Awatar janus

W czym czymać obiektyw?

janus 25

Otoz nagle okazalo sie, ze mam kilka obiektywow do wielkiego formatu i - niczym strzaly znikad - pojawil sie problem, gdzie je trzymac.

Obiektyw na plytce jest nieforemny niczym dom kultury "Orle Gniazdo" na moim osiedlu, ale w przeciwienstwie do tego ostatniego, trzeba go czasami zabrac na wycieczke, zeby porobic jakies zdjecia. I cale szczescie.

Pytanie, ktore nurtowalo mnie dzis gdzies pomiedzy 17:45 a 17:48, brzmi: gdzie chowac obiektyw z plytka na czas transportu? Czy ktos ma moze specjalne puzderko na taka okolicznosc? A moze jeszcze inaczej rozwiazujecie ten problem? Uprzejmie zapraszam do wynurzen o charakterze osobistym.

Odpowiedzi 25

Awatar czarek
czarek

Ja wrzucam w plecak, owinięte w folię bąbelkową.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Oba pomysly sa ciekawe. Ten "profesjonalny", z rzepami, jest nawet dosc bardzo obiecujacy. Dzieki za wklad!

Awatar janus
janus

Nie, nie, sprawa nie jest blacha nawet pozornie.
Mi jednak chodzilo przede wszystkim o sposob na transport obiektywow z plytka do wielkiego formatu.

Awatar storm
storm

Na zachodzie uzywaja czesto czegos takiego jak pojemnik na szpule wedkarskie..
wersja small, albo x-large

albo tzw lens wrap, czyli kawalek materialu z rzepami na rogach,

albo isc w jakis system wlasnie do tego przeznaczony np ten ten.

Awatar mariusz70
mariusz70

Sprawa przez ciebie jest tylko pozornie błacha. Przechowywanie i transport obiektywów, to problem wielorakiej natury. Stosowne etui powinno chronić przed mechanicznymi urazami, choćby zadrapaniami. Dobrze kiedy szkiełka są przechowywane w pudełkach chroniących przed wigocią. Fabryczne etui spełniaja te warunki. Ale temat dotyczny "opakowań zastępczych" (Rany! Jakie to było popularne w latach 80...). Wiem, że szkiełka krótkoogniskowe i standardowe koledzy przechowują w futerałach dla.. aparatów cyfrowych. Nawet pasują - mają paski naramienne i zabezpieczają przed deszczem. Długie i tele, to już poważniejsza sprawa... Tu inwencja mi się kończy...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.