Awatar implicite

Prośba do koleżanek i kolegów

implicite 32

W najbliższy czwartek grupa przyjaciół organizuje w Lublinie benefis tej oto pani (i jeszcze raz). Benefis pragniemy uświetnić sesją zdjęciową w stylu retro. W związku z tym odpadają wszelkie cyfraki, choćby nawet były na korbkę. Byłoby dobrze gdyby aparat, którym będzie robiona sesja miał, jak to się mówi, wygląd. Mój aparat wygląda zupełnie zwyczajnie, więc się nie nadaje. Czy ktoś z Was zechciałby dla przygody i za zwrot kosztów na materiały pojawić się tego dnia z własnym, pięknym zabytkowym aparatem w celu uświetnienia benefisu?



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 32

Awatar butterflajka
butterflajka

jestem m6nj tylko pisze z konta dziewczyny

Awatar implicite
implicite

Czy Mr Yoonson wie, że o ew. korepetycjach? Butterflajka, jesteś z L., więc miałabyś blisko, byłoby super.



Wstęp do wątpienia
Awatar butterflajka
butterflajka

ja moge sie pojawic ze startem66 albo całą masa małych obrazków practica,fujica.
odbitki tez robie.pzdr m6nj (z konta asi)

Post był edytowany 2009-11-15 22:01:51

Awatar czarek
czarek

Odbitki, w ramach samodoskonalenia, zrobi w prezencie Mc Yoonsoon :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar hobbes
hobbes

najefektywniejszy bylby zatem wielki format z polaroidem bo frajda bylaby 100%-wa a nie polowiczna, rozpolowiona czasem oczekiwania na odbitki

Awatar czarek
czarek

Odbitka czarno-biała, z małego, średniego czy wielkiego, kosztuje tyle samo, jeśli ktoś je sam robi. Myślę, że najlepiej sprawdziłby się średni format. Z małego jakość jest jednak paskudna.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

Właśnie odbitka jest tu najważniejsza. Zapomniałem napisać, że numerek ma wyglądać tak, że goście robią sobie pamiątkowe zdjęcie z beneficjentką (płacąc za to), a potem otrzymują odbitkę. Chyba mały obrazek sprawdzi się najlepiej.

Oczywiście Dominiku. Należy jednak wziąć pod uwagę uwagi, jakie poczyniłem przed chwilą.

Post był edytowany 2009-11-15 21:35:09



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

A rolleiflex z 1956 roku, czy jest wystarczająco retro?

Awatar czarek
czarek

Jeśli udałoby misie wypchnąć książkę do drukarni, to czemu nie :-) chętnie biorę udział w takich imprezach. Ale niestety, daleko, samo paliwo kosztowałoby ze 150 zł ;( Na razie mnie na to nie stać. Ale jestem dobrej myśli :-)

Aha: szitka i wywołanie to akurat nie problem, koszt kilku zł. Gorzej z odbitkami

Post był edytowany 2009-11-15 21:26:53



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

Wpadłybś do L. z HauMiau? Tylko jak z kosztami wywołania odbitki z tego cudeńka? Budżet mamy ograniczony i pochodzi wyłącznie ze składek przyjaciół.



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

Moje HauMiau ma pewno za daleko...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.