperature poszczegolnych roztworow i wielkosc dawek
@viper - mowie Ci ze w tym robie i jest gorzej niz piszesz - na 100 zlecen mam 1 negatyw. I mowie Ci, ze nie jest jak piszesz - ludzie zwracaja uwage na negatyw pzry odbiorze. Zwykle pzresadnie

Post był edytowany 2010-01-28 12:09:42

Awatar rstag
rstag

viper1986 napisał(a):
Czyli jeśli trzymają się czasów, temperatur i 'świeżości' chemii to każdy lab wywoła film identycznie - to dobra wiadomość Pozostaje tylko kwestia dalszego traktowania: ostatnio widziałem jak pakuje się negatywy bez pudełka, wrzucając prosto do koperty, a na nią układając kolejne np. z odbitkami.

Większość automatów chyba nawet niema możliwości zmiany czasu wywoływania

Awatar viper1986
viper1986

Myślę, że to co innego: w erze cyfrówek, gdy człowiek odbiera wywołany film + komplet odbitek "normalny" użytkownik nie zwróci uwagi jak wygląda negatyw. Zresztą kto by pamiętał jak je traktować skoro na 100 zleceń około 5-10 jest tego typu.

Awatar Bruno
Bruno

dziwne co piszesz. Zawsze jak cos zamawialem to albo byl w plastikowej ramce albo pociety w folii. Robie w tym 3 lata i zawsze tne i foliuje... Czasy ciezkie, folia droga, moze niektorzy oszczedzaja juz na czym sie tylko da?

Awatar viper1986
viper1986

Negatyw wywołany. Raczej rzadko tną i pakują w koszulki ( gdy klient nie wyrazi takiej prośby), a przyłożony stertą kopert z odbitkami potrafi przybrać kształt jajka.

Awatar Bruno
Bruno

bez pudelka? znaczy chodzi Ci o wywolany film, czy taki w rolce? rolce sie nic nei stanie, a wywolany zwykle jest ciety i wkladany w koszulki. Nikt przeciez po tym nei skacze?

Awatar viper1986
viper1986

Czyli jeśli trzymają się czasów, temperatur i "świeżości" chemii to każdy lab wywoła film identycznie - to dobra wiadomość Pozostaje tylko kwestia dalszego traktowania: ostatnio widziałem jak pakuje się negatywy bez pudełka, wrzucając prosto do koperty, a na nią układając kolejne np. z odbitkami.

Awatar rstag
rstag

w C-41 w std. temp czas moczenia w wywoływaczu jest 3:15 dla każdego filmu.

Awatar Bruno
Bruno

kazdy film do c41 o kazdej czulosci wola sie tak samo, roznia sie emulsja. tak samo jest z e6 - dlatego sie mowi o "ustandaryzowanych" procesach.

Awatar viper1986
viper1986

Wracając do filmu kolorowego: czy każdy negatyw ma ściśle określone czasy wywoływania, czy też człowiek z labu wrzucając go do maszyny, patrzy na czułość filmu i na tej zasadzie wywołuje np. kodaka, fuji, konicę o czułości 100ASA stosując ten sam czas.

Awatar orwo
orwo

hobbes napisał(a):
weesee - z cz/b jasna sprawa.. ale z kolorem..

wcale nie trzeba, rozkładasz ciemnię nawet w pokoju i jazda

Awatar janus
janus

hobbes napisał(a):
janus napisał(a):
[..]Kurcze, jak jest po angielsku 'aby'...?


A jak dodasz 'a bit' z odpowiednia emfazą..


Tak. To dobry pomysl. Jutro tam pojde i wygarne. Zebym tylko nie pomylil z "a psik!"

Awatar Gata
Gata

ddww napisał(a):
Do Gata:
który to lab?


Jest to Fotooptyka w Częstochowie, oni zdaje się należą do większej grupy: Fotonet. Żeby nie było wątpliwości, robiłam odbitki z cyfry, ale w odróżnieniu do tych z Ce-we to niebo a ziemia. W Fotooptyce też wołam negatywy i nie narzekam jak na razie, ale slajd mi porysowali

Awatar hobbes
hobbes

weesee - z cz/b jasna sprawa.. ale z kolorem.. jak masz chalupe z garazem, pomieszczeniem gospodarczo-ogolno-rozowojowym to spoko, a tak mieszkasz w bloku .. i teraz tlumacz zonie ze se musicie przemalowac wasza urocza czekoladowo-oliwkowa lazienke na SZARO, bo ci na odbitkach dominanta wylata!

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
[..]Kurcze, jak jest po angielsku 'aby'...?


A jak dodasz "a bit" z odpowiednia emfazą..

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.