Witam. Noszę się z zamiarem nabycia dalmierza, który bardzo by mi pomógł w przypadku fotografii ulicznej. Poszukuję czegoś w miarę poręcznego, ale też do pewnych granic, mam duże dłonie i tzw. palce "pianisty" przez co zbyt mały aparat byłby po prostu bardzo niewygodny w użyciu. Szukam aparatu, który mógłbym nosić ze sobą na co dzień w kieszeni płaszcza, ew. małej torbie fotograficznej.
Moim pierwszym wytypowanym aparatem była Zorki 1 ze wzgledu na chowany obiektyw Industar i kieszeniowe rozmiary oraz zamiłowanie do takich konstrukcji (Leica II)
Drugi typ, czyli cos nowocześniejszego- Canonet ze szkłem bodajże 40mm i otworem maksymalnym 1.7, lecz niestety bardzo rzadko na allegro, a ceny wysokie
Trójka- yashica electro 35, ponoc cegla...

Prosze was, doswiadczonych bardziej ode mnie o porady co do wyboru.
Aha, budżet licealny, w porywach do 300zł, moze po osiemnastce bedzie więcej grosza, ale czy będę chcial przeznaczyc większą sumę? To zależy od waszych porad.

Z góry dziekuję za wszelkie odpowiedzi.

Post był edytowany 2010-01-03 02:35:57