Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i zapytuje: - Dlaczego płaczesz? - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta... - No to o co chodzi? - Nie pamiętam gdzie mieszkam!
eee..., że tak powiem... o co tu chodzi w tym poście?? Ma coś on wspólnego z fotografią, czy może z filozofią, czy też może z czym innym?? Można prosić o szerszą wypowiedź? Bo nie bardzo kapuję...
starość to nie temat!!!! to przyszłość. a w przyszłość trzeba patrzeć - nie za siebie. bo jak mówił wuj, wuj z Radomia mój nie oglądaj się za siebie bo ci z przodu ktoś przyje*ie ...