Awatar janus

Migawka do migania czasem B , a czasem czasem T

janus 30

Jak w temacie. Czyli jak kto woli. Czy ktos z Szanownych Kombinatorow juz kiedys zrobil taka migawke do aparatu otworkowego? Troche zastanawiam sie, czy nie zastanowic sie nad taka konstrukcja do mojego nowego Chudego Keplera 57. Chwilowo otwieram i zamykam dziurenke magnesem, i nie narzekam. Ale moze moglbym nie narzekac jeszcze bardziej, uzywajac wezyka? Przepraszam, jesli pisze nieskladnie, ale lekko goraczkuje przy pelni.

Odpowiedzi 30

Awatar janus
janus

A jak sprawiles, ze film nawija sie szczelnie na szpule odbiorcza i nie cofa (nie luzuje)? Bo ja mialem ten problem i koniec koncow nie rozwiazalem go.

Awatar dre
dre

Wiedziałem że coś jest nie tak. Gniazdo wężyka pochodzi rzecz jasna od zezłomowanego zenita 12xp, a nie ttl. Właśnie sprawdziłem - ttl jak stał tak stoi.

W/w pinhole jest na film 120. Transport filmu zapewniają dwie gałki od mebli. Natomiast kontrolę położenia filmu zapewnia wywiercona w odpowiednim miejscu dziurka zaklejona czerwoną szybką - pojawiają się w niej kolejne numery klatek.



the man who wasn't there
Awatar implicite
implicite

Tak myślałem. Nie obejdzie się bez gotowych "prefabrykatów". Zenity nadają się do tego najlepiej. Zastanawia mnie też mechanizm transportu filmu. Najłatwiej jest wyjąć jakiś z aparatu, np. z Zenita, ale w moim przekonaniu to akurat można skonstruować samemu nie uciekając się do gotowych rozwiązań.

Poza tym chcę jakoś uciec od 35mm więc Zenit może być jeno ideą, a nie rozwiązaniem.



Wstęp do wątpienia
Awatar dre
dre

W/w pseudomigawka jest szczelna i wygodna w użyciu. Ta blaszka za "migawką" to blaszka z właściwą pinholową dziurką. Sprężynka pochodzi z długopisu. Natomiast niewidoczne na zdjęciach gniazdo wężyka pochodzi ze spustu zezłomowanego zenita ttl - po upiłowaniu wbiłem go w skrzynkę



the man who wasn't there
Awatar implicite
implicite

Janus, zachowujesz się jak belfer. Nikt, kto osiągnął pełnoletniość nie da się na to nabrać.

Na zdjęciach nie widzę zależności pomiędzy sprężynką a wężykiem, a chętnie bym ją poznał.

Post był edytowany 2009-12-05 00:01:01



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

Eee... Chudy Kepler na razie mi wystarczy. Nazwa powstala duzo wczesniej niz aparat, o czym - mam nadzieje - wkrotce.

Tak, oczywiscie, sprezynka tez!

Szkoda, ze Dre jednak nic nie napisal, bo to rzutki i blyskotliwy chlopak. Choc milkliwy. Dosc. Jednak.

PS: A nie mowilem...?
Jest wiec i sprezynka, i dzwigienka, i szczelnosc. Dobra nasza!

Post był edytowany 2009-12-04 23:58:20

Awatar dre
dre

Onegdaj, zniechęcony wynikającą z braku migawki niewygodą w użytkowaniu pinhola, w niespodziewanym przypływie myśli konstruktywnej wystrugałem taką oto pseudomigawkę:

Post był edytowany 2009-12-04 23:55:00



the man who wasn't there
Awatar implicite
implicite

Nie roszczę sobie prawa do nazwy. Przez jakiś czas nawet publikowałem w piśmie, które pod nazwą dumnie obwieszczało: copy left. W sensie rób z opublikowanymi tekstami co chcesz. Wstępnie myślę, że kluczowy jest mechaniczny wężyk spustowy. Skoro go wciskamy, to drucik na drugim końcu musi coś popychać. Niech to będzie sprężynka. Po "odciśnięciu" wężyka, sprężynka jest zwalniana i migawka się zamyka.

Tymczasem to idea. Należy wymyślić, jak ją zrealizować i to w prototypie, a nie w Logosie II.



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

Logos! To brzmi dumnie!

PS: Przyszlo mi do glowy, ze to faktycznie swietna nazwa dla aparatu. Ze tez nikt na to wczesniej nie wpadl. W sensie ja.

PS: Jak cos wykombinujesz, to sie podziel. Miedzy nami mowiac, to nie moze byc az takie trudne. Niewielka dzwignia i dobra szczelnosc to zdaje sie kluczowe elementy zestawu Mlody Aparatczyk.

Awatar implicite
implicite

Znalazłem na allegro pinhola z taką funkcją i zacząłem się zastanawiać nad możliwością samodzielnego wykonania prymitywnej migawki wyzwalanej wężykiem. Szkicuję sobie bowiem od niechcenia projekt Logosu, aparatu otworkowego własnej konstrukcji.



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.