Ponad 40 limitowanej edycji aparatów padło łupem złodziei we wschodniej Anglii. Koszt każdego z Dynaxów 7 wynosił około 800 funtów szterlingów, czyli około 3700 złotych - co z kolei łącznie naraziło sklep fotograficzny w Essex na straty finansowe sporo przekraczające 150 000 złotych.
Dodatkowo w niepowołane ręce dostały się gripy Canona, konwertery, adaptery i ładowarki.
Tak o swojej nieodżałowanej stracie mówił właściciel sklepu, który w czasie felernego włamania przebywał w Hong Kongu i Chinach, poszukując różnego typu osprzętu fotograficznego. To włamanie jest już drugim (w ciągu kilku ostatnich miesięcy) do tego samego sklepu. W tych trudnych czasach naprawdę nie mogę sobie pozwolić na cykliczne kradzieże co kilka miesięcy - komentował sprzedawca. Wtedy zagrabiono ponad 20 limitowanych edycji Mamiyi na 50-lecie istnienia firmy.
David Shleung prosi kogokolwiek, kto miałby styczność z rzadkimi Dynaxami 7 o kontakt mailowy pod adresem:
davidshleung@msn.com
Światobrazu.pl
Kradzież rzadkich egzemplarzy aparatów :-/
PA
Pawcio
• 21-10-2009 02:50