Od pewnego czasu choruje na zdjecia robione starymi szklami Softfocus. Ale rowniez lubie zdjecia robione z filtrami zmiekczajacymi, portrety, akty Jeanloup Sieff-a a nawet Bressonowi zdazalo sie zrobic takie zdjecie.
Jako, ze chwilowo jestem bez ciemni i nie mam jak zrobic odbitki (a nawet jak pstryknac aparatem) wielkoformatowej zeby wyprobowac obiektyw na ktory polowalem pare lat (Rodenstock Imagon) to zakupilem filtry Zeiss Softar I i II - do uzywania z maloobrazkowym aparatem. Jesli kotos jeszcze sie interesuje soft-tematami to tak wygladaja efekty.
ps. o skanowaniu wiem malutenko, po negatywach widze, ze odbitka z ciemni bedzie znacznie milsza w odbiorze. a przynajmniej mam taka nadzieje
najpierw 50mm, wszystkie obiektywy przymkniete f/5.6-8, film Adox 100, wywolany w Id11 1+1
zdjecie pierwsze bez filtra, drugie Softar I, trzecie Softar II
obiektyw 90mm, reszta j/w
obiektyw 28mm, reszta j/w
Post był edytowany 2009-11-18 20:30:28