Bardzo nie lubię tytułów tworzonych według schematu: zjawisko A a zjawisko B, ponieważ kojarzą mi się z podręcznikami akademickimi, tymi kiepskimi.
Jednak tym razem tytuł jest jak najbardziej stosowny do problemu, więc ograniczę się do kilku zdań doprecyzowujących.
Pomimo sędziwego wieku wciąż jestem i prawodpodobnie będę dyletantem w dziedzinie fotografii analogowej. Być może to jedyny sposób na czerpanie z tego przyjemności... nie wiem. Ale do rzeczy. Czy niewłaściwe przechowywanie filmu, który jest w dodatku przeterminowany może skutkować przykrym ziarnem?
Wiem, że filmy profesjonalne powinno trzymać się w lodówce, a amatorskie można gdzie bądź. No więc te, o których piszę, amatorskie, były przechowywane gdzie bądź.
Wiem, że nie ma niemądrych pytań, są tylko niemądre odpowiedzi, więc pozwolę sobie zadać dodatkowe pytanie:
czy jak teraz schowam te filmy do lodówki albo przynajmniej do jakiegoś eleganckiego pudełka wyścielanego atłasem to jest szansa na poprawę jakości zdjęć?
Wstęp do wątpienia