Awatar janus

Szalenstwo (ciag dalszy)...

janus 24

Dzien dobry. Mam pytanie do wszystkich Panstwa, ktorzy obcuja z duzym formatem i znaja sie na rzeczy. Z pewnych szalonych wzgledow bede musial, rozstawiajac sprzet, kazdorazowo rozkrecac i skrecac obiektyw. Do kazdego zdjecia. Osobno. A mianowicie dlatego, ze inaczej nie zamkne aparatu, a jednak wole go zamykac do transportu. Jak uwazacie: Czy taka praktyka jest kretynska calkowicie, czy tez jedynie poniekad?

Odpowiedzi 24

Awatar janus
janus

Alez Bronku, smiem zauwazyc, ze nasze dylematy roznia sie od siebie jak dwie krople wody albo kubek w kubek. Przeciez jesli ja gdzies w ojczyznie rozstawie statyw, a na nim zamontuje idiotyczny aparat z harmonijka, to niezaleznie od uzytego - i w jaki sposob uzytego - obiektywu, jestem pierwszy do odstrzalu, jezeli mlodziency z paskami na dresie beda akurat zazywac spaceru po okolicy.

PS: Nie przepraszaj. Mi jest tak glupio, ze postanowilem w przyszlym tygodniu usiasc i poprawic wszystkie moje zeszle posty o "a", "e", "o", "z" i "z". Kurcze, znowu nie wyszlo...

Post był edytowany 2009-10-29 19:09:08

Awatar Bruno
Bruno

ja mialem ten dylemat z maluchami. Zwykle uzywam 2 korpusow w jednym kolor w drugim cz-b] jak na jakis grubszy wypad sie wybieram i mailem dylemat czy chowac te aparaty czy tak mi maja dyndac i zachecac nygusow w dresach do spaceru po mojej szczece. Zwykle jednak zachecam. Ale, poki co, sie nie przespacerowali.

PS - przepraszam za brak PL znakow, ale u mnie w pracy to juz zachod, nawet ogonkow i kropek ni ma.

Post był edytowany 2009-10-29 19:06:38

Awatar janus
janus

Pytanie bylo powazne. Prosze sobie jaj nie robic, bo jestem lekko zdesperowany.

Awatar Bruno
Bruno

ja tam na LFie sie nie znam, ale odpowiem po swojemu - poniekad calkowicie!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.