Zapragnąłem nabyć wężyk spustowy z gwintem wkręcanym w spust migawki. Długości są różne, od np. 20cm do - np. 70cm. Wydawałoby się, że im dłuższy wężyk, tym większy komfort pracy. I już chciałem ochoczo kliknąć na button z napisem "kup teraz", gdy jęła mnie męczyć natrętna myśl, że przeca to wężyk mechaniczny. A w związku z tym energia przekazywana z jednego końca wężyka na drugi jest w całości energią kinetyczną wyzwoloną przez ruch mojego kciuka. Czy zatem nie dochodzi do utraty energii po drodze - utraty wprost proporcjonalnej do długości wężyka? I czy nie wpływa to na komfort pracy? I wreszcie pytanie konkluzywne: jaka jest (jeżeli jest) optymalna długość mechanicznego wężyka spustowego?
Wstęp do wątpienia