Forsowanie materialu asa400 do 1600 z mojego doswiadczenia najlepiej sie sprawdza w takich kombinacjach: llford HP5+ 400/1600 w Ilfotecu DDX 1+4, Ilford Delta 400/1600 tez w Ilfotecu DDX 1+4, Kodak Trix 400/1600 w D76 1+0 oraz (a jakze!) Ilfotecu DDX 1+4. Oprocz tego, Fuji Neopan 400/1600 w Rolleiu RHS 1+12. Generalnie Rodinal to slaby pomysl na forsowanie. Do tego sa wywolywacze: Ilfotec DDX, Kodak T-max, Rollei RHS (Rollei High Speed), Ilfotec LC29 i Kodak HC110 (uwaga na wersje amerykanska - bezwodna vs europejska - rozcienczona). D76 w stocku tez nie jest zly - ale potrafi blokowac swiatla. Tyle. pzdr.
ps. Tutaj Kodak Trix 400/1600 w Rodinalu 1+40 wlasnie.. kiepsko moim zdaniem:
Każdy film ma w danym wywoływaczu określoną czułość, którą można zbadać odpowiednią metodą. Żadne przedłużanie czasu wywoływanie tej czułości nie podniesie. Tzw. "forsowanie" powoduje jedynie, że dostajemy film niedoświetlony i przewołany. Dodatkowo dochodzą błędy pomiaru, oraz przekonanie, że w nocy nie wszystkie koty są czarne
Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Owszem, końtrasty wychodzą, jak potrzeba, to od tego jest wołanie np. N+2. Ale, czułości +100%, to w życiu film nie osiągnie Czyli nadal - niedoświetlony i przewołany ;-)
Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
N+2 to zwiekszony kontrast sceny, Adams nazywal to "ekspansją" .. np. masz malo kontrastowa scenke na 5 stref.. a chces zzrobic na 7 .. np. "wyciagnac" zielone listki z tła. W tym procesie najbardziej chodzi o swiatla i i szarosci od strefy V w górę (do IV,III..).. kurde "The Negative" zostawilem w pracy.. nie pamietam wiecej
czarek napisał(a): Każdy film ma w danym wywoływaczu określoną czułość, którą można zbadać odpowiednią metodą. Żadne przedłużanie czasu wywoływanie tej czułości nie podniesie. Tzw. 'forsowanie' powoduje jedynie, że dostajemy film niedoświetlony i przewołany. Dodatkowo dochodzą błędy pomiaru, oraz przekonanie, że w nocy nie wszystkie koty są czarne
Ok, co absolutnie NIE jest równoważne z (fałszywym) twierdzeniem (które starasz się przekazać), że każdy niedoświetlony i przewołany film to kupa g..na
Wołanie N+ oznacza wywołanie filmu do zwiększonego kontrastu, przy zachowaniu nominalnej jego czułości. N+2, konkretnie, oznacza (mówiąc w uproszczeniu), że motyw o rozpiętości tonalnej 2 EV będzie na negatywie miał 4 EV. Wywoływanie takie owszem, podnosi czułość filmu, ale np. o 1/3EV, a nie o 1 czy więcej EV.
Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.