Witam. Mam problem przy skanowaniu negatywów na swoim Epsonie. Nakładka do której powinno się wkładać negatywy jest krótko mówiąc "do d***", poza tym maksymalnie wchodzi kwadrat, a to mnie nie urządza. Przestrzeń między latarą a szybą jest na tyle duża, że jak skanuję bez niczego to film się lekko odgina, pozostaje szybka, ale jak używam takiej zwykłej wyciągniętej z antyramki, to pojawiają się masakryczne pierścienie.
Gdzieś kiedyś na alledrogo widziałem szkło które było przeznaczone do powiększalników i miało zapobiegać pojawianiu się tego denerwującego widma. Tylko raz, że nie potrafię tego teraz odszukać, a dwa to nie wiem czy to pomoże.
Macie podobne doświadczenia? Jak radzicie sobie ze skanowaniem? Pozdro6