Witam, pierwszy moj post i niestety, troche tragiczny.
Niedawno zakupilem Praktice MTL50 wedlug sprzedawcy sprawna, zreszta tak na oko wszystko bylo ok, wszystkie mechanizmy dzialaly. Dzis kupilem negatyw Kodak profoto 400 bw. Po zalozeniu chcialem naciagnac mechanizm migawki i w pewnym momencie aparat sie zacial. Lustro sie podnioslo, migawka caly czas byla zamknieta... Wyjalem klisze, na szczescie jeszcze sie dalo. Wrocilem do domu, sprobowalem naciagnac mechanizm jeszcze raz, wcisnalem spust migawki i o dziwo aparat ozyl. Bez kliszy naciag i reszta dzialaly prawidlowo. "Zadowolony" z malego cudu postanowilem ponownie wlozyc klisze. Znow to samo. Tym razem nadal jest "zamrozony". Kieruje do was pytanie, z pewnoscia jestescie bardziej w temacie ode mnie, ja na analogach praktycznie w ogole sie nie znam... Czy konieczny jest serwis, gdzie najblizszy w okolicach Czestochowy (jesli juz bedzie potrzebny, co konkretnie moglo sie zepsuc i ile kosztowala by naprawa?

Licze na wasza pomoc i z gory dziekuje za jakiekolwiek rady, podpowiedzi...