Na wstępie chcę napisać, że nie wiem czy poprawnie się wyrażam. Wiele osób, na szklane soczewki wewnątrz głowicy powiekszalnika mówi 'kondensatory'. Jestem technicznym tumanem ale wydaje mi się, że kondensatory, to coś związanego z elektroniką a części, o które mi chodzi nazywają się kondensorami.
Tak tez napisze. Jeżeli się mylę, proszę o poprawę w temacie i szybka korepetycje.
No wiec pytanie, Ile kondensorów jest do czarno-białej głowicy Magnifaxa 4?
Wewnątrz obudowy wkręcony jest jeden okrągły, składający się z dwóch soczewek. Na moje oko jest on uniwersalny i z praktycznego punktu widzenia niewymienny. To mnie nie interesuje.
A ile jest tych prostokątnych? Wnioskuję, że jeśli ta część umieszczona jest w wyjmowalnej szufladce, a sam kondensor oznaczony cyfrą "1", to chyba używa się tego co najmniej dwie sztuki :]
W pierwszej kolejności pomyślałem, różne formaty klatki - różne kondensory.
Szybki rzut okiem w broszurę Meopty dot. Magnifaxa. Przykładowo, komory mieszające do głowic kolorowych występują w czterech odmianach: 24x36, 60x60, 60x70, 60x90. Oglądam wnikliwie obrazek przedstawiający akcesoria do w/w powiększalnika, kondensor tylko jeden.
W drugiej kolejności pomyślałem, że praca konsensora tylko pośrednio dotyczy formatu klatki i związana jest z rodzajem użytego obiektywu - Element optyczny.
Nie wiem czy to dobry tryb rozumowania ale zaprowadził mnie do katalogu Warszawskiej firmy Ziba Fototechnika - Dystrybutora Meopty na Polskę. Tam jedna pozycja katalogowa; soczewka do f-30mm i f-50mm. Szczegółów brak.
Rozumiem, że w ten sposób niewiele się dowiem. Wiec jak jest z tymi kondensorami?
Post był edytowany 2009-11-10 09:11:21