Właśnie dotarło do mnie szkiełko. Rozpakowałem i pierwszy zachwyt - piękny stan. Po czym zacząłem je dokładniej oglądać. Któraś ze środkowych soczewek w 2/3 pokryta jest taką "mgiełką", jakby zaparowana. Jak się bardziej przyjrzeć to widać, że ta "mgiełka" nie jest jednorodna, tylko jakby zbudowana z drobnych kropeczek. Czy to jest grzyb?