witojcie!
do tej pory używałem karetki z ramkami beszybkowymi, czasami z ramką bezszybkową na dole i szybką antyniutonowską na górze.
ale zmieniłem powiększalnik i pojawił się problem - PAPROCHY.
mianowicie przy kopiowaniu z formatu 4x5" niejako zmuszony jestem używać karetki z szybkami (na dole zwykła, na górze AN) i jakbym tego nie czyścił, jakbym nie dmuchał gruszką i pędzlował pędzelkiem - to zawsze jakiś paproszek się tam zapodzieje
w ciemni mam czysto, sprzątam, raz w tygodniu odkurzam, myję podłogę i blaty, przecieram ściany i sufit wilgotną ściereczką...
i co?
i dupa...

macie jakieś patenty, sposoby?
może jakieś środki antystatyczne, zeby nie przyciągało kurzu?
sam już nie wiem...

zawołam jak Kretek - P O M O C ! ! !



edytowałem, bo mi Zygmunt niepostrzeżenie wstawił przecinek miast kropki

i raz jeszce edytowałem, bo zapomiałem napisać, że edytowałem...

Post był edytowany 2009-12-22 11:41:57