Bo ja mam i nie wiem czy lubię. Mówimy o takim obiektywie.

Poziom jakości, a w zasadzie jej kompletny brak gdzieś do przesłony mniej więcej 4 i mówię tu nie o centrum kadru a krawędziach, powoduje, że jest to ewidentnie szkło monotematyczne - czyli portret. Portret tylko centralny i najlepiej max do ramion z niedużej odległości. Niektórzy chwalą go za bokeh, no jest to często zupełnie zakrzywienie "czasoprzestrzeni" - wręcz zawirowanie.

No oczywiście od przesłony 5,6 w zasadzie żyleta...


Tym nie mniej od kilku lat nie mogę się przyzwyczaić do tego kapryśnego produktu.

Może warto sprawdzić Samyang 85mm f1.4 IF MC ?

Post był edytowany 2009-11-04 09:55:19



Apate