Pewien dylemat zrodził się w mojej głowie wczorajszego dnia: Z rolką Agfy APX400 załadowanej do zenita wybrałem się na zimowy spacer. Po powrocie do domu wskoczyłem do ciemni, wywołałem według zaleceń producenta i ... otrzymałem negatyw bardzo ciemny. Widoczne są szarości, ale całość przytłacza jakby ciemno-czarna maska. Skanuje się to w miarę fajnie (jedno zdjęcie w galerii), ale czas pokaże co z tego wyjdzie pod powiększalnikiem. Do rzeczy sprowadzając: czy robiąc zdjęcia przy występującym śniegu, gdy jego ilość w kadrze przekracza przyjmijmy 60%, naświetlacie według wskazań światłomierza (światło mierzę w punkt, najczęściej na cienie) czy też wprowadzacie korektę do wskazań? Tą rolkę naświetliłem korygując wskazania -1 działkę, i wydaje mi się że prześwietliłem ją i to mocno. Cytując książkę "Fotografowanie nie jest trudne" J. Płażewskiego :

Ogólna reguła naświetlania mówi, iż od marca do września (8:00 - 16:00) naświetlamy Przysłona 8, 1/60sek, negatyw 17DIN,
natomiast od września do marca (10:00 - 14:00) naświetlamy:
Przysłona 4, 1/60, negatyw 17DIN, z zastrzeżeniem że gdy jest śnieg stosujemy zasadę pierwszą! która to właśnie nie daje mi spokoju...bo według tego Ja osobiście popełniłem wczoraj błąd wydłużając czas zamiast go skrócić.