Witam,

Hmm... temat brzmi dosyć niepoważnie i dziwacznie, ale wczoraj odkryłem w obiektywie od Starta66S ... pająka . Małego ok. 1mm wielkości, ale jednak.
Nie mam pojęcia jak tam wlazł , ale chciałbym żeby wyszedł sobie (bez rozbierania obiektywu, bo nie mam teraz czym).
W związku z tym pytanie - którędy mógł wejść? To może i tą drogą wyjdzie?
Mam możliwość zamknięcia go w "przedziale" pomiędzy tylną soczewką a przysłoną, albo pomiędzy przednią a przysłoną. Chciałbym tylko w dobrej części - tej z "wyjściem". A może da się go jakoś wywabić?
pozdrawiam
G.