Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem.

Obliczamy otwór względny. (tylko po co?)
Np obiektywu 65mm (dokładnie mam na myśli do eRBety 65mmK/L), o przedniej soczewce 77mm. (format w tym przypadku chwilowo nie istotny rozumiem)

Czyli 65/77= 0.8

Czyi nasz otwór względny wynosi 1:0.8 = 1.25

Dalej, potrzebujemy krążek rozproszenia. (Tu już wchodzi rozumiem, istota formatu)
Dla 6x7 standard z wyliczonej przekątnej to 92.2mm

1/3000 standardu wychodzi w zaokrągleniu 0,031mm

A wiec mając wzór na hiperfokalną:

h = f^2/k*C

gdzie:
h - hiperfokalna
f - ogniskowa
k - liczba przysłony
c - średnica krążka rozproszenia

Podstawiamy pod

f - 65mm
k - 11
c - 0,031

Wynik: 12390mm co daje 1239cm i dalej 12,39 metra.
To nasza hiperfokalna.

Czyli ustawiając ostrość na obiektywie na tą odległość, przy przesłonie 11, będę miał ostry plan od około 6 metrów do nieskończoności?

Dobrze kamam?